Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój osobisty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój osobisty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 września 2017

Energia życiowa - jak zwiększyć jej poziom.

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że niektórzy ludzie tryskają energią, są aktywni, szybko
myślą i działają, a innym ciągle tej energii brakuje i nawet mimo wielu godzin snu budzą się 
zmęczeni, brak im siły do działania? Za to wszystko odpowiedzialny jest poziom naszej energii
życiowej.

rozwój osobisty



Wysoki poziom energii życiowej to:

- zdrowie psychiczne i fizyczne, a tym samym bardzo dobre samopoczucie,
- wiara w siebie i wysokie poczucie własnej wartości,
- duża odporność organizmu,
- postrzeganie świata jako cudownego miejsca pełnego możliwości,
- poczucie dużej atrakcyjności fizycznej,
- chęć do działania i osiągania celów,
- umiejętność skutecznego rozwiązywania problemów,
- wyrażanie spontaniczności, radości i odwagi,
- zdecydowanie w działaniu i kreatywność.

Inne osoby podświadomie wyczuwają osobę z wysokim poziomem energii i nie podejmują 
nawet prób zdominowania takiej osoby, odpuszczają. 


Niski poziom energii życiowej:

- złe samopoczucie i chroniczne zmęczenie,
- kłopoty z koncentracją , roztargnienie,
- postrzeganie świata jako szarego i smutnego,
- poczucie nieatrakcyjności fizycznej,
- wspomaganie się środkami pobudzającymi, jak kawa, herbata, napoje energetyzujące,
- stany depresyjne, ucieczka od problemów,
- niska odporność, 
- duża podatność na stres i zdominowanie przez osoby silniejsze psychicznie.

Do której z tych grup należycie? Muszę Wam powiedzieć, że ja mam cechy i wysokiego i 
niskiego poziomu, ale proporcja jednych do drugich zmienia się. Miałam takie okresy w życiu 
kiedy poziom tej energii był bardzo niski, teraz tej energii mam znacznie więcej, ale wciąż 
brakuje mi trochę do osiągnięcia wysokiego poziomu. Pracuję nad tym.

Pamiętajcie - poziom energii życiowej można podnieść poprzez pracę nad sobą, likwidację 
kwantowych blokad powstałych na skutek przeżyć, zmianę przekonań, dietę oraz ćwiczenia 
poprawiające synchronizację półkul mózgowych. Właśnie takie ćwiczenie mam dla Was dzisiaj. 


energia życiowa

Ćwiczenie „łokieć - kolano” 


Jest bardzo proste w wykonaniu i przynosi bardzo wiele korzyści. Jest dla nas swoistym 
„kołem zapasowym”.

Polega na wykonywaniu naprzemiennych ruchów prawym łokciem do lewego kolana i 
odwrotnie, lewym łokciem do prawego kolana. Można to robić na stojąco, leżąco, czy nawet 
siedząco. Zaczynać należy od mniejszej ilości powtórzeń, a potem stopniowo zwiększać, czyli 
najpierw może być 50 powtórzeń, potem 100, 200. Sami zaobserwujecie ile Wam potrzeba. 
Dobrze jest wypić przed tym szklankę wody. 

Ćwiczenie to sprawia, że półkule mózgowe synchronizują się, co zwiększa nie tylko poziom 
naszej energii, ale także znakomicie wpływa na efektywność umysłową. 

rozwój osobisty


Jak Wam się podoba ćwiczenie? Może znacie jakieś inne sposoby na podniesienie poziomu 

Jeśli podoba się Wam mój post proszę o udostępnianie i obserwację. Polecam tym, którzy 
jeszcze nie czytali mój inny post z rozwoju osobistego o filtrach percepcyjnych, który 
cieszył się sporym powodzeniem.


KreoVita 




piątek, 28 lipca 2017

Słowa, które mogą zmienić wszystko.

Mówimy, że to czyny, a nie słowa liczą się najbardziej. Istnieją jednak słowa mające ogromną
moc, z której najczęściej nie zdajemy sobie sprawy. Używamy ich często bez zastanowienia 
albo za ich pomocą jesteśmy manipulowani przez innych. W tym poście chcę Wam pokazać 
jak całkiem niewinne spójniki mogą zmienić wszystko,albo nas zdołować albo dodać skrzydeł. 

rozwój osobisty



Ale


Słówko „ale” jest spójnikiem przeciwstawnym. Łączy ze sobą dwa zdania lub ich części, 
których treści przeciwstawiają się sobie. Słówko to w naszym umyśle pełni rolę swoistego 
kasownika. 

Przyjrzyjcie się zdaniu:

Pięknie wyglądasz, ale chyba trochę przytyłaś.

Gdy usłyszymy takie zdanie cała część zdania przed „ale” zostaje natychmiast wykasowana 
i nasz umysł odbiera tylko „przytyłaś”.

Inne zdanie:
Twój pomysł jest dobry, ale trzeba go dopracować.

Po usłyszeniu takiego stwierdzenia zapominamy o tym, że pomysł jest dobry. Wykasowujemy
to i myślimy - pomysł jest do niczego, skoro wymaga poprawek. 

Spróbujmy teraz odwrócić kolejność zdań składowych w obu zdaniach. Zauważcie co się 
dzieje. 

Chyba trochę przytyłaś, ale pięknie wyglądasz.

To zdanie brzmi zupełnie inaczej niż pierwsza wersja. W naszym umyśle zostaje stwierdzenie,
że rozmówca akceptuje nas, nawet jeśli przytyliśmy i twierdzi, że wyglądamy z tym pięknie. 


Pododnie jest z drugim zdaniem.

Pomysł trzeba dopracować, ale jest dobry. 

Zostaje w nas to, że nasz pomysł jest dobry, nawet jeśli wymaga poprawek. 



Następnym razem kiedy będziecie sami do siebie mówić: podjęłabym się tej pracy, ale
boję się, że nie dam rady lub chcę wprowadzić zmiany w swoim życiu, ale nie wiem jak, 
pamiętajcie, że w waszym umyśle zostanie jedynie - nie dam rady i nie wiem jak. 


Nie przypadkiem mówi się, że ktoś ma ciągle jakieś ale. Słowo to kojarzy nam się często 
z wymówkami. Dlatego radzę uważać na to niby niewinne słówko, które może nam przynieść
korzyści, jeśli użyjemy go właściwie, ale może zaszkodzić. Niektórzy używają go z pełną 
świadomością jego działania po to by nami manipulować. Bądźcie więc w przyszłości uważni.


Lecz


Spójnik ten, który jest synonimem słowa „ale” lubię o wiele bardziej. Nie kojarzy mi się z 
wymówkami, a w kryzysowych sytuacjach może bardzo pomóc. Jak?

Wyobraź sobie, że spotkało Cię jakieś niepowodzenie, życiowa porażka, np. straciłeś pracę, 
oblałeś egzamin itp. Czujesz się fatalnie. Bardzo to przeżywasz i nie wiesz co teraz będzie. 
Co możesz zrobić w takiej sytuacji?

Możesz oczywiście się poddać, zamknąć w domu i rozpaczać mówiąc sobie, że do niczego się
nie nadajesz, ale możesz również zaakceptować tę sytuację i otworzyć sobie nowe drzwi 
używając słowa „lecz”.

Zapisz na kartce swoją sytuację, np. 

Straciłem pracę, lecz....

Teraz dodawaj po kolei to, co ci do głowy przyjdzie, np.
- świat się od tego nie zawali,
- szybko znajdę inną lepszą,
- będę miał więcej czasu dla rodziny,
- to otwiera przede mną inne możliwości
Itd.


rozwój osobisty


Jedno małe słowo lecz, a może tak wiele. Podniesie na duchu, otworzy nowe możliwości, 
poszerzy horyzonty, pozwoli nam uświadomić sobie, że życie może przynieść coś nowego
i lepszego w miejsce tego, co odeszło. 


Pamiętajcie:

Kiedy coś się nie powiedzie, ratujcie się słowem „lecz”. 


moc słowa


Osobiście wolę do tego celu słowo „lecz” niż „ale” bo jak napisałam wcześniej „ale” nie 
kojarzy mi się najlepiej, raczej z wymówkami. Natomiast słowo „lecz” może mieć 
prawdziwą funkcję terapeutyczną w uzdrowieniu naszej sytuacji. Do tego w języku polskim
kojarzy nam się z leczeniem, czyli lepiej spełni swoją funkcję niż słówko „ale”. 

To tyle ode mnie na dziś. Mam nadzieję, że ta wiedza kiedyś Wam się przyda i pomoże w 
podbramkowych sytuacjach, których oczywiście Wam nie życzę. Życie jednak pisze różne 
scenariusze i zawsze dobrze jest mieć jakieś koło ratunkowe. 

Wykorzystacie słowo lecz? Lubicie słowo ale?

Jeśli interesuje Was temat wpływu słów, które wypowiadamy na nasze życie, polecam inny 
Jeśli spodobał się Wam mój post, proszę udostępniajcie dalej, a blog zaobserwujcie:)

KreoVita

piątek, 14 lipca 2017

Filtry percepcyjne - jak dzięki nim ulepszać swoje życie.

Zadajesz sobie czasem pytanie dlaczego niektórym wszystko się udaje, a ty masz zawsze pod
górkę? Zastanawiasz się co sprawia, że ktoś łapie jedną okazję za drugą, a Ciebie zawsze te 
okazje omijają? Mówisz, że masz pecha a ktoś inny szczęście, a tak naprawdę wszystko zależy
od filtrów percepcyjnych. 

filtry percepcyjne



Czym są filtry percepcyjne?



Filtry percepcyjne to nieuświadomione wzorce sortowania i filtrowania informacji z otoczenia,
które pozwalają Ci postrzegać rzeczywistość w określony sposób. To co widzisz, słyszysz, 
czujesz i jak to odbierasz nie jest rzeczywistym obrazem rzeczywistości, ale obrazem 
zinterpretowanym wg twoich filtrów percepcyjnych.

Podstawowymi filtrami są twoje zmysły, czyli wzrok, słuch, smak, zapach i czucie. Oprócz tego
istnieje tzw. osobisty filtr postrzegania rzeczywistości, na który składają się twoje wartości, 
przekonania, doświadczenia, zawód.. To wszystko sprawia, że każdy z nas spostrzega 
rzeczywistość w inny sposób i dostrzega inne rzeczy. 



Jak działają filtry


Jeśli nie wierzysz w istnienie takich filtrów wykonaj proste i szybkie ćwiczenie, a sam 
zobaczysz, że patrzysz na świat przez filtry. 


Ćwiczenie


Rozejrzyj się po swoim pokoju i policz wszystkie niebieskie rzeczy, które się w nim znajdują. 

Gotowe?

Teraz druga część ćwiczenia. Odpowiedz szybko na pytanie ile rzeczy zielonych znajduje się 
w Twoim pokoju i jakie?

Dziwisz się, że pytam o rzeczy zielone skoro liczyłeś niebieskie? Byłeś w stanie odpowiedzieć 
na pytanie? Podejrzewam, że nie bo wcześniej założyłeś sobie niebieski filtr. Koncentrując 
uwagę na rzeczach w danym kolorze nie zauważamy rzeczy w innych kolorach.


Zapamiętaj:


Koncentrowanie uwagi na tym czego chcemy prowadzi do osiągnięcia tego. Jeśli natomiast 
skupiamy uwagę na nieodpowiednich rzeczach, nie osiągniemy pożądanych rezultatów. 
W taki właśnie sposób działają ludzkie filtry percepcyjne. A energia podąża za uwagą. 


Przykłady takich filtrów z życia, które pewnie są Ci również dobrze znane.


- Kupiłeś samochód określonej marki i koloru. Nagle zdajesz sobie sprawę, że co chwilę 
dostrzegasz takie samochody na ulicy. Wcześniej wcale ich nie zauważałeś. 

- Założyłeś bloga by pisać o otaczającym Cię świecie. Nagle zauważasz, że na świat patrzysz
 pod kątem bloga wyłapując z rzeczywistości to, co by się nadawało do następnego wpisu.

Takich przykładów można podać tysiące. Spróbuj znaleźć takie przykłady w swoim życiu. 
Zastanów się jakie filtry nałożyły na Ciebie Twoje przekonania i doświadczenia i czy to, co 
przez nie widzisz pomaga Ci czy przeszkadza. 
Ta wiedza może Ci uświadomić dlaczego popełniasz wciąż te same błędy albo czemu nie 
osiągasz zamierzonego celu. To może być pierwszy krok do zmiany na lepsze. Wystarczy 
założyć odpowiednie filtry adekwatne do sytuacji, np. sprzedawca chcąc skutecznie sprzedać
swój towar musi założyć sobie filtry percepcji klienta. 


filtry percepcyjne



To tyle ode mnie na dziś. Jak Wam poszło ćwiczenie? Wykorzystacie tę wiedzę w praktyce?

Jeśli interesuje Was tematyka związana z rozwojem osobistym to w zakładce u góry 
znajdziecie 16 innych postów na ten temat - polecam:)


KreoVita

piątek, 16 czerwca 2017

Dumny człowiek - potrzebny od zaraz, czyli nigdy nie jest za późno na zmiany.

Dzisiejszy post piszę na zadany temat. Jak wiecie jestem ambasadorką Rabble i od czasu 
do czasu poruszam tematy, które są zaproponowane przez tę platformę. Dzisiaj jednak 
postanowiłam ten temat nieco zmienić bo pierwotnie brzmiał on "Dumna kobieta - potrzebna
od zaraz." Temat wydał mi się na tyle ciekawy by napisać posta, ale w pierwotnym wydaniu 
brzmiał on dla mnie zbyt feministycznie. Chociaż jestem kobietą, wcale nie uważam, że w 
obecnych czasach jesteśmy jakoś szczególnie pokrzywdzone, a godzenie się lub nie na 
bylejakość dotyczy w takim samym stopniu kobiet, jak i mężczyzn. Dlatego wolałam użyć 
zwrotu dumny człowiek - potrzebny od zaraz. 

rozwój osobisty


Powody, dla których ludzie godzą się na bylejakość i złe traktowanie:


- brak wiary we własne siły,
- brak pieniędzy,
- wygląd,
- wiek,
- brak nadziei na poprawę życia

Brak wiary we własne siły często wynika z kompleksów na punkcie własnego wyglądu, czy 
wieku. Czasem wydaje nam się, że jesteśmy za starzy by cokolwiek w swoim życiu zmienić, 
albo za młodzi by ktokolwiek brał nasze zdanie poważnie. Niska samoocena często wiąże się
z brakiem pieniędzy. Jeśli nie mamy pracy, a trzeba wyżywić rodzinę, ludzie decydują się 
często na wyzysk za grosze bo nie widzą innego wyjścia. To wszystko razem prowadzi do 
braku nadziei na jakąkolwiek poprawę. Człowiek tkwi w tzw. błędnym kole. Sytuację takiego
człowieka często jeszcze pogarszają inni ludzie, traktując go w lekceważący sposób. 
Sytuacja ta dotyczy nie tylko życia zawodowego, ale i osobistego, np. trwania w toksycznych
związkach.


Jak wyjść z tego błędnego koła?


Recepta jest prosta, ale często trudno ją dostrzec bo skupiamy się na problemach dnia 
codziennego i naszym trudnym losie, narzekając na wszystko dookoła zamiast dostrzec 
prawdziwy problem, którym najczęściej okazuje się to, że nie kochamy samych siebie. 
Czujemy się gorsi od innych, nie dość dobrzy by być kochani i akceptowani, nie dość dobrzy
by odnosić sukcesy. Nasza podświadomość jest o tym przekonana bo przez lata karmiliśmy
ją negatywnymi myślami, lękami i brakiem wiary we własne siły. Najwyższy czas to zmienić.
Jeśli pokochamy siebie i zaakceptujemy, już nigdy nie będziemy czuć się gorsi, nie będziemy
zginać przed nikim karku, nie będziemy otaczać się ludźmi, którzy nas nie szanują. Będziemy
dokonywać właściwych wyborów i przyciągać odpowiednich ludzi. 


Czy wiesz, że zmiany w Tobie dokonują się cały czas, nawet w tej chwili?


Od Ciebie tylko zależy czy będą to zmiany na lepsze, czy na gorsze. Dr Swartz - prezes 
komitetu do spraw starzenia w Amerykańskim Stowarzyszeniu Medycznym twierdzi, że w 
przeciągu 100 dni wszystkie komórki naszego ciała zostają wymienione na nowe. Oznacza to,
że w ciągu 3 miesięcy z ogonkiem możesz odbudować całkiem nowego siebie.  3 miesiące to
naprawdę niewiele i możesz zacząć te zmiany od zaraz. Myślę, że warto spróbować. Zacznij 
więc programować swoją podświadomość dzień po dniu, konsekwentnie przez 3 miesiące 
stosując afirmacje. Im bardziej się w to zaangażujesz, tym bardziej przekonasz swoją 
podświadomość i tym lepsze będą efekty. O skutecznych afirmacjach napiszę innym razem. 

rozwój osobisty



Teraz jeszcze chcę Wam podać przykład osoby, która mimo sędziwego wieku, jest młodsza 
i pogodniejsza niż wielu znacznie młodszych ludzi.
Jeśli ktoś z Was myśli, że na szczęśliwe życie i spełnianie marzeń lub zaczynanie nowych 
rzeczy już jest za późno, mam nadzieję, że ta starsza pani zmieni jego nastawienie do życia.
Mowa tu o najstarszej blogerce świata, pochodzącej ze Szwecji, Dagny Carlsson, która 
obecnie ma 105 lat. Bloga założyła w wieku 99 lat i całkiem nieźle sobie poczyna. Ostatnio
oglądałam w tv film dokumentalny o niej, który został nakręcony kiedy obchodziła swoje 
102 urodziny. Ta urocza starsza pani nie tylko bloguje, ale i tańczy i promienieje optymizmem.
Myślę, że film nadal jest dostępny na vod albo na youtubie. Wystarczy wpisać jej nazwisko. 
Polecam. Sami zobaczcie bo warto:)

To tyle ode mnie na dziś odnośnie tego tematu. Mam jeszcze dla Was kody rabatowe od firmy
Rabble do dwóch sklepów. 

         NIKE

KreoVita 


wtorek, 18 kwietnia 2017

Koło wartości - sprawdź czy żyjesz zgodnie ze swoimi wartościami.

Szczęście jest pojęciem różnie definiowanym i jeśli zapytalibyśmy kilka osób o to, co czyni 
ich szczęśliwymi, prawdopodobnie każda z nich odpowiedziałaby na to pytanie nieco 
inaczej. Ludzie chcą być szczęśliwi, ale nie zawsze szukają szczęścia tam, gdzie mogliby je
znaleźć. Dlaczego tak się dzieje i skąd wiadomo co nas może uszczęśliwić? Z moich 
obserwacji i doświadczenia wynika, że człowiek raczej nie będzie szczęśliwy jeśli nie żyje 
w zgodzie ze swoimi wartościami. Każdy z nas ma określony, budowany przez lata, system 
wartości. Jeśli w swoich wyborach kierujesz się nim, masz szansę być szczęśliwy bardziej 
niż wtedy gdy nie jesteś tym wartościom wierny, gdy je gdzieś po drodze zatraciłeś, gdy o 
nich zapomniałeś. 

wartości




Mam dla Was ćwiczenie, które pomoże Wam przypomnieć sobie, jakie wartości są dla Was 
ważne. To samo ćwiczenie pokaże Wam też w jakim stopniu kierujecie się tymi wartościami
w życiu. Pokaże także obszary, nad którymi trzeba popracować. 
To ćwiczenie to tzw. Koło wartości.

Koło wartości


Potrzebne będzie koło, które dzielimy na 8 części. Możecie wykorzystać poniższy rysunek 
do swojego ćwiczenia. Wystarczy zapisać jako jpg. i wydrukować. 

Koło wartości


Teraz zastanówcie się jakie wartości zawsze były dla Was ważne. Wybierać można spośród
różnych rodzajów wartości: moralnych, społecznych, ekonomicznych, religijnych, 
emocjonalnych, czy nawet materialnych. 

Dla ułatwienia podam Wam przykłady takich wartości. Mogą to być:
miłość, rodzina, wiara, stabilizacja materialna, sukces, spokój, bezpieczeństwo, zdrowie, 
prawda, wolność, praca, piękno, duma, życie. 
To tylko wybrane przykłady. Może znajdziecie swoje wartości wśród nich. Może macie 
jeszcze inne, których tu nie wymieniłam. 

Wybierzcie 8 dla siebie najważniejszych wartości i nanieście je na koło w taki sposób by 
jedna wartość odpowiadała jednej części. Wpiszcie je w wykropkowane miejsca.

Teraz trzeba skupić się na każdej z wartości po kolei. Jeśli np. jako jedną z wartości 
wybraliście spokój, zastanówcie się na ile w skali 1-10 ta wartość jest obecna w waszym
życiu w tej chwili. Jeśli na 10 zamalujcie całe pole, jeśli np. na 6 zamalujcie pole od 0 do 6.
W taki sam sposób należy postąpić z pozostałymi wartościami. 

Powstaje nam w ten sposób pewien obraz. Jest to obraz tego, w jaki sposób ważne dla nas 
wartości realizujecie obecnie w Waszym życiu. 

To ćwiczenie często pokazuje rzeczy, których na co dzień ludzie sobie nie uświadamiają. 
Czasem okazuje się, że ważne dla kogoś wartości są mało obecne w jego życiu. W tym kole
znajdziecie odpowiedź na to, nad jakimi rzeczami musicie popracować, co zmienić by 
wasze życie było szczęśliwsze. 

Warunkiem powodzenia tego ćwiczenia jest bycie ze sobą absolutnie szczerym. Jeśli np. 
ktoś zaznaczył, że ważna jest dla niego prawda, nie może dać jej 10 jeśli sam kłamie, a 
tylko od innych oczekuje, że będą tę prawdę mówili. 

Zróbcie sobie to ćwiczenie i zobaczcie czy wszystkie wartości, które są dla Was ważne, 
są w waszym życiu obecne, a jeśli nie lub w małym stopniu, niech to ćwiczenie będzie 
początkiem do zmian i wyznaczenia konkretnego celu. 

Nie wyrzucajcie tego koła, zostawcie je i za miesiąc czy dwa zróbcie je ponownie i 
porównajcie te obrazy. Sami dostrzeżecie wtedy jak bardzo życie w zgodzie z własnymi
wartościami wpływa na życie i szczęście człowieka. Życzę powodzenia i dobrych zmian:)

A tych, których temat zainteresował na tyle, że chcieliby zrobić podobne ćwiczenie z innym
kołem, odsyłam do mojego wcześniejszego posta: Koło życia. 

Zrobicie ćwiczenia? Jak Wam się podobają? A może uważacie, że nie warto sobie zawracać
tym głowy? Wypowiedzcie się w komentarzach, a jeśli mój blog się Wam podoba 
zaobserwujcie proszę. :)

KreoVita

wtorek, 14 lutego 2017

Od dziś - już nic nie muszę. Też tak możesz.

nic nie muszę



Pamiętacie jak niedawno pisałam o zabarwieniu słowa powinienem i o tym jak na nas to 
słowo wpływa? Wasze liczne głosy powiedziały mi, że Wy też nie lubicie tego słowa. 
Jeszcze gorszym wg mnie słowem jest słowo muszę. 
Posługujemy się nim często, nie zdając sobie zupełnie sprawy, że koduje się w naszej 
podświadomości to wszystko, co robimy jako przymus, nawet jeśli takim nie jest. 

Mówimy:


- muszę odrobić lekcje,
- muszę się wykąpać, 
- muszę iść na zakupy,
- muszę iść do pracy,
- muszę iść na studia itd.

Wymieniłam tylko kilka przykładów, ale już na podstawie nich można zauważyć, że słowa 
muszę używamy często nawet wtedy, kiedy mamy zamiar zrobić coś, co tak naprawdę 
robimy bez przymusu, ale co nam sprawia przyjemność, np. kąpiel, czy zakupy. 
Zastanówcie się, czy Wy też używacie w takich wypadkach słowa muszę? Nie róbcie tego. 
Słowo to nie pozostawia nam wyboru, a w naszej podświadomości koduje to, że nasze 
życie nie zależy od nas i jest jednym wielkim przymusem. 
Czasem sobie tego nie uświadamiamy, ale to jest w nas i potem depresje, nerwice i inne 
takie nas dopadają. 

Zróbcie sobie eksperyment - zamieńcie słowo muszę na chcę. 


Wypiszcie najpierw na kartce sytuacje, kiedy używacie słowa muszę, podobnie jak ja 
podałam w przykładzie powyżej. A potem to samo, tylko zamiast użyć słowa muszę, 
napiszcie słowo - chcę. Wg powyższego przykładu wyglądałoby to tak:

- Chcę odrobić lekcje.
- Chcę się wykapać.
- Chcę iść na zakupy.
- Chcę iść do pracy.
- Chcę iść na studia

Czy zauważyliście jak zmieniło się zabarwienie emocjonalne tego, co mamy zamiar zrobić? 

rób to co kochasz



Teraz kolejny krok. Przeczytajcie swoją listę jeszcze raz i zauważcie co czujecie przy 
wymawianiu każdego punktu połączonego ze słowem chcę. Czy to jest rzeczywiście to, co 
chcecie robić? Czasem bowiem robimy rzeczy nie dlatego, że sami chcemy, ale dlatego, że 
ktoś od nas tego oczekuje. Tak jest np. w przypadku studiów. Nie każdy się do tego nadaje 
nie każdy ma na to ochotę, ale ponieważ panuje powszechne przekonanie, że bez 
wyższego wykształcenia nic nie osiągniemy, robimy to, na co tak naprawdę nie mamy 
ochoty. Teraz możecie się zastanowić jak reagujecie na waszą listę. Czy punkty wypisane
przez Was są rzeczywiście tym, czego chcecie? A jeśli nie? Może czas pomyśleć o zmianach. 

Posługuj się taką listą i eliminuj z niej rzeczy, których tak naprawdę nie chcesz, po to żebyś 
mógł sobie powiedzieć: 

Od dziś - już nic nie muszę. Wszystko, co robię jest moim wyborem i sprawia mi radość. 
Żyję świadomie i karmię moją podświadomość właściwymi słowami. 

Jestem pewna, że ona odwdzięczy Ci się przynosząc poczucie szczęścia.

Od dziś nic już nie muszę.



Oprócz tych kilku rad, mam dla Was też kupony rabatowe od Rabble do sklepu Tchibo. 



A Wy możecie powiedzieć już o sobie - od dziś już nic nie muszę?
Proszę o komentarze i obserwację, jeśli mój blog się Wam podoba. 

KreoVita

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Blokady na drodze do celu.

słabo określony cel


Witajcie kochani :) Jak Wasze noworoczne postanowienia? Realizujecie czy poszły już w odstawkę? A inne cele, które sobie kiedyś postawiliście zostały zrealizowane? A może
macie słomiany zapał albo sami nie wiecie dlaczego często nic nie wychodzi z tego, co 
sobie wcześniej założyliście? Wyznaczacie cel, a potem coś Was blokuje i rezygnujecie? 
O takich właśnie blokadach będzie dzisiejszy post bo często są one nieuświadomione, a 
w momencie kiedy sobie zdamy z nich sprawę, łatwiej usunąć przeszkody i ruszyć do 
przodu. Oto niektóre z nich:

- Słabo określony lub nierealny na chwilę obecną cel.


Zdarza się, że wyznaczamy sobie cele, ale dokładnie ich nie precyzujemy np. mówimy 
sobie, że w tym roku chcemy schudnąć bez dokładnego założenia w jakim czasie i ile, to 
istnieje ryzyko, że nie schudniemy bo nawet jeśli zrobimy na początku coś w tym kierunku
to potem zaczniemy to odkładać w czasie, będziemy szukali wymówek itd. Podobnie jest 
jeśli wyznaczymy zbyt ambitny na chwilę obecną cel, np. założysz sobie, że zarobisz jakąś
dużą kwotę w krótkim czasie bez odpowiednich możliwości na obecną chwilę i bez wiedzy
jak to zrobić. Wiadomo, że jest mało prawdopodobne aby taki cel udało się zrealizować. 

Rada: Wyznaczając cele zawsze jasno je określaj, ale uważaj by Cię nie przerosły, powinny
być ambitne, ale wykonalne. 


- Świadomy lub podświadomy opór.


Realizacja każdego celu może być ekscytująca, ale może też wywołać w nas opór, często
spowodowany lękiem przed zmianą lub nawet przed osiągnięciem celu, czy zwycięstwem. 
Ma to podłoże często w przeszłości, a nawet w dzieciństwie. Nasza podświadomość 
wyrobiła sobie zdanie o nas na podstawie tego, co słyszeliśmy od innych ludzi i teraz budzi
w nas opór, np. jeśli powtarzano Ci, że się do czegoś nie nadajesz albo nie dasz rady, że 
jesteś do niczego to teraz Twoja podświadomość powie Ci, że nie jesteś wystarczająco 
dobry albo, że nie zasługujesz na to by dany cel osiągnąć i będziesz robił wszystko by 
rzeczywiście tak było, znajdując różne wymówki by celu nie realizować. 

Rada: Zadaj sobie pytanie czemu właściwie się opierasz? Co wywołuje ten opór?


- Brak wystarczającej wiedzy.


Czasami rezygnujemy z wyznaczonego celu bo okazuje się, że nie mamy wystarczającej
wiedzy by ten cel osiągnąć, np. masz pomysł na biznes lub blog, ale nie wiesz jak się do
tego zabrać bo to, co wydawało Ci się proste na początku, teraz okazuje się nie do 
przebycia, gdyż wielu potrzebnych rzeczy nie wiesz - np. w przypadku biznesu jak przejść
całą biurokrację żeby go założyć, jak potem prowadzić księgowość itp, a w przypadku 
bloga, który nawet udało Ci się założyć, nie wiesz co zrobić by ktokolwiek zaczął go czytać. 

Rada: Tutaj rada jest tylko jedna - zdobyć potrzebną wiedzę.


- Brak wiary w siebie


To wiąże się z tym, o czym pisałam już wcześniej o formach oporu. Jeśli mamy niską 
samoocenę i niepotrzebnie zaczynamy porównywać się z innymi to nawet jeśli 
wyznaczymy sobie cele, często z nich rezygnujemy myśląc, że i tak nam się nie uda bo
znajdą się lepsi od nas. 

Rada: Nie porównuj się z innymi bo zawsze będzie ktoś lepszy i gorszy, co wcale nie 
oznacza, że nie dasz rady. Rób swoje i pamiętaj, że jesteś jedyny i niepowtarzalny. 


- Negatywne myśli 


To też wiąże się z poprzednimi blokadami. Czasem próbujemy działać, ale zamiast wierzyć 
w to, co robimy, szukamy tzw. dziury w całym i wymyślamy powody, dla których może nam
się nie udać. Takie negatywne myśli zabierają nam całą motywację.

Rada: Myśl pozytywnie z wiarą, że się uda. Stosuj afirmacje formułując je tak, jakbyś już 
osiągnął to, co zamierzasz.


- Niewłaściwi ludzie w twoim otoczeniu.


Znacie takie przysłowie: „Kto z kim przestaje, takim się staje?” Coś w tym jest. Czasem się 
zdarza, że ludzie, którymi się otaczamy nie chcą abyśmy realizowali nasz cel i robią 
wszystko aby temu przeszkodzić. Bywa też, że nie robią tego świadomie, ale odciągają nas 
od działania, a my ulegamy wpływowi innych.

Rada: Jeśli zauważycie tego rodzaju przeszkodę w realizacji swoich celów, zastanówcie się
czym się kierują ci ludzie. Jeśli to jakieś środowisko, które pcha was na manowce i nie 
zależy mu na niczym, a już z pewnością nie na waszym szczęściu to może warto 
zrezygnować z takich przyjaźni. Jeśli to są ludzie, których kochacie i którzy was kochają 
to warto rozmawiać i albo przekonać ich do swoich racji albo ustalić jakiś kompromis i 
zmienić nieco cel, tak aby nie zburzył on szczęścia rodzinnego bo wtedy i was 
unieszczęśliwi, nawet jeśli go zrealizujecie. 


Nie są to jedyne przeszkody, które mogą się pojawić na drodze do celu, ale te najczęściej 
występujące. Warto sobie je uświadomić  bo wtedy łatwiej je wyeliminować i osiągnąć 
upragniony cel. 

A Wy zauważacie wśród tych przykładów blokady, które Was hamują? Macie jeszcze 
jakieś inne rady na to jak sobie z nimi radzić? 

Jeśli macie ochotę poczytać inny mój post o tym, jak wyznaczać cele by je skutecznie 
potem realizować, zajrzyjcie tutaj

To tyle na dziś. Proszę o komentarze i obserwację, jeśli mój blog się Wam podoba.

KreoVita