Powszechnie wiadomo, że nic tak nie poprawi kobiecie humoru jak zakupy. Być może nie
jestem typową kobietą bo raczej rzadko poprawiam sobie humor w ten właśnie sposób.
Teraz jednak, gdy pokończyły mi się niektóre kosmetyki skusiłam się na nowe i muszę
przyznać, że i humor mi poprawiły. Coś w tym jednak jest:) Nie kupiłam dużo, ale kilka
kosmetyków pielęgnacyjnych mi przybyło i dwa do makijażu.
Kosmetyki pielęgnacyjne
- 99 % żel aloesowy Holika Holika
Fantastyczny żel na suchą na skórę, ale nie tylko bo nadaje się do każdego rodzaju skóry,
także tej wrażliwej. Łagodzi nawet podrażnioną skórę.
- AA Hydro sorbet - krem multinawilżenie + odżywienie do cery suchej.
Krem ma bardzo lekką konsystencję i dobrze się wchłania. Nie zostawia filmu, a skóra po
nim jest dobrze nawilżona i wygładzona. Zawiera mocznik, ekstrakt z aceroli i olejek z
passiflory.
- moroszkowy krem do rąk - Bania Agafii
Pachnie malinami i ma fajną konsystencję. Dobrze wygładza dłonie, ale po chwili niestety
skóra znowu jest sucha.
- pielęgnacyjna wazelina do ust mango Eveline
Bardzo fajna pomadka o miłym zapachu. Dobrze nawilża.
- kojący bio-żel pod oczy ze świetlikiem - Ziaja
Delikatnie chłodzi i działa rzeczywiście kojąco. Zawiera mocznik.
Kosmetyki do makijażu
- paletka cieni do oczu Nudes - Technic
Jeszcze nie wypróbowałam, ale mam nadzieję, że będzie fajna bo kolory mi się podobają.
- tusz do rzęs W7 absolute lashes
Tani i dobry tusz. Daje lepszy efekt niż niejeden drogi.
Moje opinie pod każdym z kosmetyków są krótkie bo dopiero zaczęłam je stosować i tyle
tylko mogę powiedzieć narazie. Wygląda na to jednak, że zakupy były udane i będę
zadowolona. Nic mnie nie rozczarowało, może z wyjątkiem kremu do rąk bo spodziewałam
się dłuższego nawilżenia.
A Wy znacie te kosmetyki? Czy coś z tych produktów przykuło Waszą uwagę?
KreoVita