piątek, 16 czerwca 2017

Dumny człowiek - potrzebny od zaraz, czyli nigdy nie jest za późno na zmiany.

Dzisiejszy post piszę na zadany temat. Jak wiecie jestem ambasadorką Rabble i od czasu 
do czasu poruszam tematy, które są zaproponowane przez tę platformę. Dzisiaj jednak 
postanowiłam ten temat nieco zmienić bo pierwotnie brzmiał on "Dumna kobieta - potrzebna
od zaraz." Temat wydał mi się na tyle ciekawy by napisać posta, ale w pierwotnym wydaniu 
brzmiał on dla mnie zbyt feministycznie. Chociaż jestem kobietą, wcale nie uważam, że w 
obecnych czasach jesteśmy jakoś szczególnie pokrzywdzone, a godzenie się lub nie na 
bylejakość dotyczy w takim samym stopniu kobiet, jak i mężczyzn. Dlatego wolałam użyć 
zwrotu dumny człowiek - potrzebny od zaraz. 

rozwój osobisty


Powody, dla których ludzie godzą się na bylejakość i złe traktowanie:


- brak wiary we własne siły,
- brak pieniędzy,
- wygląd,
- wiek,
- brak nadziei na poprawę życia

Brak wiary we własne siły często wynika z kompleksów na punkcie własnego wyglądu, czy 
wieku. Czasem wydaje nam się, że jesteśmy za starzy by cokolwiek w swoim życiu zmienić, 
albo za młodzi by ktokolwiek brał nasze zdanie poważnie. Niska samoocena często wiąże się
z brakiem pieniędzy. Jeśli nie mamy pracy, a trzeba wyżywić rodzinę, ludzie decydują się 
często na wyzysk za grosze bo nie widzą innego wyjścia. To wszystko razem prowadzi do 
braku nadziei na jakąkolwiek poprawę. Człowiek tkwi w tzw. błędnym kole. Sytuację takiego
człowieka często jeszcze pogarszają inni ludzie, traktując go w lekceważący sposób. 
Sytuacja ta dotyczy nie tylko życia zawodowego, ale i osobistego, np. trwania w toksycznych
związkach.


Jak wyjść z tego błędnego koła?


Recepta jest prosta, ale często trudno ją dostrzec bo skupiamy się na problemach dnia 
codziennego i naszym trudnym losie, narzekając na wszystko dookoła zamiast dostrzec 
prawdziwy problem, którym najczęściej okazuje się to, że nie kochamy samych siebie. 
Czujemy się gorsi od innych, nie dość dobrzy by być kochani i akceptowani, nie dość dobrzy
by odnosić sukcesy. Nasza podświadomość jest o tym przekonana bo przez lata karmiliśmy
ją negatywnymi myślami, lękami i brakiem wiary we własne siły. Najwyższy czas to zmienić.
Jeśli pokochamy siebie i zaakceptujemy, już nigdy nie będziemy czuć się gorsi, nie będziemy
zginać przed nikim karku, nie będziemy otaczać się ludźmi, którzy nas nie szanują. Będziemy
dokonywać właściwych wyborów i przyciągać odpowiednich ludzi. 


Czy wiesz, że zmiany w Tobie dokonują się cały czas, nawet w tej chwili?


Od Ciebie tylko zależy czy będą to zmiany na lepsze, czy na gorsze. Dr Swartz - prezes 
komitetu do spraw starzenia w Amerykańskim Stowarzyszeniu Medycznym twierdzi, że w 
przeciągu 100 dni wszystkie komórki naszego ciała zostają wymienione na nowe. Oznacza to,
że w ciągu 3 miesięcy z ogonkiem możesz odbudować całkiem nowego siebie.  3 miesiące to
naprawdę niewiele i możesz zacząć te zmiany od zaraz. Myślę, że warto spróbować. Zacznij 
więc programować swoją podświadomość dzień po dniu, konsekwentnie przez 3 miesiące 
stosując afirmacje. Im bardziej się w to zaangażujesz, tym bardziej przekonasz swoją 
podświadomość i tym lepsze będą efekty. O skutecznych afirmacjach napiszę innym razem. 

rozwój osobisty



Teraz jeszcze chcę Wam podać przykład osoby, która mimo sędziwego wieku, jest młodsza 
i pogodniejsza niż wielu znacznie młodszych ludzi.
Jeśli ktoś z Was myśli, że na szczęśliwe życie i spełnianie marzeń lub zaczynanie nowych 
rzeczy już jest za późno, mam nadzieję, że ta starsza pani zmieni jego nastawienie do życia.
Mowa tu o najstarszej blogerce świata, pochodzącej ze Szwecji, Dagny Carlsson, która 
obecnie ma 105 lat. Bloga założyła w wieku 99 lat i całkiem nieźle sobie poczyna. Ostatnio
oglądałam w tv film dokumentalny o niej, który został nakręcony kiedy obchodziła swoje 
102 urodziny. Ta urocza starsza pani nie tylko bloguje, ale i tańczy i promienieje optymizmem.
Myślę, że film nadal jest dostępny na vod albo na youtubie. Wystarczy wpisać jej nazwisko. 
Polecam. Sami zobaczcie bo warto:)

To tyle ode mnie na dziś odnośnie tego tematu. Mam jeszcze dla Was kody rabatowe od firmy
Rabble do dwóch sklepów. 

         NIKE

KreoVita 


wtorek, 13 czerwca 2017

Owsiane ciasteczka bez pieczenia.

Dzisiaj mam dla Was szybki w wykonaniu i prosty przepis na pyszne ciastka owsiane, 
doskonałe na przekąskę lub nawet do podania gościom. Robi się je bardzo szybko, więc to 
idealna opcja gdy trafią się nam niespodziewani goście, a w domu nie mamy akurat nic do 
kawy czy herbaty. 

przepis na ciastka bez pieczenia



Składniki:


- 3 i 1/4 szklanki płatków owsianych błyskawicznych,
- pół kostki masła,
- 2 czubate łyżki masła orzechowego,  
- pół szklanki mleka, 
- półtorej szklanki cukru brązowego,
- 1/4 szklanki kakao,
- pół łyżeczki soli



Przygotowanie:


Wszystkie składniki z wyjątkiem płatków owsianych wrzucić do rondelka i podgrzewać na 
średnim ogniu mieszając, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez 4 minuty.
Po upływie 4 min zdjąć z ognia i wymieszać powstałą miksturę z płatkami owsianymi. 
Z powstałej gorącej masy uformować ciasteczka za pomocą łyżki. Trzeba uważać żeby się nie 
poparzyć. Nie czekać z formowaniem aż masa wystygnie bo zgęstnieje i nie da się już 
uformować ciastek. 

Z podanego przepisu wychodzi około 20 dużych ciastek.


Uwaga:


Zamiast mleka krowiego można użyć innego mleka, np. sojowego czy migdałowego. Zamiast 
masła można użyć oleju kokosowego. 

kuchnia



Jeśli interesuje Was inny przepis na ciasto bez pieczenia, a jeszcze go u mnie nie widzieliście 
to zapraszam do mojego wcześniejszego posta - Banoffee - ciasto bez pieczenia dla łasuchów
Jeśli natomiast macie ochotę upiec ciasteczka to polecam Wam przepis, który zamieściłam na 
blogu w grudniu. Były to ciasteczka serowe ozdobione wtedy motywami świątecznymi, ale 
oczywiście można je sobie udekorować inaczej stosownie do okazji. 

A Wy macie sprawdzone przepisy na domowe ciasteczka? Robiliście już kiedyś ciastka 
płatkami owsianymi? A może macie inny sprawdzony przepis na ciastka bez pieczenia? 
Podzielcie się tą wiedzą w komentarzach, a jeśli mój blog się Wam podoba, zaobserwujcie. 
Proszę też o udostępnianie moich postów dalej. A na dziś to tyle od mnie. 

KreoVita

piątek, 9 czerwca 2017

10 najpiękniejszych cytatów o przyjaźni.

Jako, że właśnie dziś obchodzimy Dzień przyjaciela wybrałam dla Was kilka pięknych cytatów
o przyjaźni, które mam nadzieję, upiększą Wam jeszcze bardziej ten dzień, nakłonią do 
refleksji i sprawią przyjemność.

przyjaźń




„ Przyjaciel - ktoś, przed kim można głośno myśleć ” 
                                              Ralph Waldo Emerson


„ Wielkie przyjaźnie zawiązują się w pogoni za jakimś ideałem, w obronie jakiejś sprawy, 
w trudach poszukiwań...”
                                             Teilhard de Chardin


„ Nie ma lekarstwa mocniejszego, skuteczniejszego, doskonalszego dla naszych ran we 
wszystkich sprawach ziemskich, jak mieć kogoś, kto cierpi z nami w każdym nieszczęściu 
i cieszy się w powodzeniu”
                                             Aelredo di Rievaulx


„ Przyjaźń to nie tylko wspaniały prezent, lecz także ustawiczna praca”.
                                             Ernst Zacharias


„ Ten jest dobrym przyjacielem, kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami.”
                                            Przysłowie angielskie



„ Zwycięzca ma wielu przyjaciół, zwyciężony ma dobrych przyjaciół.”
                                            Przysłowie mongolskie


„ Nawet gdybyś dał człowiekowi wszystkie wspaniałości świata, nic mu to nie pomoże, 
jeśli nie ma przyjaciela, któremu mógłby o tym powiedzieć.”
                                            Catharina E. Goethe


„ Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić,
 że znów wraca radość.”
                                            Św. Jan Bosko


„ Możesz zgromadzić przeróżne skarby, ale najcenniejszym jest prawdziwy przyjaciel.”
                                            Św. Jan Chryzostom


„ Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym 
interesownym świecie, takim, który nigdy nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym 
lub zdradzieckim, jest pies. Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany
odniesione w starciu z brutalnością świata. Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, 
on pozostanie.”
                                           George Graham Vest

przyjaźń



Jak Wam się podobają wybrane przeze mnie cytaty? Który uważacie na najprawdziwszy i 
najbliższy swemu sercu? 

Jeśli lubicie cytaty i czerpiecie z nich siłę do życia albo motywację do działania to polecam 
Wam także inny mój post z cytatami motywacyjnymi Inspiracje do kalendarzy adwentowych. 
Znajdziecie tam też cytaty do wydrukowania.


KreoVita

wtorek, 6 czerwca 2017

Tortilla z grillowanym serkiem halloumi.

Ser halloumi to cypryjski ser solankowy z mleka owczego i koziego. Doskonale smakuje 
w postaci zgrillowanej, a jeszcze lepiej z dodatkami warzyw. Dzisiaj mam dla was przepis 
na tortillę przygotowaną właśnie z serkiem haloumii.

tortilla z serem halloumi


Składniki:


- opakowanie serka halloumi,
- sałata lodowa,
- pomidor,
- ketchup,
- tortilla


Przygotowanie:


Serek pokroić w plastry, posmarować każdy plaster w obu stron oliwą, po czym zgrillować na
patelni. Sałatę umyć, porwać na drobniejsze kawałki. Pomidora umyć, zdjąć z niego skórkę po
sparzeniu, a następnie pokroić w kostkę. Zgrillowany serek również pokroić na mniejsze 
kawałki, po czym tortillę włożyć do mikrofalówki na pół minuty, ułożyć na niej po trochę 
warzyw i serka, polać ketchupem i zawinąć w kopertkę. Smacznego.

Wg powyższego przepisu została przygotowana tortilla widoczna na zdjęciach. Była bardzo 
smaczna w takim wydaniu, ale można ten przepis oczywiście modyfikować. Jeszcze lepiej 
smakuje z dodatkiem sosu balsamicznego, ale ja akurat nie miałam, więc użyłam ketchupu. 
Dobra jest też z dodatkiem sosu majonezowego, zrobionego z połączenia majonezu z 
ketchupem w równych częściach. 

Ważne:

Sałaty nie kroimy nożem bo może wejść w reakcję ze stalą i zgorzknieje. Jeśli już ktoś 
chciałby użyć noża to ewentulanie ceramicznego. 


Polecam to danie bo jest pyszne, zdrowe i sycące. Przygotowanie nie wymaga dużo czasu, 
a serek halloumi z grilla smakuje wybornie. Można dodać jeszcze inne składniki, np.więcej
warzyw czy ziół. Wszystko zależy od waszej wyobraźni i smaku. Dobrze smakuje też z 
dodatkiem awokado.

Ciekawa jestem czy znaliście wcześniej ser halloumi i w jakiej postaci go jedliście. Może 
macie jakiś inny sprawdzony przepis na potrawę z takim serkiem. Podzielcie się tą wiedzą 
w komentarzach. Ja mam zamiar wypróbować ten serek również w naleśnikach. Może 
smakować równie dobrze. 

kuchnia


To tyle ode mnie na dziś. A jeśli jesteście smakoszami serów i nie widzieliście jeszcze mojego
przepisu na makaron z sosem serowym to polecam. Sos w tym przepisie robiony był z 
dodatkiem 3 serów : cheddara, parmezanu i goudy. 



KreoVita

piątek, 2 czerwca 2017

3 książki paranaukowe - czy warto przeczytać.

Chciałabym dzisiaj przedstawić Wam 3 książki określane jako paranaukowe, które czytałam 
i myślę, że warto o nich wspomnieć. Oferta tego typu książek na rynku jest bardzo szeroka 
i człowiek często jest zdezorientowany, nie wie co wybrać. Ja najczęściej kieruję się opisami, 
ale one nie zawsze oddają prawdę bo wiadomo, że aby książkę sprzedać trzeba ją należycie 
zaprezentować. Dlatego też warto czasem poczytać opinie innych czytelników. Ponieważ 
od lat interesuję się numerologią, dwie pierwsze książki, które Wam przedstawię będą 
związane z liczbami. 

książki paranaukowe


Petra Neumayer, Uzdrawianie poprzez liczby, Wyd. Studio Astropsychologii, Białystok 2013


Zupełnie nowe spojrzenie na świat liczb, a właściwie stara wiedza z nowym podejściem. 
Autorka wychodzi o wiele dalej poza klasyczną numerologię. Opierając się na odkryciach 
fizyki kwantowej opracowała własną metodę samoleczenia z wykorzystaniem liczb. System 
ten ma za zadanie przywracać równowagę energetyczną w organiźmie,a tym samym zdrowie. 

Książka składa się z 3 części: 
1. O jawnym i ukrytym sensie liczb
2. Różne systemy uzdrawiania wykorzystujące drgania liczb
3. Możliwości praktycznego zastosowania ciągów liczbowych

Oprócz tego na końcu książki znajduje się kilka kart do ćwiczeń.

książka


Moja opinia:

Pozycja ciekawa dla osób lubiących matematykę, numerologię i liczby. Niektóre z pokazanych
przez autorkę sposobów mnie zaciekawiły. Nie wiem jednak na ile są one skuteczne
w przywracaniu zdrowia bo nie sprawdzałam tego jeszcze na sobie. Po książkę sięgnęłam 
raczej z ciekawości niż potrzeby. Polecam ją jednak wszystkim, którzy wierzą, że liczby mają 
znaczenie w ich życiu. Kto wie, może po tej książce zmienicie swoje nastawienie do 
matematyki na lepsze, a do tego odniesiecie jakieś korzyści zdrowotne. Ja z pewnością 
pewnego dnia wypróbuję tę wiedzę w praktyce. 


Louise L. Hay. Kolory i liczby, Wyd. Medium 

Jak podaje autorka jest to osobisty przewodnik po pozytywnych wibracjach w codziennym 
życiu. Wibracji takich dostarczają liczby i kolory. Są więc przydatne w ulepszaniu życia. 
Autorka przekonuje, że ubiór w odpowiednim kolorze może wpłynąć znacząco na przebieg
dnia. Podobnie jest z liczbami, które mają wpływ na nasze życie poprzez swoje subtelne 
wibracje. Pozycja dla osób zainteresowanych numerologią, jak również zafascynowanych 
osobą samej terapeutki. 

książka


Moja opinia:

Znalazłam w tej książeczce kilka ciekawych rzeczy, ale prawdę mówiąc spodziewałam się 
po tej pozycji czegoś więcej. Jest dosyć uboga w treść. Liczy zaledwie 95 stron, z czego 
12 stron zawiera kalendarz do samodzielnego wpisywania, a z pozostałych 83 stron duża 
część to ilustracje, które miały zapewne na celu uatrakcyjnić wydanie, ale jakoś mnie nie 
przekonują. Będzie to natomiast znakomita pozycja dla fanów Louise, którzy zbierają i 
pochłaniają wszystko to, co autorka wydaje.


Louise L. Hay, Cuda zdarzają się co dzień, wyd. Medium


Kolejna pozycja tej autorki, tym razem nie z dziedziny numerologii, ale uwiarygodniająca 
jakby opisywane przez terapeutkę metody uzdrawiania życia w różnych jego aspektach. Jest 
to bowiem pozycja, którą właściwie napisali jej czytelnicy z całego świata. Książka zawiera 
relacje, listy osób, którym Louise pomogła. Są to często niesamowite opowieści wychodzenia
z najróżniejszych opresji, zarówno zdrowotnych, jak i życiowych, a wszystko dzięki 
ćwiczeniom i metodom, o których przeczytali w jej wcześniejszych książkach.

książka


Moja opinia:

Mimo, że podchodzę z dystansem do niektórych przykładów, przeczytałam tę książkę 
z dużym zainteresowaniem. Muszę przyznać, że dodaje motywacji do zmian i wiary w 
ich powodzenie. Polecam tę pozycję wszystkim, którzy znają poprzednie książki tej
autorki, szczególnie „Możesz uzdrowić swoje życie” i chcieliby spróbować polecanych 
ćwiczeń, ale do końca nie są przekonani, a także wszystkim sceptykom i krytykom metod 
tej terapeutki. 

To tyle ode mnie na dziś. Znacie te książki? Czytaliście? Co sądzicie? A może macie ochotę 
przeczytać?

KreoVita




wtorek, 30 maja 2017

Wspólne kolorowanie sposobem na relaks i ciekawe rozmowy.

Już dosyć długo nie wstawiałam postów z kolorowankami, chociaż mam kilka nowych 
obrazków pokolorowanych, ale pokażę je Wam innym razem bo dzisiaj chcę Wam pokazać
jak moja córka pięknie koloruje. Kiedyś, jak była malutka, wolała sama rysować i pięknie 
jej to wychodziło. Ludzie, którzy widzieli jej rysunki twierdzili, że ma do tego talent. Potem 
jednak w szkole zraziła się do rysowania i przestała to robić. Teraz od czasu do czasu lubi 
sobie coś pokolorować. Czasem robimy to wspólnie. Wychodzi jej to znacznie lepiej niż mnie.
Zobaczcie sami.



Powyższy obrazek pochodzi z fantastycznej angielskiej książeczki z kolorowankami dla 
dorosłych pt.”My art works”. Autorem obrazków jest Pippa Ellison. Narazie z tej książeczki 
moja córcia pokolorowała tylko ten jeden obrazek bo dostała ją ostatnio. Jest tam jednak 
sporo najróżniejszych rzeczy do kolorowania i żałuję, że sobie też takiej nie zamówiłam. 

Pozostałe obrazki pochodzą z książeczki Johanny Basford „Zaczarowany las”. Część z nich 
może być Wam znana bo pokazywałam już Wam wcześniej te pokolorowane przeze mnie. 
Obie z córką mamy te książeczki bo są naprawdę ciekawe i dopracowane, co bardzo ułatwia
kolorowanie. 








I jak się Wam podobają prace mojej córki? Ja jestem nimi zachwycona i uważam, że są 
znacznie lepsze od moich, dopracowane w szczegółach i fajnie wycieniowane. Mówię jej to,
ale ona za bardzo nie wierzy w swoje siły i uważa, że mnie się podobają bo patrzę na nie 
oczami matki. Dlatego właśnie chciałam Wam pokazać te prace, żeby pojawiły się jakieś 
obiektywne opinie. 

I na koniec jeszcze chcę Was zachęcić do wspólnego kolorowania z dziećmi. Muszę Wam 
powiedzieć, że fajnie jest mieć jakąś wspólną pasję. My czasem siadamy sobie razem i 
kolorujemy, rozmawiając sobie przy tym na różne tematy. Zapewniam Was, że nie jest to 
czas stracony. 

Zbliża się Dzień dziecka. Jeśli nie macie jeszcze prezentu dla swoich pociech, a wiecie, że 
mogłyby to polubić pomyślcie o kolorowankach. Oczywiście jeśli dziecko jest małe to 
kupujmy kolorowanki dostosowane do wieku, żeby się nie zniechęciło. 

To tyle ode mnie na dziś. Jeśli chcecie zobaczyć inne moje posty z kolorowankami to 
znajdziecie je w zakładce kreatywnie

KreoVita

piątek, 26 maja 2017

Wegańskie curry z ryżem.

Dzisiaj mam dla Was przepis na bardzo smaczne i zdrowe danie bez mięsa. Moja córka 
ostatnio zainteresowała się kuchnią orientalną i przyrządziła wspaniałą potrawę z dodatkiem
batatów, ciecierzycy, mleka kokosowego i paru innych ciekawych składników. Już podczas 
gotowania pachniało obłędnie w całym domu, więc skusiłam się żeby spróbować tej potrawy
nawet mimo mojego uczulenia na kokos. Zjadłam odrobinę tylko i bardzo żałuję, że nie mogę
więcej bo bardzo mi smakowało. 


kuchnia

A oto przepis:

Składniki:



- 2 niewielkie bataty, 
- 1 papryka słodka,
- 1 kartonik pasaty,
- puszka ciecierzycy,
- puszka kukurydzy,
- puszka mleka kokosowego, 
- pół łyżeczki słodkiej papryki, 
- łyżeczka curry,
- 1/4 łyżeczki kminu rzymskiego,
- 1/4 łyżeczki mielonych ziaren kolendry,
- 1/4 łyżeczki granulowanego czosnku,
- szczypta gałki muszkatołowej,
- szczypta pieprzu cayenne,
- sól i pieprz do smaku, 
- łyżka oleju do podsmażenia,
- ryż


Przygotowanie:



Bataty obrać i pokroić w kostkę. Podsmażyć na rozgrzanym oleju aż nieco zmiękną. Dodać 
przyprawy i chwilkę podsmażać. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę i zalać pasatą. 
Ciecierzycę odcedzić i przepłukać pod zimną wodą, dodać do sosu. Dodać też kukurydzę. Następnie dodać puszkę mleczka kokosowego. Wymieszać i zostawić na małym ogniu 
mieszając od czasu do czasu. Ugotować ryż. Kiedy ryż będzie gotowy, zdjąć z ognia także 
sos i wyłożyć na talerz. Smacznego.

Sosu wychodzi z tego przepisu całkiem sporo. Wystarczy dla kilku osób lub na kilka posiłków. 
Jeśli lubicie takie wegańskie dania to bardzo polecam bo mimo wielu składników jest to 
szybkie danie i bardzo zdrowe. Oczywiście idealnie byłoby ugotować ciecierzycę zamiast 
korzystać z gotowej z puszki, ale zajęłoby to znacznie więcej czasu. Jeśli więc ktoś nie ma go
za wiele polecam przepis w obecnym wydaniu. Całość przygotowuje się w około pół godziny. 

Jak Wam się spodobał przepis? Wykorzystacie go? A może robiliście już  podobna potrawę? 
Proszę napiszcie o tym w komentarzach, a jeśli mój blog się Wam podoba zaobserwujcie. 

A jeśli ktoś nie zna jeszcze mojego przepisu na wegetariański cheesburger a’la falafel to 
również polecam.

KreoVita