wtorek, 28 czerwca 2016

Ekologiczna żywność na cenzurowanym - czy warto ją kupować.


ekologiczna żywność


Do napisania tego posta zainspirowała mnie lektura książki Udo Pallmera - niemieckiego 
chemika żywności pt. “Kto nam podkłada świnię?” Prawdę mówiąc po jej przeczytaniu 
jestem trochę zdezorientowana i nie umiem znaleźć odpowiedzi na pytanie co jeść, co jest
rzeczywiście zdrowe. 

Zainteresował mnie temat żywności ekologicznej, która jest coraz bardziej popularna, 
mimo tego, że jej ceny niskie nie są. No ale czego się nie robi dla zdrowia. Tylko czy 
rzeczywiście żywność ta jest zdrowsza? 

Jako że obecnie wg najnowszej piramidy żywienia powinniśmy spożywać najwięcej 
warzyw i owoców to właśnie one mnie najbardziej interesowały. No i cóż się okazuje? 


Uwaga na rukolę.


Lubicie rukolę? Zakładam, że tak bo często widzę na blogach kulinarnych potrawy z rukolą
i jest ona w naszym kraju coraz bardziej popularna ze względu na cenne wartości 
odżywcze. Okazuje się jednak, że możemy być narażeni na niebezpieczeństwo jedząc 
rukolę i bynajmniej nie dlatego, że ona sama jest szkodliwa, ale jak pisze autor w/w książki
odkąd zaprzestano stosować przy jej uprawie herbicydy, na polach rozprzestrzenił się 
chwast o nazwie starzec zwyczajny, którego listki są bardzo podobne do rukoli i często przy
zbiorach i przy pakowaniu nie rozróżnia się ich i w efekcie do pojemników z rukolą trafia 
też starzec, co jest bardzo niebezpieczne dla nas bo tenże starzec może nam uszkodzić 
wątrobę bardziej niż alkohol, a to już jest bardzo niepokojące. 

ekologiczna żywność
















Uwaga na związki miedzi.


Kolejna sprawa to stosowanie w ekologicznych uprawach metali ciężkich. Czy zdajecie 
sobie sprawę, że w takich uprawach stosuje się preparaty oparte na związkach miedzi,
które nie tylko są szkodliwe dla nas ale też kumulują się w glebie, a kiedy dostaną się 
do rzek zatruwają ryby i inne żyjące tam organizmy. Dlatego też rolnikom nie wolno 
stosować oprysków przy samych zbiornikach wodnych. Sprawdzałam jak to wygląda w
Polsce i czy takie preparaty są dopuszczone w gospodarstwach ekologicznych. Okazuje
się, że tak i jest nawet kilka różnych preparatów opartych na związkach miedzi, 
stosowanych szczególnie w sadownictwie. Dopuszcza się je do stosowania jako środki 
ochrony roślin i utrzymuje się, że dla ssaków są one mało szkodliwe. Innego zdania jest
Udo Pollmer, który uważa, że niszczą wątrobę i nerki, a jego książka jest oparta na 
bardzo solidnej bibliografii. 

sadownictwo


Komu wierzyć - zdecydujcie sami. Ja nie jestem ekspertem w tej dziedzinie ale zwykłym
konsumentem i nie będę opowiadała się po żadnej stronie. 
Zachęcam jednak do przeczytania tej książki bo warto - jest tam wiele także o  aferach 
żywnościowych ostatnich lat. To zupełnie inne spojrzenie na sprawy żywienia i opinie, 
które słyszymy w mediach. Ta książka zmusza do myślenia i ostrożności w wyborach, 
których dokonujemy odnośnie odżywiania. Uprzedzam jednak, że naukowy styl i 
słownictwo sprawia, że nie jest to łatwa lektura.

A co wy o tym sądzicie? 

KreoVita

Kto nam podkłada świnię.

Źródło: Pollmer Udo i inni, Kto nam podkłada świnię. Wyd. Znak, Kraków 2016

piątek, 24 czerwca 2016

Kolorowanki dla dorosłych - więcej prac.

Dostałam nowe kolorowanki i dlatego postanowiłam zamieścić kolejnego posta 
związanego właśnie z nimi, ale pokażę Wam też kilka moich starszych prac. Z tych 
nowych bowiem zdążyłam pokolorować dopiero jeden obrazek. Odkąd zaczęłam 
pisać bloga niestety mam mniej czasu na inne zajęcia, ale nie narzekam oczywiście 
bo blogowanie również sprawia mi przyjemność, szczególnie jak widzę, że 
odwiedzacie mój blog i że się Wam podoba. 
No ale czas na pierwszy obrazek z nowej książeczki ze znanej wam już serii 
Doodle Design. Książeczka nosi tytuł: “Heart of the countryside”. 

kolorowanka dla dorosłych

Ciekawa jestem jak się Wam podoba. Mnie, szczerze mówiąc, tak sobie bo ten most nie 
wyszedł mi tak, jak oczekiwałam. 

Teraz jeszcze parę obrazków z moich ulubionych książek Johanny Basford. Na początek 
pokażę Wam dwa obrazki z jej ostatniej książki pt. “Zaginiony ocean”. Uprzedzam jednak, 
że kolorystyka tych obrazków mało przypomina podwodny świat. Powiedziałabym, że jest 
zbyt kolorowo, ale tak właśnie chciałam i wolno mi :) 


Johanna Basford : Zaginiony ocean


kolorowanka dla dorosłych

kolorowanka dla dorosłych

 A Wam jak się podoba? Obrazki można kliknąć i obejrzeć w powiększeniu.

Teraz jeszcze chcę wrócić do pierwszej książeczki Johanny Basford bo w niej było kilka 
takich obrazków nie tylko do kolorowania, ale także do wykończenia. Należało dorysować 
różne elementy, no i spróbowałam. Rysowałam jednak ołówkiem więc kontury są dużo 
jaśniejsze niż te oryginalne, co nie bardzo mi się podoba, ale dzięki temu łatwo zauważycie 
co sama dorysowałam i pokolorowałam. 


Johanna Basford : Tajemny ogród


kolorowanka dla dorosłych

kolorowanka dla dorosłych

kolorowanka dla dorosłych

To tyle na dzisiaj. Napiszcie proszę w komentarzach jak się Wam podobało i co sądzicie 
o tych moich rysuneczkach. A może nie powinnam sobie zawracać głowy rysowaniem? 

A jeśli jeszcze nie widzieliście moich poprzednich postów z kolorowankami to znajdziecie 
je tutaj i tutaj  albo w zakładce kreatywnie. W następnych postach z kolorowankami postaram się zamieścić znowu 
jakieś zwierzęta bo zauważyłam, że lubicie najbardziej, no i coś może z innej nowej 
książeczki, ale to trochę potrwa bo muszę pokolorować.

KreoVita


wtorek, 21 czerwca 2016

Ile i co pić w czasie upałów.

Lato nadeszło i przy takiej dynamicznej aurze, jaką ostatnio często mamy, możemy 
spodziewać się także dużych upałów, a co się z tym wiąże zwiększy się też nasze 
zapotrzebowanie na płyny. Normalnie człowiek powinien wypijać około 2 litrów 
płynów na dobę. Podczas upału to zapotrzebowanie wzrasta, ponieważ pocimy się 
więcej. Zaleca się więc by pić wtedy około 2,5 litra, a czasem nawet do 3 litrów na dobę,
żeby zachować zdrowie. 

co pić w czasie upału

Co pić by najlepiej zaspokoić pragnienie, a przy okazji dostarczyć organizmowi potrzebnych
składników, które wydala wraz z potem? 


5 napojów, dzięki którym upał Cię nie osłabi:


1. Woda


napój na upał

Wodę należy wybierać najlepiej taką o wysokiej lub średniej zawartości minerałów, 
np. Piwniczanka, Muszynianka, Nałęczowianka czy Cisowianka. Wychodząc z domu 
miejmy zawsze butelkę wody przy sobie. Natomiast w domu możemy dodać do wody 
listki mięty i plasterki cytryny lub limonki, co podziała bardziej orzeźwiająco. Wody te 
jednak mogą nie uzupełnić wszystkich elektrolitów, które stracimy. Dlatego, oprócz wody,
dobrze jest pić jeszcze inne napoje bogate w składniki mineralne.

2. Sok pomidorowy


dobre na upał

Sok pomidorowy jest bogaty w potas, który tracimy z potem, a oprócz tego zawiera cenny
likopen, który neutralizuje w dużym stopniu promieniowanie słoneczne, a do tego 
przeciwdziała nowotworom i zawałom. Likopen będzie lepiej przyswajalny jeśli dodamy 
do soku pomidorowego sok z awokado. ( Pamiętam jak mała butelka soku pomidorowego 
uratowała mnie i cztery inne osoby, kiedy latem byliśmy w Rumunii, a nigdzie nie można 
było kupić nic do picia oprócz alkoholu. Było to wiele lat temu. Miałam ze sobą butelkę 
soku jeszcze z Polski i przypomniałam sobie o niej w momencie, kiedy już wszyscy słabli 
dosłownie z pragnienia i wycieńczenia upałem. Parę łyków wystarczyło żeby siły wróciły 
bo sok pomidorowy tak działa, błyskawicznie stawia na nogi jak jesteście osłabieni. )

3. Herbata z cytryną 



napój na upał

Wiem, że niektórzy z was pewnie pukają się w czoło teraz bo słyszeli, że herbaty nie należy 
łączyć z cytryną bo może szkodzić. To poniekąd prawda, ale nie do końca. Herbata zawiera 
glin, który jest nieprzyswajalny jeśli pijemy samą herbatę i nam nie szkodzi. Dodatek 
cytryny sprawia, że glin zamienia się w cytryniam glinu i jest przyswajalny przez organizm,
kumuluje się w tkankach i może nawet wywołać Alzheimera. Ale dzieje się tak tylko wtedy,
gdy dodamy cytrynę do herbaty z fusami. Jeśli najpierw zaparzymy herbatę, wyjmiemy 
saszetkę albo fusy i dopiero wtedy dodamy cytrynę, najlepiej jak trochę herbata 
przestygnie, żeby nie tracić witaminy C, nic nam nie grozi. Herbata taka znakomicie gasi 
pragnienie w upalne dni. Można też pić herbatę mrożoną, która smakuje wyśmienicie.

4. Kwas chlebowy


na upał

Kwas chlebowy znakomicie gasi pragnienie i orzeźwia, ale nie powinny go pić kobiety w 
ciąży. Najlepszy jest ten zrobiony w domu z dobrej jakości chleba, najlepiej też domowego,
ale jeśli już zechcecie kupić go w sklepie, dokładnie czytajcie etykiety bo może zawierać
szkodliwą chemię.  Warto go pić bo ma wiele cennych właściwości, np. reguluje trawienie, 
wzmacnia odporność, poprawia przemianę materii, a nawet ponoć działa anynowotworowo 
i obniża poziom złego choresterolu. Zawiera cenne witaminy z grupy B i witaminę C oraz 
składniki mineralne.

5. Koktajle


koktajle

Napoje na bazie kefiru, zsiadłego mleka lub maślanki - tylko dla osób, które nie mają 
problemów z przewodem pokarmowym po spożyciu produktów mlecznych. Można 
dodać owoce i pić w formie koktajlu. Warto o takim napoju pomyśleć bo doskonale 
gasi pragnienie, a do tego zawiera sporo białka i witamin.

Unikać za to należy mocnej kawy, mocnej herbaty, słodkich i gazowanych napojów, no i 
przede wszystkim alkoholu.

Pamiętajmy też, że podczas upałów nie tylko my potrzebujemy więcej płynów ale też 
nasze zwierzęta domowe. Nie zostawiajmy więc w domu psa, czy kota bez dodatkowej 
porcji wody.

pragnienie w upały

Ciekawa jestem czy Wy macie jakieś sprawdzone pomysły na to żeby się nie odwodnić 
podczas upalnych letnich dni. Podzielcie się tą wiedzą w komentarzach, a jeśli uznacie ten 
post za przydatny, udostępnijcie go dalej i zaobserwujcie mnie.

KreoVita

piątek, 17 czerwca 2016

Domowe SPA - relaksujące kąpiele dla zdrowia i urody.

Dzisiaj chciałabym zaproponować Wam kilka fantastycznych kąpieli, które nie tylko was 
zrelaksują ale także podziałają zbawiennie na skórę i zdrowie. 


domowe SPA

Zanim jednak przejdę do szczegółów napiszę kilka ogólnych wskazówek dotyczących 
kąpieli. Nie to żebym nie wierzyła, że je znacie, ale znając tendencje, szczególnie wsród 
nastolatek, do wydłużania kąpieli w nieskończoność, myślę że te rady się przydadzą.

Ile powinna trwać kąpiel i jaką temepraturę powinna mieć woda?


Specjaliści twierdzą, że najzdrowsze są kąpiele trwające ok 10 min, ponieważ dłuższe 
o dziwo wysuszają skórę. Natomiast kąpiele ziołowe, czy z dodatkiem innych naturalnych 
produktów mogą, a nawet powinny trwać trochę dłużej, zwykle od 15 min do pół godziny. 
Temperatura wody może się wahać w granicach od 34 do 37 stopni C, w zależności od 
rodzaju kąpieli i naszego zdrowia. Kąpieli gorących nie powinny brać osoby chore na 
serce i osłabione. Natomiast zimnych kąpieli należy unikać, jeśli mamy chore nerki lub 
pęcherz. 

Dzisiaj mam dla Was propozycje kilku kąpieli upiększających, a nawet leczniczych z 
wykorzystaniem ziół i innych darów natury. 

1. Kąpiel szałwiowo - rumiankowa przy nadmiernej potliwości. 


zioła


Kąpiel ta pomoże także przy nerwobólach oraz problemach skórnych.

W garnku zaparzyć 100 g liścia szałwi i 25 g koszyczka rumianku, ogrzewać chwilę pod 
przykryciem na wolnym ogniu, ale tak żeby się nie zagotowało, po czym odstawić na jakieś 
15 min, a następnie przecedzić i wlać do wanny z ciepłą wodą. Czas kąpieli ok. 20 min.


2. Kąpiel odchudzająca z algami morskimi. 


kapiel z algami

Algi morskie oczyszczają organizm z toksyn, a nawet wyszczuplają bo przenikają do 
komórek tłuszczowych i wspomagają przemianę materii, a skórze nadają gładkość i czynią 
ją elastyczną. 

Paczkę suszonych alg wsypać do garnka i zalać 4 litrami goroącej wody. 
Odstawić pod przykryciem na pół godziny, po czym odcedzić i wlać do wanny z wodą. 
Czas kąpieli - 30 min. 

3. Oczyszczająca kąpiel solna z dodatkami.


do kąpieli

Najlepsza do tej kąpieli jest sól morska, ale jeśli jej nie ma akurat w domu, można użyć 
nawet zwykłej soli kuchennej. Sól znakomicie oczyszcza nie tylko skórę ale cały organizm 
ze szkodliwej energii. Nie polecam jej tylko wtedy, jeśli masz jakieś ranki bo może boleć.
Dobrze jest dodać do takiej kąpieli oprócz garści soli także np. olejku z lawendy, jeśli 
chcemy się uspokoić i zrelaksować albo pomarańczę pokrojoną w plasterki. Można też 
po prostu wcisnąć sok z pomarańczy albo dodać odrobinę olejku pomarańczowego - jak 
wolicie. Dodam tylko, że taka kąpiel uwolni olejki eteryczne z pomarańczy, które koją 
nerwy i poprawiają nastrój. Czas takiej kąpieli to 20 min.


4. Kąpiel w zielonej herbacie z dodatkiem limonki - pobudzająca lub odprężająca. 

kąpiel w zielonej herbacie
O zaletach zielonej herbaty pewnie wiecie już wiele więc nie będę się powtarzać. Zawiera 
bogactwo cennych składników korzystnych także dla skóry i kąpiel z jej dodatkiem będzie 
znakomitym relaksem. Nie wiem czy wiecie ale zielona herbata może działać albo 
ożywiająco i pobudzająco dodając nam energii, kiedy jest parzona krótko, albo 
odprężająco i uspokajająco, jeśli jest parzona dłużej. 

Do takiej kąpieli należy do garnka wrzucić garść zielonej herbaty i zalać gorącą wodą, 
ale nie wrzątkiem. Czas zaparzania zależy od tego, jaki efekt chcecie osiągnąć. Potem 
napar przecedzamy i dodajemy do wody w kąpieli. Potem już do wanny dodajemy l
imonke lub sok z niej. Dodatek limonki pokrojonej w plastry albo wyciśnietego z niej soku 
sprawi, że poczujemy w kąpieli większy relaks, nasza skóra będzie ładnie pachniała i 
dobrze się oczyści. 
Czas kąpieli - 20 min.


kąpiel


Mam nadzieję, że spodobały się Wam moje propozycje i że będą one przynajmniej czasami jakąś alternatywą dla kosmetyków zawierających chemię. O tym, jak może ona szkodzić, możecie przeczytać w innym moim poście pt. Niebezpieczna chemia... 

Podzielcie się uwagami w komentarzach. A może macie jakieś swoje ulubione dodatki do 
kąpieli?

KreoVita


wtorek, 14 czerwca 2016

Jak osiągać cele - skuteczne metody.

O tym, dlaczego warto mieć cele i jak je wyznaczać, pisałam parę tygodni temu. 
Obiecałam, że napiszę więcej o skutecznej realizacji wyznaczonego celu bo wiadomo, 
że postawienie sobie celu jest łatwiejsze niż potem jego osiągnięcie. Robimy to często 
z rozpoczęciem Nowego Roku oraz przy wielu innych okazjach, ale potem równie 
często albo sobie odpuszczamy albo nie udaje nam się zrealizować tego,co zamierzaliśmy.


droga do celu


Dzisiaj podpowiem jaką obrać strategię by doprowadziła nas do celu.  

1. Po pierwsze musisz dokładnie wiedzieć czego chcesz.


Jeśli wyznaczyłeś swój cel właściwie, a nie tylko połowicznie, masz ułatwione zadanie. 
Pamiętaj jednak, że musisz ten cel zobaczyć w swojej wyobraźni z wszystkimi detalami. 

2. Utrwalaj ten obraz wizualizując go tak często, jak się da.


Najlepiej rób to przed snem i zaraz po obudzeniu, kiedy jesteś w tzw. stanie alfa. To 
pomoże ci w utrzymaniu ostrości tego obrazu, żebyś jej nie zatracił, gdy inne rzeczy w 
czasie dnia spróbują cię rozproszyć. Podświadomość po jakimś czasie przyjmie za prawdę 
to, co jej świadomie dostarczysz, a to potem pomoże Ci nie zboczyć z obranej drogi. 

3. Widząc swój cel, bądź jak kot skupiający uwagę na przyszłej zdobyczy.


osiąganie celu


Czy zauważyłeś, że jak kot poluje to tak koncentruje całą swą uwagę i energię na celu, 
że potem z doskonałą precyzją trafia swój cel? Ucz się od niego i podążaj do swojego 
celu z kocią precyzją najkrótszą z możliwych drógKot oczywiście służy tu tylko za 
przykład, żebyś mógł sobie łatwiej wyobrazić swoją drogę do celu. Nie zachęcam nikogo 
do jakichkolwiek dosłownych polowań. 

4. Bądź jak żółw - stosuj metodę małych kroków, którą ja nazywam “step by step”, jeśli

 napotykasz przeszkody na swojej drodze do celu. 



metoda małych kroków


Przeszkody mogą być różnego rodzaju, także te pochodzące z twojego wnętrza, np. 
lenistwo albo zmęczenie. W takim wypadku zamiast odpuścić sobie zupełnie 
zrealizowanie celu, krok po kroku się do niego zbliżaj. Ja stosuję tę metodę od dawna 
i zawsze się sprawdza. Ta metoda działa nawet u bardzo opornych albo jeśli życie daje 
porządnie w kość i różne sprawy walą ci się na głowę. 

Powiedz sobie wtedy: “step by step” i zrób coś małego, nawet drobiazg, który przybliży 
cię do celu. Nie zmęczysz się, nie odczujesz stresu, przyzwyczaisz organizm do pewnych 
zachowań i następne przyjdą łatwiej. Metodę tę stosują nawet Japończycy w wielkich 
korporacjach. Nazywają ją metodą Kaizen, czyli ustawicznego polepszania i przynosi ona 
rewelacyjne rezultaty.  




To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że te metody okażą się pomocne w osiąganiu celów. 

Oczywiście proszę o komentarze bo jestem ciekawa jak wy radzicie sobie z osiąganiem 
celów i co myślicie o moich propozycjach.  A jeśli jeszcze nie wyznaczyliście sobie celu i 
chcecie się dowiedzieć jak to zrobić by był on osiągalny, zapraszam do przeczytania 
mojego starszego posta pt. Życiowe cele.

KreoVita


piątek, 10 czerwca 2016

Domowe maseczki z warzyw i owoców.

Jak zauważyliście dzisiaj dodałam do mojego bloga nową kategorię: Uroda. 
Będę tam umieszczać posty z propozycjami naturalnych kosmetyków, do zrobienia 
we własnym domu. Jest to pewna alternatywa dla chemii, obecnej w naszym życiu 
ostatnio w dużych ilościach, o której skutkach pisałam we wcześniejszym poście
ptNiebezpieczna chemia...

naturalne kosmetyki




Owoce, warzywa i zioła mogą być doskonałymi naturalnymi kosmetykami.
Oczywiście są też dobre jakościowo kosmetyki naturalne w sklepach, ale nie każdego 
na nie stać bo są często znacznie droższe niż ich chemiczne odpowiedniki. Do tego lato 
się zbliża i dobrze jest wykorzystać to, co natura nam dostarcza także do pielęgnacji 
własnego ciała. Jeśli dostarczymy mu trochę witamin także poprzez skórę, to ono nam 
odpowie piękną cerą i witalnością. 

Dzisiaj chcę zaproponować Wam fajne maseczki do zrobienia w domu, które poprawią
kondycję cery. 

Odżywcza i rozświetlająca maseczka z truskawek


Naturalny kosmetyk

Składniki:
- garść dobrze dojrzałych truskawek, 
- jogurt naturalny lub śmietanka,
- kilka kropli cytryny

Truskawki rozgnieść widelcem lub lekko zmiksować, wymieszać z pozostałymi 
składnikami, nałożyć na twarz i zmyć po ok. 30 min letnią wodą. 

Taka maseczka truskawkowa doskonale odżywi skórę, wygładzi, a nawet rozjaśni. 
Jest dobra dla skóry zniszczonej i suchej ze skłonnością do zmarszczek.

Jeśli chcemy wznocnić przeciwzmarszczkowe działanie tej maseczki, wtedy zamiast jogurtu 
możemy użyć odrobiny oleju, najlepiej z orzechów włoskich, który sam w sobie działa 
przeciwzmarszczkowo. Dobry jest też olej z awokado. 


Nawilżająca maseczka z ziemniaka. 


naturalne kosmetyki


Składniki:
- ugotowany w łupinie ziemniak,
- łyżka śmietany

Ziemniak obrać kiedy jest jeszcze ciepły i rozgnieść widelcem, dodać śmietanę, wymieszać, 
nałożyć na twarz i trzymac tak ok. 20 min. Po czym delikatnie zetrzyj maseczkę z twarzy 
chusteczką i obmyj twarz letnią wodą. 

Jest doskonała dla bardzo przesuszonej skóry.


Maseczka z pomidora dla cery tłustej.


naturalne kosmetyki


Składniki:
- średni pomidor
- piana ubita z jednego białka

Pomidor rozgniatamy i mieszamy z pianką z białka. Nakładamy na twarz i zmywamy po 
ok. 30 min. 


Maseczka z jabłka i marchewki dla cery zwiotczałej i naczyńkowej.


naturalne kosmetyki


Składniki:
- jabłko
- marchewka
- łyżka jogurtu naturalnego

Marchew i jabłko utrzeć na tarce, wymieszać z jogurtem, nałożyć na twarz na 20 min,
po czym zetrzeć chusteczką, a twarz zmyć letnią wodą
Maseczka nadaje skórze kolor lekkiej opalenizny.


Odświeżająca maseczka z ogórka. 


naturalny kosmetyk


Składniki:
- świeży schłodzony ogórek

Możemy pokroić ogórka na plasterki o obłożyć nimi twarz albo zetrzeć na tarce i nałożyć
papkę. Zmyć po 15 min. 
Likwiduje ona cienie pod oczami. Nadaje skórze blask.


naturalny kosmetyk


Mam nadzieję, że w tych propozycjach znajdziecie coś dla siebie. A może macie jakieś 
swoje sprawdzone domowe sposoby na suchą albo tłustą cerę - podzielcie sie tą wiedzą 
w komentarzach. 

KreoVita