wtorek, 8 listopada 2016

Jak wpływać na swoje emocje przy pomocy kotwic.

Chcielibyście umieć osiągać określony stan emocjonalny na zawołanie, zawsze wtedy gdy
tego zechcecie albo będziecie potrzebować? Są sytuacje w życiu kiedy umiejętność taka 
przydaje się szczególnie, np. kiedy czeka Cię publiczne wystąpienie, a trema i nerwy dają 
o sobie znać i boisz się, że nie dasz rady - wtedy poczucie pewności siebie będzie Ci potrzebne albo kiedy jesteś przez kogoś słownie atakowany i trzeba zachować spokój by 
nie dać się sprowokować przydałoby się umieć na zawołanie wywołać w sobie uczucie 
spokoju. Podobnych stanów i sytuacji jest mnóstwo, każdy ma inne potrzeby. Chcę Wam 
jednak powiedzieć, że zdobycie takiej umiejętności przywoływania określonych emocji 
jest możliwe i łatwe do osiągnięcia. Nazywa się to kotwiczeniem stanów i zasobów. 

kotwica dotykowa punktowa


Czy zdarzyło Ci się przywołanie określonego wspomnienia i poczucie tamtych emocji 
związanych z tym wspomnieniem słysząc np. jakąś szczególną dla Ciebie piosenkę albo 
czując konkretny zapach? Jestem pewna, że tak. Wszyscy tego doświadczamy i to są 
właśnie kotwice, które powstały w Tobie nieświadomie. Możesz takie same kotwice 
zakładać w sposób świadomy i potem korzystać z nich w miarę potrzeby. 

Kotwica może być wywołana przez bodźce wzrokowe, słuchowe, dotykowe, ale też przez 
smak lub konkretny zapach.

Ważne jest aby kotwica była unikalna i kojarzyła Ci się tylko i wyłącznie z określonym
stanem.


Kotwica zapachowa


Przykład takiej kotwicy zapachowej podałam Wam w poście Sposoby na dobrą pamięć. 
Taką kotwicę zapachową może także założyć sobie np. osoba mająca problemy z
zasypianiem używając przed zaśnięciem kremu do rąk o konkretnym zapachu, który 
będzie się jej kojarzył tylko i wyłącznie z zasypianiem. W czasie dnia natomiast powinna 
używać innego kremu do rąk. 

kotwica zapachowa



Kotwica słuchowa 


Kotwicą słuchową może być konkretny dźwięk, piosenka albo nawet konkretne słowo. 
Jako ciekawostkę powiem wam, że laureat nagrody Nobla Pawłow badał fizjologię 
wydzielania śliny u psów, w wyniku czego odkrył odruchy warunkowe. Podanie psom 
jedzenia sygnalizował dzwonkiem. Po jakimś czasie psy zaczynały wydzielać większą 
ilość śliny, jak zawsze przed jedzeniem, nawet bez obecności jedzenia, ale po samym 
usłyszeniu dźwięku dzwonka. My też możemy w sobie wyrobić takie odruchy warunkowe 
np. na konkretne słowo.

kotwica słuchowa




Kotwica dotykowa


Kotwica kinestetyczna ( dotykowa) powstaje przez dotknięcie jakiegoś punktu na ciele 
albo odpowiednie złączenie palców. Jest ona bardzo uniwersalna w zastosowaniu bo 
możesz ją „zabrać” wszędzie ze sobą w przeciwieństwie np. do dźwięku czy zapachu, 
co czasem może być utrudnione. Ważne jest byś wymyślił taką kotwicę dotykową by 
była niezauważalna dla innych, tak abyś mógł ją zastosować w miejscu publicznym i 
aby była niepowtarzalna, tzn. żeby nie kojarzyła Ci się z niczym innym. 

kotwica kinestetyczna

Jak zbudować i aktywować takie kotwice?

1 etap - wybór stanu emocjonalnego, który chcesz zakotwiczyć. 

(np. poczucie pewności siebie w kontaktach towarzyskich)

2 etap - wybór rodzaju kotwicy

Dobrze się zastanów, jaka kotwica będzie najbardziej przydatna do tego celu.

3 etap - wywołanie i kotwiczenie stanu pewności siebie.

Ten etap jest bardzo ważny i od tego jak bardzo zaangażujesz się w to zależy powodzenie 
tego procesu. Przypomnij sobie sytuację ze swojego życia kiedy czułeś się naprawdę pewny
siebie. Może to być sytuacja nawet z odległej przeszłości czy dzieciństwa. Przywołaj ten 
stan, ale tak aby poczuć wszystkimi zmysłami tamto wspomnienie. Zobacz w wyobraźni 
siebie wtedy, ludzi, którzy Ci towarzyszyli, usłysz dźwięki, które temu uczuciu towarzyszyły,
dosłownie przywołaj w pamięci wszystkie szczegóły. Wejdź w myślach w ten obraz jak 
najintensywniej i poczuj tamte emocje. W momencie kiedy emocje te będą najsilniejsze 
załóż kotwicę, np. połącz palce. 

4 etap - złamanie stanu

Pomyśl o czymś innym, co nie ma w ogóle związku z kotwicą, którą założyłeś, np. policz 
ile tygodni zostało do końca roku albo cokolwiek innego. Chodzi o odwrócenie uwagi.

5 etap - powtórzenie

Możesz kilka razy wykonać etap 3 i 4 

6 etap - odpalenie kotwicy, czyli aktywacja stanu pewności siebie

Ponownie złam stan i po chwili aktywuj kotwicę, czyli np. złóż dwa palce. 

Jakie są rezultaty? Jak wielka jest zmiana emocji? 

Jeśli wykonałeś to ćwiczenie prawidłowo to uaktywnisz zakotwiczony stan i poczujesz 
zmianę. Potem, w sytuacji, kiedy będzie ci potrzebna pewność siebie wystarczy, że 
odpalisz kotwicę, czyli np. połączysz palce i tę pewność poczujesz.

Przy pomocy takich ćwiczeń możesz kotwiczyć także inne emocje, np. uczucie radości
i szczęścia. Taka kotwica może się przydać w chwili kiedy masz „doła” bo coś się nie 
udało albo pogoda działa depresyjnie. 

Spróbujcie bo warto :) 

Jak zawsze proszę o Wasze opinie w komentarzach i jeśli Wam się blog podoba i chcecie 
tu częściej zaglądać także o obserwację - wystarczy kliknąć gadżet Obserwatorzy na pasku 
z prawej strony u góry :)

KreoVita

piątek, 4 listopada 2016

Beztłuszczowe ciasto ze śliwkami.

Dzisiaj po raz pierwszy na moim blogu zamieszczę przepis na ciasto. Sama jem bardzo 
niewiele słodkiego, ale czasem jak mnie najdzie ochota to piekę coś dobrego. Przepis ten 
jest w mojej rodzinie od dawna i kiedyś nazywaliśmy to ciasto ciastem kryzysowym, 
właśnie dlatego, że jest bez tłuszczu, co było wielką zaletą za komuny, kiedy masło czy 
margaryna były na kartki. 


beztłuszczowe ciasto


Ciasto jest bardzo dobre i kiedy jest sezon na śliwki to ja najchętniej robię je właśnie
z nimi, a najlepiej smakuje z mirabelkami bo są nieco kwaskowate. Doskonale nadają się
do tego ciasta także jabłka i kiedy nie ma śliwek to właśnie czasem piekę takie ciasto
z jabłkami. Jest szybkie i proste w wykonaniu, no i tanie.


Składniki:

- 1 szklanka cukru (może być brązowy),
- 2 jajka,
- 1 i 1/2 szklanki mąki,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 
- cukier waniliowy,
- pół szklanki mleka,
- śliwki lub jabłka,
- cukier puder do posypania


śliwki do ciasta





Przygotowanie:

Utrzeć jajka z cukrem, dodać mąkę, proszek do pieczenia i cukier waniliowy, wymieszać. 
Na końcu dodawać stopniowo mleko ciągle mieszając. Nie martwicie się jeśli ciasto wyjdzie
dość rzadkie. Formę najlepiej wyłożyć papierem do pieczenia i wlać do niej ciasto. Śliwki 
lub jabłka umyć pokroić w cząstki i powtykać do ciasta. Część z nich spadnie na dno, część 
zostanie na powierzchni. Piekarnik nagrzać do temp. 180 stopni i do już tak nagrzanego 
piekarnika włożyć ciasto. Piec około 45 min. Przed wyjęciem sprawdzić jakimś patyczkiem 
lub nawet widelcem czy jest upieczone. Jeśli wyjmiemy taki patyczek z ciasta i nie będzie 
na nim śladu ciasta to znaczy, że jest gotowe. Poczekać aż przestygnie i posypać cukrem 
pudrem. Ciasta wystarczy na średniej wielkości foremkę. 



beztłuszczowe ciasto w foremce


Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało. Jeśli ktoś lubi mniej słodkie to może dać pół 
szklanki cukru bo pamiętajcie, że cukier puder jeszcze będzie na wierzchu. Można też nie 
sypać cukrem pudrem i również będzie bardzo dobre. 


beztłuszczowe ciasto


A Wy pieczecie czasem ciasta bez tłuszczu? 

Proszę o komentarze i jeśli się Wam blog podoba to także o obserwację bo ostatnio 
dołożyłam do bloga gadżet „obserwatorzy” u góry po prawej stronie. Jeśli mnie 
zaobserwujecie, sprawdźcie proszę czy Wasza ikonka pojawiła się wśród obserwatorów 
bo ostatnio 2 osoby miały z tym problem. Jeśli nie będzie, kliknijcie opcję „przestań 
obserwować” i jeszcze raz ponownie „obserwuj”. To powinno pomóc. Z góry dziękuję:)

A jeśli chcecie poznać moje przepisy na inne potrawy kliknijcie zakładkę "Kuchnia".

KreoVita


poniedziałek, 31 października 2016

Jesienna herbatka z podsumowaniem półrocznego blogowania.

jesienna herbatka


Witam Was na przysłowiowej herbatce, przy której dzisiaj świętuję. Zamiast zamieszczać 
nowe treści postanowiłam zrobić małe podsumowanie tego co już do tej pory udało mi się
zrealizować pisząc bloga. Mój blog jest jeszcze młody bo dokładnie 1 listopada będzie
miał pół roku. Posta zamieszczam jednak w poniedziałek bo wtorek to dzień szczególny
i nasze myśli skierowane są w inną stronę.

Wracając do bloga, z dzisiejszym postem włącznie, zamieściłam do tej pory 50 postów na
różne tematy, skupione wokół kilku kategorii. Były to posty o rozwoju osobistym, zdrowiu,
urodzie, podróżach, kreatywności, kulinariach i zakupach. Pisałam regularnie dwa razy w 
tygodniu, przeważnie we wtorek i w piątek. 

Przyznam się Wam, że na początku, po napisaniu kilku postów, miałam wątpliwości czy 
będę w stanie wymyślać ciekawe tematy na bloga i czy ktoś będzie chciał to czytać. 
W miarę jak blog zaczął się rozwijać, a czytelników i komentarzy przybywało, tematy 
nasuwały mi się same i teraz już się nie boję, że zabraknie mi pomysłów bo mam ich 
coraz więcej. Bardzo to polubiłam i dzięki blogowaniu poznałam też wiele ciekawych
osób oraz ciekawe blogi, które chętnie odwiedzam. O tym będzie jeszcze później. 

Teraz, podsumowując to moje półroczne blogowanie, chciałam zwrócić Waszą uwagę na 
kilka moich starszych postów, które moim zdaniem są warte odwiedzenia bo zawierają 
cenne informacje, a które zamieszczone na samym początku blogowania, mogły pozostać
niezauważone. Poniżej podaję linki do tych postów.


Jeśli chodzi o media społecznościowe to narazie jestem tylko na google+, gdzie mam 91 
obserwatorów, których sobie bardzo cenię. Nie przekonałam się jeszcze do facebooka, 
ale myślę, że wkrótce o tym pomyślę. 

Obserwatorzy


Dzisiaj dołożyłam do bloga nowy gadżet Obserwatorzy i mam wielką nadzieję, że znajdą 
się osoby, wśród tych co regularnie mojego bloga odwiedzają, które zechcą zaobserwować 
mój blog. Ja oczywiście też mam zamiar zaobserwować inne blogi, które często odwiedzam
Jakoś do tej pory o tym nie myślałam ale wiem, że to może bardzo ułatwić kontakt.

Jak już pisałam wcześniej, dzięki blogowaniu poznałam wspaniałych ludzi i ich blogi, które
często odwiedzam i mam nadzieję, że nie przestaną pisać bo najgorzej jest, jeśli lubisz 
jakiegoś bloga, a potem ta osoba znika i przestaje zamieszczać nowe posty. Tak właśnie
było w przypadku 2 blogów, które lubiłam czytać. Ostatnio jedna z tych osób pojawiła się 
znowu i mam nadzieję, że będzie znowu pisać regularnie. 

Nie sposób oczywiście wspomnieć tutaj o wszystkich blogach, które bardzo lubię i często 
odwiedzam bo post byłby zbyt długi. Dzisiaj więc polecę Wam kilka z tych najfajniejszych, 
a na inne przyjdzie kolej za jakiś czas:).

Inspirujące blogi


Blog Agnieszki Wieczorek „Dom na obcasach” po prostu uwielbiam i z niecierpliwością 
zawsze czekam na kolejny post. Pisze bardzo rzeczowo i ciekawie, porusza tematy, które 
mnie interesują i zawsze znajduję tam coś dla siebie, coś co mnie zainspiruje albo pomoże 
w codziennym życiu. 

Kolejnym blogiem, na który lubię zaglądać jest blog Renaty Jurgały „Lilannn”, która pisze
często bardzo szczerze i od serca to, co akurat jej na sercu leży, czy to odnośnie zakupów, 
wychowywania dzieci, czy innych spraw, które często dotyczą większości z nas. Pełno tam
też cennych wskazówek.

Bardzo cenię też blog Skarlet i Alberta o Bałkanach, z którego dowiedziałam się wielu 
cennych rzeczy o tamtym regionie i jego przeszłości i ciągle mam ochotę na więcej bo 
piszą bardzo ciekawie. 

Jest więcej takich inspirujących blogów, które warte są polecenia i mam nadzieję, że te 
osoby mi wybaczą, że nie zalinkowałam do nich dzisiaj. Mam na myśli np. blog Angelicy 
Hyde ze wspaniałą oprawą plastyczną i ciekawymi tekstami, Moniki Szostek z niezwykle
interesującymi artykułami, czy bardzo motywujący do działania blog Emilii Gotz albo 
blog Blueberry zawierający cenne wskazówki odnośnie żywienia i produktów, które jemy
oraz blog ze wspaniałym rękodziełem Anity M., a także wiele innych, o których tutaj nie 
wspomniałam, ale które również cenię i niektóre nawet nominowałam wcześniej do 
Liebster Blog Award. 

Podsumowując to wszystko na zakończenie jeszcze chcę Wam powiedzieć, że cieszę się, 
że należę do tej blogowej społeczności i mam nadzieję, że nasze blogi będą się rozwijać i 
będziemy się wymieniać doświadczeniami. 

Chcę jeszcze podziękować osobom, które blogów nie mają, a które odwiedzają często mój 
blog i zostawiają ślad w postaci komentarzy, które są dla mnie bardzo cenne i motywują 
mnie do dalszego pisania. 

jesienna herbata


Takie „herbatki” jak dzisiejsza zamierzam urządzać o każdej porze roku - raz na kwartał. 
Będziecie mogli wtedy poczytać o tym, co się działo na blogu, co mnie inspirowało i 
jakie są dalsze plany. 

Jestem ciekawa Waszych opinii o moim blogu i ewentualnych pomysłów na temat tego, 
o czym jeszcze chcielibyście u mnie poczytać. A tych, którzy zdążyli polubić mojego bloga 
proszę o obserwację.

KreoVita

piątek, 28 października 2016

Jak dbać o usta by były piękne i zdrowe.

Dzisiaj kolejny post z wykorzystaniem kosmetyków oraz domowych środków, które 
możemy zrobić sami by poprawić kondycję naszych ust. O usta warto zadbać teraz, przed
zimą. Jeśli mamy z nimi jakieś problemy teraz, to potem zimą, kiedy będą narażone na 
trudne warunki atmosferyczne, będzie jeszcze gorzej. Jeśli nie mamy problemu z ustami,
najważniejsze to odpowiednio je nawilżać, natłuszczać i od czasu do czasu przeprowadzać 
masaż - peeling. 

piękne usta


Specjalnych zabiegów natomiast wymagają usta suche, spierzchnięte albo wtedy, gdy 
pojawia się na nich opryszczka lub zajady. Mam nadzieję, że moje dzisiejsze porady 
pomogą we wszystkich tych przypadkach.  

Suche i spierzchnięte usta. 


Nawilżanie

Nawilżaj trzymając przez kilka minut między wargami płatek kosmetyczny uprzednio 
nasączony zimną wodą mineralną. Zamiast płatka kosmetycznego można użyć np.
pomarańczy, ale tylko wtedy jeśli usta nie są podrażnione i nie ma na nich żadnych ranek.

Natłuszczanie

Natłuszczaj smarując oliwą z oliwek tak często, jak potrzeba. Dobry jest też olejek 
makadamia. 

Maseczka

Zrób sobie maseczkę z miodu rozmieszanego z twarożkiem w takich samych proporcjach. 


Zajady


Tworzą się w kącikach ust i mogą powstać z różnych przyczyn. Może to być niedobór 
witaminy B2, cynku lub żelaza, drożdżyca najczęściej po antybiotykoterapii lub cukrzyca. 
Mogą być bardzo bolesne. Mogą swędzieć, nawet krwawić. Terapia powinna być 
uzależniona od przyczyny, ale często nie od razu biegniemy do lekarza. Warto najpierw
spróbować wyleczyć je w domu. Czasem wystarczy dostarczyć organizmowi zwiększonej 
dawki witaminy B2. Mimo, że nie jestem zwolenniczką suplementacji to w tym wypadku 
uważam, że przez kilka dni dobrze jest przyjmować tę witaminę w tabletkach. Oprócz tego 
w diecie zwiększyć ilość produktów bogatych w tę witaminę. Występuje w mleku, serach, 
drożdżach, zielonych częściach warzyw. Jeśli poprawa nie nastąpi po paru dniach oznacza 
to, że co innego jest przyczyną zajadów. Jeśli i żelazo nie pomoże, wtedy należy zapytać 
lekarza bo może to być np. objaw cukrzycy. Niezależnie od tego można zastosować maść 
cynkową. Do chwili dopóki zajady nie zostaną wyleczone unikać jedzenia kwaśnych i 
pikantnych potraw. Pamiętaj żeby ranek nie dotykać palcami ani nie drapać.

Opryszczka


Wywołuje ją wirus. Do zarażenia dochodzi przez kontakt bezpośredni z nosicielem np.
 przez pocałunek. Zakażenie tym wirusem dotyczy większości ludzi, ale infekcja ta ma 
przebieg utajony i ujawnia się w postaci bolących pęcherzyków w chwili, kiedy organizm 
jest osłabiony np. gorączką, stresem lub u kobiet podczas miesiączki. Podobnie jak w 
przypadku zajadów nie należy wtedy spożywać kwaśnych lub słonych pokarmów. Trzeba 
uważać żeby nie zarazić innych. Miejscowo stosować maść cynkową lub inną z apteki. 
Żeby złagodzić objawy i zapobiec rozwijaniu się opryszczki można pić herbatkę z jeżówki 
purpurowej, ale są przeciwwskazania do jej stosowania. Nie można jej używać przy 
chorobach autoimmunologicznych i takich, w których występują procesy autoagresji 
immunologicznej. Przeciwwskazana jest też przy AIDS i białaczce. Nie można jej łączyć 
z lekami immunosupresyjnymi i glikokortykosteroidami. Czasami może uczulać. 

echinacea


Dla złagodzenia pieczenia można przykładać do pęcherzyków kostki lodu lub smarować 
je wacikiem zwilżonym w zimnym mleku. 

Niezależnie od tego co wymieniłam powyżej, w przypadku wszystkich tych dolegliwości 
może trochę pomóc balsam do ust Carmex, który można kupić w Rossmanie. Jest on 
dostępny w sztyfcie, tubce i słoiczku. Na zajady czy opryszczkę nie polecam tego w sztyfcie żeby nie roznosić infekcji w inne miejsca. 

Ważne: Podczas tych dolegliwości nie stosować makijażu, który może zaostrzyć objawy 
i roznieść infekcję w inne miejsce. 

Kiedy już usta wyzdrowieją warto stosować pomadkę ochronną. Polecam doskonałą 
pomadkę, którą sama używam od dłuższego czasu bo doskonale nawilża usta. Jest to 
pomadka marki dr Vita zawierająca witaminę E i masło avocado.

kosmetyki pielęgnujące usta



Na zakończenie jeszcze parę słów o kolorze ust. Może on bowiem dostarczyć nam 
informacji o stanie naszego zdrowia. Jeśli bowiem usta są blade może to świadczyć 
o słabym krążeniu albo anemii. Przy chorobach krążeniowych usta mogą też mieć 
odcień sinawy. Jeśli więc zauważycie, że z kolorem ust jest coś nie tak warto zrobić 
badania. 

Niezależnie od tego kolor ust możemy poprawić stosując masaż zamoczoną w zimnej 
wodzie miękką szczoteczką przez dwie minuty. Dotyczy to oczywiście ust bez żadnych
ranek. 

To tyle na dzisiaj. Jeśli chcecie poczytać inne moje posty o domowych kosmetykach 
znajdziecie je w zakładce Uroda.

usta w uśmiechu


Bardzo proszę o komentarze. Napiszcie w nich czy macie jakieś swoje sprawdzone 
sposoby na pielęgnację ust.

KreoVita

wtorek, 25 października 2016

Ziemniaki z sosem koperkowym.

Dzisiaj zaproponuję Wam bardzo smaczne, szybkie, zdrowe i tanie danie. Udało mi się 
kupić jeszcze ładny koperek, który uwielbiam w różnych odsłonach, ale dziś ugotowałam 
jedno z moich ulubionych dań z koperkiem w roli głównej. Będą to ziemniaki z sosem 
koperkowym. 

pyszne danie z koperkiem


Bardzo dobrze smakują młode ziemniaki z takim sosem, ale ja wolę jeść tę potrawę kiedy 
ziemniaki już są starsze, można je ugnieść i są bardziej sypkie. Wiem, że sypkość zależy 
też od odmiany ziemniaka, ale młode ziemniaki spożywa się w całości bo nie nadają się 
do gniecenia. 

Składniki:

- pęczek koperku,
- dwa jajka,
- łyżeczka masła lub margaryny lub oleju (wg gustu i upodobań),
- pół kubka śmietany 12% lub jogurtu naturalnego,
- 3 łyżeczki mąki,
- sól
- ziemniaki (ilość zależy od ilości osób na obiedzie, każdy gotuje wg potrzeb)

składniki do sosu koperkowego


Przygotowanie:

Obrane ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie. Jednocześnie przygotowujemy sos. 
Najpierw gotujemy jajka na twardo, które będą nam potrzebne do sosu potem. Koperek 
kroimy drobno, po czym 3/4 tego koperku lekko podsmażamy w rondelku na tłuszczu, 
tylko chwilę żeby się nie zrumienił ale żeby wydobyć z niego aromat. Po chwili zalewamy 
wodą ( pół rondelka - ok. półtorej szklanki wody) i zagotowujemy. Śmietanę rozrabiamy 
w kubku z mąką i odrobiną wody. Jak zacznie się gotować woda z koperkiem wlewamy 
rozrobioną śmietanę cały czas mieszając. Jajka kroimy w kostkę i dodajemy do sosu. 
Dodajemy też pozostały koperek. Doprawiamy solą do smaku. Z solą trzeba uważać bo 
przesolony jest bardzo niedobry. Ja daję 3 małe szczypty. Trzymamy jeszcze chwilę na 
kuchence żeby się zagotowało. W międzyczasie odcedzamy ziemniaki, obsuszamy i 
gnieciemy tłuczkiem. Wykładamy na talerz i polewamy sosem nabierając tak, aby i kawałki
jajka się znalazły bo mają tendencję do opadania na dno. Sosu nie żałujcie. Smacznego :)

potrawa z jajkami i koperkiem


Mam nadzieję, że jeśli ugotujecie taką potrawę, będzie Wam smakowała. Jest naprawdę 
pyszna. Innym razem podam Wam jeszcze przepis na wyśmienitą zupę koperkową. 
W poście "Dlaczego warto polubić kapustęznajdziecie przepis, na inną moją potrawę
z koperkiem. 

A Wy używacie koperku w swojej kuchni? 

KreoVita

piątek, 21 października 2016

Dieta na dobrą pamięć.

W poprzednim poście pisałam o tym jak stymulować umysł by zachować dobrą pamięć 
lub poprawić ją gdy nieco zawodzi. Obiecałam, że w następnym poście napiszę o tym co 
uwzględniać w swojej diecie by dobrze wpływała na pamięć. Dzisiaj będzie właśnie o tym.

dieta na lepszą pamięć


Pewnie już wiecie, że kiedy nasza dieta jest mało zróżnicowana może brakować nam niektórych składników i w efekcie tego zaczynamy mieć kłopoty ze zdrowiem, między 
innymi z pamięcią. 

Które składniki odżywcze są szczególnie ważne dla pracy mózgu i pamięci?


Żelazo 


Ma ono znaczący wpływ na przekaźniki chemiczne w mózgu. Gdy nam go brakuje czujemy 
się nie tylko zmęczeni, ale też pogarsza się pamięć. Na brak żelaza cierpią często kobiety, 
szczególnie przy obfitych miesiączkach oraz osoby pijące dużo herbaty, która może 
utrudniać jego wchłanianie. Żelazo będzie się lepiej wchłaniać w obecności witaminy C i 
kwasu foliowego. Warto jeść fasolę, szpinak, buraki, ciecierzycę, zieloną pietruszkę, które 
są dobrymi źródłami żelaza, ale też kwasu foliowego i witaminy C. Starajmy się nie łączyć 
np. szpinaku z nabiałem bo wtedy żelazo będzie się trudniej wchłaniało. Dobrym źródłem 
żelaza jest też wołowina oraz wątróbka, ale nie przesadzajmy z ilością produktów 
zwierzęcych w diecie bo nie jest to korzystne dla naszego zdrowia. 

żelazo


Magnez


Jego niedobór może opóźniać proces zapamiętywania, ponieważ zostaje zakłócone 
przekazywanie impulsów w mięśniach i nerwach, co zaburza procesy mózgowe. Na 
niedobór magnezu cierpimy często w sytuacjach stresowych. Warto więc zadbać o 
odpowiednią jego ilość w diecie. I tutaj znowu kłania się fasola i szpinak, a także 
brązowy ryż, kakao, migdały i banany. 

źródła magnezu


 Aminokwasy


Organizm potrzebuje około 20 aminokwasów, ale 4 z nich mają szczególny wpływ na pracę mózgu. 
Są to:
     
- tryptofan 
( orzeszki ziemne, banany, owsianka, fasolka szparagowa, tuńczyk, indyk, wołowina, 
parmezan, bazylia...)

- fenyloalanina
(mleko, jajka, czekolada, kurczak, brązowy ryż, krewetki, wołowina...)

- tyrozyna
(sery, orzeszki ziemne, mleko, banany, migdały, sardynki...)

- arginina
(drób, mleko, orzechy włoskie, ziemne, masło orzechowe...

żródło aminokwasów



Antyoksydanty


Chronią mózg przed działaniem wolnych rodników. Do najlepszych ich źródeł należą : 
truskawki, borówki, jeżyny, śliwki, brokuły, brukselka, szpinak, czosnek, kapusta włoska. 

żródło antyoksydantów



Cynk


Ważny w komunikacji między komórkami mózgowymi. Uważajmy jednak z suplementami 
bo duże dawki mogą uszkadzać nerwy. Optymalna dawka to 15 miligramów dziennie. 
Dobrym źródłem cynku jest indyk i wołowina, pestki dyni, fasola, tofu.

Bor


Poprawia pamięć krótkotrwałą. Bogate źródła boru to jabłka, sok jabłkowy, brokuły, 
winogrona, czereśnie, brzoskwinie, cynamon, pietruszka, ziemniaki, marchew. 
Przynajmniej jedno świeże jabłko dziennie albo pieczone z cynamonem może pomóc 
pamięci.

źródło boru


Kwasy Omega-3 


Zapobiegają zaczopowaniu tętnic, poprawiają krążenie mózgowe i pamięć. Najlepszym 
ich źródłem są ryby, szczególnie śledzie, makrela, łosoś, pstrąg. Poza tym bogate w te 
kwasy są oleje, szczególnie lniany i orzechowy, no i orzechy. 

źródło kwasów Omega-3


Węglowodany 


Są one paliwem energetycznym dla całego organizmu, także dla mózgu. Gdy ich brakuje 
gorzej myślimy, jesteśmy ospali i rozkojarzeni.
Zdecydowanie bardziej polecam węglowodany złożone, z których glukoza wchłania się 
wolniej niż z prostych, co jest o wiele korzystniejsze. Ważne jednak jest abyśmy nie 
wychodzili z domu bez śniadania, zawierającego takie paliwo energetyczne, a w czasie 
dnia spożywali kilka posiłków, zawierających węglowodany złożone.Wtedy nie będziemy 
odczuwali potrzeby sięgania bo węglowodany proste np, batona. Dobrymi źródłami 
węglowodanów złożonych są kasze, ryż, pełnoziarnisty makaron, żytnie pieczywo, 
warzywa, szczególnie fasola i groch oraz soczewica. Węglowodany powinny pokrywać 
około 60% dziennego zapotrzebowania na energię. 

żródła węglowodanów i innych składników poprawiających pamięć.


Jak widzicie dieta wspomagająca mózg musi być bardzo urozmaicona. Przedstawiłam tu 
tylko niektóre ważne składniki i opisałam w wielkim skrócie, ponieważ nie chcę was 
zanudzić. Dodam tylko, że także białka i witaminy z grupy B oraz witamina E pełnią 
ważną rolę w procesach mózgowych i należy o nich pamiętać w codziennym jadłospisie. 

O innych sposobach wpływających na poprawę pamięci pisałam w innym moim poście. 
Możecie go znaleźć tutaj

A Wy uwzględniacie w swojej diecie produkty wpływające na poprawę pamięci?

KreoVita