Witajcie kochani. Stęskniłam się już trochę za blogowaniem bo w marcu kompletnie nie miałam czasu na pisanie. Nadal jestem w toku świątecznych przygotowań, więc post będzie krótki. Chciałam Wam złożyć życzenia i pokazać jakie zajączki zrobiłam na szydełku żeby ozdobić nieco doniczkę z bukszpanem.
Cała robótka zajęła mi dosłownie pół godziny. Jeśli więc komuś pomysł się podoba może jeszcze coś takiego zrobić. Wykonanie jest bardzo proste. Najpierw kilka oczek łańcuszka, który zamykamy i na powstałym kółku robimy podwójne słupki naokoło. Potem dodajemy cztery takie słupki na obręczy koła na główkę i od tego od razu robimy łańcuszki na uszy. Ogonek to mały pomponik. Potem wystarczy nadziać zajączki na patyczki do szaszłyków i gotowe. Można jeszcze zrobić oczka z ciemnej wełny i zawiązać pod szyją jakąś kokardkę. Spróbujcie:)
Ja już uciekam dzisiaj, a Wam wszystkim życzę zdrowych, spokojnych i szczęśliwych świąt. Niech zmartwychwstanie w Was na nowo dziecinna radość życia i pogrzebane marzenia, które kiedyś mieliście, a które przygniotły trudy dnia codziennego. Niech te święta przyniosą nową nadzieję.
KreoVita
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreatywnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreatywnie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 marca 2018
wtorek, 12 grudnia 2017
Własnoręczne wykonane ozdoby świąteczne.
Święta za niecałe dwa tygodnie. Pora pomyśleć o świątecznych dekoracjach. Ja dekoruję
dom dopiero tuż przed świętami bo lubię jak wszystko jest świeżutkie, ale niektóre rzeczy,
te, które sami robimy warto przygotować wcześniej bo wymagają nieco pracy. W tym roku
wpadłam na pomysł by do dekoracji, które już mam, dołożyć własnoręcznie przeze mnie
zrobione malutkie sweterki.
Świąteczne ozdoby - sweterki.
Jeśli umiecie robić na drutach czy szydełku to jeszcze macie czas by coś takiego wykonać.
Ja jeden sweterek robiłam w jeden wieczór. Użyłam 3 kolorów wełny, które akurat miałam
w domu. Wzorki robiłam intuicyjnie bez spoglądania w jakikolwiek szablon. Łatwo się je robi.
Nie ma chyba sensu podawać tutaj ile oczek jakich w jakim sweterku ma być bo to widać na
zdjęciach. Namawiam Was jednak do stworzenia własnych wzorków. Taka robótka relaksuje, pobudza kreatywność, a efekt cieszy oko. Nie wiem jeszcze czy zostawię te sweterki
zawieszone pod półką na sznureczku, czy zawieszę je pojedynczo na dużej choince.
Możliwości jest sporo. Pomyślę o tym później, kiedy już będę dekorować na dobre cały dom.
Ciekawa jestem czy podobają się Wam moje sweterki i który najbardziej.
A Wy macie już udekorowane domy na święta? Zrobiliście coś samodzielnie? Napiszcie proszę
o tym w komentarzach.
Jeśli nie widzieliście jeszcze moich dekoracji z ubiegłego roku to polecam mój starszy post:
„Przygotowania do świąt - dekoracje.” Znajdziecie tam świąteczną wioskę i zrobiony
z kieliszka świecznik.
To tyle ode mnie na dziś. Jeśli podoba się Wam mój blog proszę o obserwację i udostępnianie
postów.
KreoVita
wtorek, 17 października 2017
Kolorem ulecz jesienną chandrę.
Jak wiecie uwielbiam kolorowanki i od czasu do czasu relaksuję się kolorując. Ostatnio nie
miałam na to wiele czasu, ale dopadło mnie przeziębienie i musiałam spędzić parę dni
w łóżku, co zaowocowało nowymi pokolorowanymi obrazkami. Przyjemnie się kolorowało,
jako, że moja córcia użyczyła mi swojej książeczki, gdzie są fantastyczne obrazki.
Jest to angielska kolorowanka dla dorosłych pt. „My art works”. Autorem obrazków jest
Pippa Ellison. Te 3 obrazki w dzisiejszym poście pochodzą właśnie z tek książeczki.
Kolorując jakoś intuicyjnie starałam się używać barw jesieni. Nie wiem czy jest to efekt tego,
że z okna mam widok na jesienny las, który już przybiera całą paletę ciepłych barw, czy
potrzeba ogrzania organizmu przy przeziębieniu. Nasunęła mi się jednak pewna refleksja na
ten temat. Nigdy wcześniej tak o tym nie myślałam, a teraz widzę, że jesienią, kiedy robi się
coraz zimniej, sama natura daje nam do zrozumienia, że czas by dogrzać organizm.
Temperatura za oknem spada, ale natura daje nam całą gamę ciepłych barw by rozgrzewały
duszę. Te wszystkie jesienne barwy - odcienie czerwieni, pomarańczu, żółci, brązu to kolory
ciepłe, dodające energii, antydepresyjne. Warto więc jesienią takimi kolorami się otaczać.
Nie każdy ma widok na piękny jesienny las, ale dobrze jest mieć takie ciepłe kolory w zasięgu
wzroku, szczególnie jeśli wnętrza naszego mieszkania są w kolorach neutralnych lub zimnych.
Kolory jesieni uchronią nas przed jesienną chandrą, dodadzą otuchy, ogrzeją, poprawią
nastrój. Jeśli brakuje Wam w otoczeniu takich kolorów to zachęcam do kolorowania.
Spędzicie miło czas, dodacie sobie energii, a jednocześnie zrelaksujecie się.
To tyle ode mnie na dziś. Ciekawa jestem czy lubicie jesienne kolory i otaczacie się nimi
w chłodne dni? A co z kolorowankami? Koloruje ktoś?
Jeśli chcecie zobaczyć inne moje kolorowanki to znajdziecie je wszystkie w zakładce
KreoVita
czwartek, 31 sierpnia 2017
Święto blogów - o zmianach na moim blogu i polecenie kilku Waszych blogów.
Dzisiaj z okazji Dnia Blogów przygotowałam dla Was inny post niż zawsze na koniec miesiąca.
Zamiast o ulubieńcach sierpnia będzie trochę o moim blogu i pewnych zmianach na nim,
a także o Waszych blogach. Jedną piosenkę jednak wstawię tutaj bo ma trochę wspólnego
z treścią dzisiejszego posta, a do tego ją uwielbiam. Może i Wy polubicie, a może już lubicie?
Igor Herbut śpiewa„..Życie jest małą ściemniarą, wróblicą, wygą, cwaniarą. Plącze nam nogi
i mówi idź!...”. Samo życie. Nie na wszystko mamy wpływ. Nie możemy przewidzieć
wszystkiego co los nam przyniesie. Niektóre zdarzenia losowe zwalają nas z nóg, przygniatają.
Sama tego doświadczałam. Czujemy się wtedy tacy bezradni. Jest jednak wiele rzeczy, na
które mamy wpływ i to jakich wyborów dokonamy ma wpływ na nasze dalsze życie. Możemy
je kreować, ulepszać i czynić bardziej przewidywalnym i znośnym. Na moim blogu każdy post
jest związany z kreowaniem życia. Możemy to robić w różnych jego aspektach. Dlatego na
blogu są takie kategorie jak rozwój osobisty, zdrowie, uroda, kuchnia i inne. W moich postach
zachęcam Was do tego by żyć świadomie, dokonywać właściwych wyborów, nawet w takich
dziedzinach jak kuchnia czy zakupy bo te wszystkie, jak się nam wydaje drobnostki, wpływają
na nasze życie.
Dlatego też aby podkreślić to świadome dokonywanie wyborów postanowiłam do każdego
posta dokładać zdjęcie - tablicę z pingwinem i zdaniem stanowiącym jakby puentę każdego
posta. Pewnie zauważyliście to już w moich dwóch poprzednich postach.
Ciekawa jestem jak Wam się ten pomysł podoba i jak się Wam podoba pingwinek.Ja osobiście
bardzo lubię pingwiny. Dlatego właśnie będzie on taką moją blogową maskotką.
Teraz jeszcze z okazji święta blogerów chciałabym polecić Wam kilka blogów,które uwielbiam.
Mam nadzieję, że Ci, których blog się nie znalazł w tej piątce nie będą mieli mi tego za złe, ale
nie mogę polecić wszystkich blogów, które lubię i na które często zaglądam bo post zrobiłby
się zbyt długi. Wybaczcie więc, a ja postaram się wspomnieć o Was innych razem.
Moje ulubione blogi:
Blog Agnieszki Wieczorek „Dom na obcasach” polubiłam od samego początku za jej piękne
zdjęcia w postach i wspaniałe artykuły, pisane z pasją.
Blog Draqilki „Z pasją o kreatywności i rozwoju” uwielbiam za cenne artykuły przydatne
blogerom i nie tylko, za cięty języczek oraz za jej pandy:)
Blog Moje IDEALIA bardzo lubię za ciekawe posty lifestylowe.
Blog Jotki „Pani od biblioteki” lubię za wspaniałe wyłapane z życia jej czujnym okiem sytuacje
i tworzone przez nią anegdotki zamieszczane w postach.
Miało być 5, ale będzie 6 bo jeszcze dwa blogi kulinarne chcę wspomnieć, które kocham.
Jeden to blog Ani „Wszystko smaczne”, a drugi to blog Małgorzaty „Marcepanowy kącik”.
Mam też kilka ulubionych blogów kosmetycznych i podróżniczych, ale o nich napiszę innym
razem.
Na dzisiaj to tyle ode mnie. Mam do Was jeszcze prośbę. Jako, że mamy święto blogerów i
wskazane jest aby w tym dniu szczególnie jedni blogerzy polecali innych, proszę o
udostępnianie tego posta. No, a jeśli mój blog się Wam podoba, zaobserwujcie proszę:)
KreoVita
wtorek, 15 sierpnia 2017
Kolorowanki dla dorosłych - moje najnowsze prace.
Ostatnio jestem tak zapracowana, że nie mam wiele czasu na kolorowanie. Zauważyłam, że
już dość długo nie wstawiałam posta z kolorowankami. Czasem jednak siadam i koloruję
wieczorami bo to mnie znakomicie odstresowuje i relaksuje. Chcę Wam dziś pokazać kilka
obrazków, które pokolorowałam latem w wolnych chwilach.
Jak wiecie już, uwielbiam książeczki do kolorowania Johanny Basford bo nie są to
komputerowe rysunki, ale ręcznie wykonane i dzięki temu kreska odpowiednia, a obrazki
zrobione niezwykle dokładnie. Nie mam jeszcze jej najnowszej książeczki, która w Polsce
jeszcze nie jest dostępna. Mam jednak nadzieję, że wkrótce będzie i u nas.
Poniższe dwa obrazki pochodzą z jej książki pt. Magiczna dżungla. Jeden zawiera moje
ulubione motywy roślinne. Użyłam dosyć jaskrawych kolorów celowo, żeby rozświetlić trochę
ponury lipcowy dzień, kiedy to deszcze padały na okrągło:) Drugi obrazek przedstawia słonia.
Mimo że nie bardzo lubię kolorować zwierzęta, ten słoń bardzo mi się spodobał. A Wam?
Dziś mam dla Was jeszcze obrazki z innej książeczki z serii antystresowa kolorowanka. Są to
mandale. Bardzo lubię je kolorować. Mandale podobno wydobywają z nas i pokazują na
obrazku całe nasze wnętrze. Dobrze jest je też rysować, a potem kolorować. Ja sama nie
rysuję, ale kolorowanie sprawia mi przyjemność.
Jak Wam się podobają moje mandale? Teraz jeszcze przydałby się ktoś, kto umiałby je dobrze
zinterpretować. W mandali bowiem każdy kolor ma swoje znaczenie. Ja dobierałam je
intuicyjnie. Potem dopiero odnalazłam symbolikę kolorów w mandali i Wam też o niej co
nieco napiszę.
Symbolika kolorów w mandali.
Kolor niebieski symbolizuje wodę.
Kolor pomarańczowy oznacza dążenie do celu. Otwiera perspektywę i wnosi równowagę
między ciałem i umysłem.
Kolor czerwony symbolizuje ogień.
Kolor żółty symbolizuje światło i radość oraz prawidłową komunikację między ludźmi.
Fioletowy symbolizuje powietrze i integrację z najwyższym sacrum. To najwyższe
uduchowienie.
Kolor biały to nowe życie w odrodzonym ciele, początek nowego etapu.
Kolory zielony i brązowy symbolizują ziemię.
Czarny jest symbolem smutku.
Wiedza o symbolice kolorów w mandali została przeze mnie zaczerpnięta z w/w książeczki,
wydanej przez wydawnictwo Olesiejuk.
Jeśli macie ochotę, możecie pokusić się o zinterpretowanie moich mandali w oparciu o tę
symbolikę kolorów.
To tyle ode mnie na dziś. W zakładce „kreatywnie” znajdziecie inne moje prace. Zachęcam
do komentowania i obserwacji jeśli mój blog się Wam podoba. Zachęcam też do kolorowania
bo to dobry relaks dla każdego:)
KreoVita
wtorek, 30 maja 2017
Wspólne kolorowanie sposobem na relaks i ciekawe rozmowy.
Już dosyć długo nie wstawiałam postów z kolorowankami, chociaż mam kilka nowych
obrazków pokolorowanych, ale pokażę je Wam innym razem bo dzisiaj chcę Wam pokazać
jak moja córka pięknie koloruje. Kiedyś, jak była malutka, wolała sama rysować i pięknie
jej to wychodziło. Ludzie, którzy widzieli jej rysunki twierdzili, że ma do tego talent. Potem
jednak w szkole zraziła się do rysowania i przestała to robić. Teraz od czasu do czasu lubi
sobie coś pokolorować. Czasem robimy to wspólnie. Wychodzi jej to znacznie lepiej niż mnie.
Zobaczcie sami.
Powyższy obrazek pochodzi z fantastycznej angielskiej książeczki z kolorowankami dla
dorosłych pt.”My art works”. Autorem obrazków jest Pippa Ellison. Narazie z tej książeczki
moja córcia pokolorowała tylko ten jeden obrazek bo dostała ją ostatnio. Jest tam jednak
sporo najróżniejszych rzeczy do kolorowania i żałuję, że sobie też takiej nie zamówiłam.
Pozostałe obrazki pochodzą z książeczki Johanny Basford „Zaczarowany las”. Część z nich
może być Wam znana bo pokazywałam już Wam wcześniej te pokolorowane przeze mnie.
Obie z córką mamy te książeczki bo są naprawdę ciekawe i dopracowane, co bardzo ułatwia
kolorowanie.
I jak się Wam podobają prace mojej córki? Ja jestem nimi zachwycona i uważam, że są
znacznie lepsze od moich, dopracowane w szczegółach i fajnie wycieniowane. Mówię jej to,
ale ona za bardzo nie wierzy w swoje siły i uważa, że mnie się podobają bo patrzę na nie
oczami matki. Dlatego właśnie chciałam Wam pokazać te prace, żeby pojawiły się jakieś
obiektywne opinie.
I na koniec jeszcze chcę Was zachęcić do wspólnego kolorowania z dziećmi. Muszę Wam
powiedzieć, że fajnie jest mieć jakąś wspólną pasję. My czasem siadamy sobie razem i
kolorujemy, rozmawiając sobie przy tym na różne tematy. Zapewniam Was, że nie jest to
czas stracony.
Zbliża się Dzień dziecka. Jeśli nie macie jeszcze prezentu dla swoich pociech, a wiecie, że
mogłyby to polubić pomyślcie o kolorowankach. Oczywiście jeśli dziecko jest małe to
kupujmy kolorowanki dostosowane do wieku, żeby się nie zniechęciło.
To tyle ode mnie na dziś. Jeśli chcecie zobaczyć inne moje posty z kolorowankami to
znajdziecie je w zakładce kreatywnie.
KreoVita
piątek, 19 maja 2017
Oryginalny pomysł na własnoręcznie wykonany prezent z okazji Dnia Matki.
Dzień Matki zbliża się wielkimi krokami i wielu z Was pewnie ma coroczny dylemat co
podarować ukochanej mamie w tym roku. Mam dla Was świetny pomysł, który nie tylko
nie zrujnuje waszego budżetu, ale także sprawi mamie wielką radość. Sama jestem mamą
i wiem, że my matki często bywamy bardzo sentymentalne i lubimy rozmawiać o naszych
dzieciach, wspominać czasy kiedy były małe i jak dorastały. Dlatego też jestem pewna,
że ten wykonany przez ciebie prezent z pewnością ucieszy twoją mamę.
Podaruj Mamie zrobioną przez Ciebie wyjątkową książkę.
Podaruj jej własnoręcznie wykonaną księgę, dziennik, pamiętnik, czy jakkolwiek to
nazwiesz, która będzie zawierała najważniejsze fakty z waszego wspólnego życia, a także
opisywała emocje, które im towarzyszyły. Możesz zacząć od dni sprzed twojego urodzenia
jeszcze, kiedy matka nosiła Cię pod sercem. Może znajdziesz jakieś jej zdjęcia z tego okresu. Możesz wkleić takie zdjęcie ze swoim komentarzem.
nazwiesz, która będzie zawierała najważniejsze fakty z waszego wspólnego życia, a także
opisywała emocje, które im towarzyszyły. Możesz zacząć od dni sprzed twojego urodzenia
jeszcze, kiedy matka nosiła Cię pod sercem. Może znajdziesz jakieś jej zdjęcia z tego okresu. Możesz wkleić takie zdjęcie ze swoim komentarzem.
Jak się zabrać do stworzenia tego wyjątkowego prezentu..
Najlepiej zanim zabierzesz się do pracy wypisz sobie na kartce takie wydarzenia, Mogą to
być fakty, które dotyczyły was obu albo tylko ciebie, ale miały wpływ też na nią i odwrotnie.
Mogą to być dobre chwile, wspomnienia z wakacji, czy uroczystości rodzinnych, ale też
trudne chwile, w których matka była dla ciebie wsparciem. Mogą to być też trudne chwile
z jej życia i twoje uczucia z tym związane. Czasami bowiem nie okazujemy tych uczuć tak,
jak byśmy chcieli albo nie zdajemy sobie z nich sprawy w danym momencie. W takiej
książce będziesz mieć jeszcze jedną możliwość aby je okazać.
być fakty, które dotyczyły was obu albo tylko ciebie, ale miały wpływ też na nią i odwrotnie.
Mogą to być dobre chwile, wspomnienia z wakacji, czy uroczystości rodzinnych, ale też
trudne chwile, w których matka była dla ciebie wsparciem. Mogą to być też trudne chwile
z jej życia i twoje uczucia z tym związane. Czasami bowiem nie okazujemy tych uczuć tak,
jak byśmy chcieli albo nie zdajemy sobie z nich sprawy w danym momencie. W takiej
książce będziesz mieć jeszcze jedną możliwość aby je okazać.
Jak już wypiszesz wszystkie takie wydarzenia, zastanów się jak je opisać i skomentować.
Poszukaj zdjęć adekwatnych do tego okresu, którymi możesz upiększyć swoja księgę.
Jeśli nie dysponujesz zdjęciami, możesz coś narysować...inwencja należy do Ciebie.
Jeśli nie dysponujesz zdjęciami, możesz coś narysować...inwencja należy do Ciebie.
Do stworzenia takiej księgi możesz wykorzystać kartki równej wielkości połączone
wstążeczką,do których dołożysz zrobione przez siebie okładki, albo jeśli nie czujesz się
na siłach by to zrobić, możesz wykorzystać kupiony w sklepie zeszyt z ładną okładką.
Możesz też samodzielnie ją ozdobić wykorzystyjąc techniki scrapbookingu lub decoupagu.
Najlepiej jeśli wszystkie wydarzenia opiszesz w niej w porządku chronologicznym, od
czasów najwcześniejszych do chwili obecnej. Na końcu możesz zamieścić piękne życzenia
na dalsze lata.
czasów najwcześniejszych do chwili obecnej. Na końcu możesz zamieścić piękne życzenia
na dalsze lata.
Myślę, że taki prezent ucieszy każdą mamę. A więc do dzieła!
KreoVita
piątek, 28 kwietnia 2017
Pokochaj, rozwiązuj i twórz quizy.
Dzisiaj mam dla Was post trochę nietypowy, aczkolwiek związany z kreatywnością.
Chciałabym Wam pokazać coś, co odkryłam całkiem niedawno, a co dostarczyło mi
świetnej rozrywki, poszerzyło moją wiedzę i pobudziło kreatywność, a także, mam
nadzieję, w jakimś stopniu pomoże w promocji bloga. Tym czymś są wszelkiego
rodzaju quizy, które możecie rozwiązywać albo tworzyć dla innych.
Pomoże Wam w tym platforma, na której sama założyłam sobie konto. Platforma ta
to świetna stronka zawierająca wszelkiego rodzaju quizy zarówno z wiedzy ogólnej, jak i
z konkretnych dziedzin. Są tam też testy na inteligencję, quizy psychologiczne i wiele
innych. Żeby rozwiązywać poszczególne quizy nie trzeba zakładać konta, ale jeśli chcesz
utworzyć swój własny quiz, zawierający np. treści o których piszesz na blogu, musisz już
założyć konto. Rejestracja jest bardzo prosta i nie wymaga podawania danych osobowych,
tylko email i hasło.
Ja założyłam sobie konto, utworzyłam pierwszy quiz, do którego linka podam Wam tutaj i
jeśli ktoś ma ochotę, zapraszam do zabawy i rozwiązania tego quizu. Zawiera on pytania o
rzeczy, o których pisałam na blogu. Pytań jest 10 i do tej pory quiz rozwiązało 40 osób, co
bardzo mnie cieszy bo pojawił się 2 dni temu. Odpowiedzi na moje pytania sprawiły trochę
trudności bo na 40 osób tylko jedna prawidłowo odpowiedziała na wszystkie pytania, ale
generalnie ludzie radzili sobie nieźle. Jeśli chcesz rozwiązać mój quiz, kliknij w poniższy
link, a przy okazji dowiesz się o jaką stronkę z quizami chodzi:)
Mój quiz - link poniżej.
Ciekawa jestem ilu z Was będzie miało na to ochotę i jak Wam pójdzie:)
Rozwiązując mój quiz zorientujecie się na czym zabawa polega, jak takie quizy wyglądają i
czy moglibyście utworzyć swój własny quiz, promujący treści z Waszych blogów. A jeśli
zdecydujecie się takie quizy tworzyć koniecznie dajcie mi znać bym mogła sobie rozwiązać:)
Dlaczego warto rozwiązywać i tworzyć quizy?
Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że rozwiązywanie takich quizów to nie tylko świetna
rozrywka, ale też coś, co pozwala uwierzyć w siebie, pozwala sprawdzić siebie i swoją
wiedzę na różne tematy. Ja miałam wielką radochę kiedy wychodziły mi świetne wyniki
w różnych logicznych zadaniach. To znakomity trening dla umysłu. To jest też sposób na
rozwijanie swoich umiejętności, dostrzeżenie swoich mocnych i słabych stron, a przede
wszystkim świetna zabawa.
Przestestujcie sami i zdecydujcie czy to coś dla Was, czy nie i czy może przysłużyć się
także Waszym blogom.
Ode mnie to tyle na dziś. Życzę miłej zabawy. A jeśli ktoś rozwiąże mój quiz i będzie chciał
się pochwalić wynikiem to bardzo mnie to ucieszy:)
Proszę o komentarze i obserwację, jeśli mój blog się Wam podoba.
KreoVita
piątek, 7 kwietnia 2017
Przygotowania do świąt - dekoracyjne zajączki.
Wielkanoc już niedługo i przygotowania idą pełną parą pewnie w niejednym domu.
Mimo, że aura sprawia psikusy i w Gdyni dzisiaj było raczej zimno i mało wiosennie,
tęsknię już za prawdziwą wiosną. Właśnie na Wielkanoc lubię mieć trochę tej wiosny
i świeżości w domu. Dekoruję dom przede wszystkim kwiatami i gałązkami brzózek,
baziami. Lubię też bukszpan, szczególnie do dekoracji świątecznego koszyczka. Moja
córcia zawsze jednak lubi zrobić jakąś dodatkową dekorację własnoręcznie i właśnie
dziś chcę Wam pokazać co zrobiła w tym roku.
Wykonała zabawne zajączki wg pomysłu zaczerpniętego z jakiegoś programu Doroty
Szelągowskiej. Sposób wykonania jest prosty.
Sposób wykonania dekoracyjnych zajączków.
1. Bierzemy kartkę z bloku technicznego białego albo kolorowego. Jeśli wybierzemy biały,
trzeba będzie potem te zajączki pokolorować. Fajnie wyglądają jak każdy jest w innym
kolorze, najlepiej pastelowym.
2. Na przygotowanej kartce rysujemy zajączki. Rysunek jest tak prosty, że nie muszę chyba
zamieszczać szablonu bo każdy sobie poradzi. Oczu ani noska nie rysujemy bo zajączki
będą zwrócone do nas tyłem. Ilość zajączków zależy od Was. Moja córka zrobiła ich 5.
3. Każdego zajączka malujemy na inny kolor. Można użyć farbek, kredek lub flamastrów
wg upodobania. Nasze zostały pomalowane farbkami akwarelowymi.
4. Wycinamy zajączki.
5. Przystępujemy do wykonania ogonków. Można użyć gotowych malutkich okrągłych
wacików, ale jeśli nie mamy akurat, wystarczą chusteczki higieniczne. Rozdzielamy
warstwy takiej chusteczki i z każdej warstwy formujemy kuleczkę. Można wykorzystać
też płatki kosmetyczne i uformować kuleczki z ich wnętrza.
6. Przyklejamy ogonki do zajączków na odpowiedniej wysokości.
7. Bierzemy wstążeczkę lub sznurek i przyklejamy do niego zajączki mniej więcej na takiej
wysokości jak to widać na zdjęciu. Powstaje w ten sposób zajączkowy łańcuch, który
możemy zawiesić w dowolnym miejscu. Może być on przyczepiony do ściany, zasłony, ale
fajnie też wygląda zawieszony pod półką.
Jest to bardzo tania i prosta ozdoba, ale zajączki wyglądają zabawnie z puchatymi
ogonkami i cieszą oko. Mam nadzieję, że przypadły Wam do gustu:)
A Wy macie jakieś pomysły na świąteczne ozdoby? Proszę napiszcie o tym w
komentarzach i jeśli się Wam podoba mój blog zaobserwujcie.
KreoVita
Subskrybuj:
Posty (Atom)