wtorek, 4 lipca 2017

Ortoreksja - groźna i podstępna choroba. Sprawdź czy Ci grozi.

Zdrowo się odżywiasz? Zmieniłeś nawyki żywieniowe bo zależy Ci na tym żeby być zdrowym?
Wyeliminowałeś z diety szkodliwe produkty? Koniecznie sprawdź czy nie grozi Ci ortoreksja. 

ortoreksja



Czym jest ortoreksja?


Jest to choroba odkryta stosunkowo niedawno bo w 1997 roku i dotyka ludzi przesadnie 
dbających o zdrowe odżywianie. Ortoreksja to wręcz obsesyjne uzależnienie od zdrowego 
odżywiania. Jest groźna bo często ludzie chorzy zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, że są 
chorzy, a kiedy choroba się rozwija i pojawiają się dolegliwości ze strony różnych narządów, 
przypisują to wszystkiemu, tylko nie swojej „zdrowej diecie”.


Zaczyna się niewinnie 

Pewnego dnia postanawiasz zmienić swoje nawyki żywieniowe i zamienić np. chleb biały na 
ciemny, zrezygnować z potraw smażonych, kupować tylko ekologiczną żywność. Czytasz coraz
więcej na temat zdrowych produktów i tych, które uznawane są za szkodliwe. Znajdujesz 
informację,że gluten szkodzi, eliminujesz mąkę z diety. Słyszysz o tym, żeby czytać etykiety 
w sklepach bo żywność zawiera dużo chemii, robisz to skrupulatnie i kupujesz tylko to, co 
Twoim zdaniem jest bezpieczne. W ten sposób powoli eliminujesz z diety coraz więcej 
produktów np.

- pieczywo i produkty mączne bo zawierają gluten,
- mleko bo zawiera laktozę i tłuszcz,
- drób bo zawiera hormony lub antybiotyki,
- jajka bo mogą być skażone salmonellą, 
- warzywa i owoce bo zawierają pestycydy itd.

W ten sposób stopniowo wpadasz w ortoreksję.

Ortorektyk w rozwiniętym stadium choroby ma bardzo ograniczoną listę produktów, które je. 
Wszystkie potrawy przygotowuje sam. Przestaje jeść w restauracjach, spotykać się ze 
znajomymi, którzy jedzą jego zdaniem śmieciowe jedzenie. A jeśli już zdarzy mu się zjeść coś 
jego zdaniem niezdrowego, ma potem wyrzuty sumienia, czuje nawet do siebie obrzydzenie. 
Coraz bardziej izoluje się od ludzi, czasem nawet rezygnuje z pracy. Popada w depresję. 
Pojawiają się różne somatyczne objawy jak bóle głowy, zawroty głowy, kłopoty z ciśnieniem, 
koncentracją, pamięcią, bóle brzucha, zatrzymanie miesiączki. Może pojawić się anemia, 
spada odporność. Wynika to wszystko z niedożywienia spowodowanego zbyt ubogą 
jednorodną dietą.

ortoreksja


Leczenie

Konieczna jest specjalna dieta uzupełniająca brakujące składniki, często też wzbogacona 
suplementami. Konieczna jest też często psychoterapia. 


Test opracowany przez dr Stevena Bratmana i Davida Knighta. 

Odpowiedz na poniższe pytania i sprawdź czy możesz podejrzewać u siebie ortoreksję. 

1. Czy poświęcasz więcej niż 3 godziny dziennie na myślenie o zdrowym odżywianiu?

2. Czy z kilkudniowym wyprzedzeniem planujesz posiłki?

3. Czy zdarza Ci się nie pójść na imprezę, przyjęcie ze względu na menu?

4. Czy ważniejsze jest dla Ciebie to, co jesz niż przyjemność jedzenia?

5. Czy potępiasz ludzi, którzy się niezdrowo odżywiają , a Twoja samoocena wzrosła odkąd 
zmieniłeś nawyki żywieniowe?

6. Czy odwiedzasz regularnie sklepy ze zdrową żywnością i czytasz dużo książek o zdrowych 
dietach?

7. Czy jesteś coraz bardziej surowy w stosunku do siebie i czujesz się winny gdy zjesz coś 
niezdrowego?

8. Czy uważasz, że od czasu gdy zmieniłeś nawyki żywieniowe masz poczucie większej kontroli
nad własnym życiem i jego jakość wzrosła?

9. Czy sam przygotowujesz posiłki i lubisz jeść samotnie?

10. Czy Twój sposób odżywiania izoluje Cię od rodziny i przyjaciół?


Jeśli na połowę lub więcej pytań odpowiedziałeś twierdząco możesz podejrzewać ortoreksję 
i powinieneś zwrócić się do specjalisty - lekarza, psychoterapeuty, dietetyka. 

ortorektyczka



Poruszyłam ten temat bo obserwuję na blogach i w komentarzach coraz większą tendencję 
do popadania w tę chorobę i zupełną nieświadomość tego. A o tym jak zdrowo się odżywiać 
by nie nabawić się ortoreksji możecie poczytać w moim starszym poście pt. "Jak zdrowo się odżywiać...".

To tyle ode mnie na dziś. Jak Wam wypadł test? Słyszeliście wcześniej o tej chorobie? 


KreoVita

piątek, 30 czerwca 2017

Ulubieńcy czerwca.


muzyka, film, książka, blog


Już od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie aby na koniec miesiąca zamieszczać posty 
z kulturalnymi i wirtualnymi ulubieńcami. Widzę takie posty czasem na innych blogach
i bardzo lubię je czytać bo zawsze ktoś poleca coś, czego nie znam, a jest warte posłuchania,
obejrzenia czy przeczytania. Dzisiaj ja chcę Wam pokazać co przykuwało moją uwagę 
w czerwcu.


Muzyka


Michael Patrick Kelly - album iD


Michael Patrick Kelly znany też bardziej jako Paddy Kelly i jego nowy album, który ukazał się 
16 czerwca. Słucham go od lat i uwielbiam jego fantastyczny głos. Teksty do swoich utworów 
oraz muzykę tworzy sam i zawsze śpiewa na żywo. Przez kilka lat był w zakonie, co też miało 
wpływ na jego twórczość. Nowa płyta to mieszanka popu i rocka, ale też widoczne są inne 
wpływy. Podaję Wam link do piosenki z nowego albumu, którą bardzo lubię. Niestety 
nie ma jeszcze na youtube ostatniej piosenki z jego nowego albumu, którą lubię najbardziej. 
Mam nadzieję jednak, że i ta się Wam również spodoba. A jeśli kupicie cały album to 
na pewno się nie zawiedziecie. 



Film/ serial



Filmów prawie nie oglądam bo ostatnio kompletnie zawładnęły mną tureckie seriale. Póki co 
mam dość kina amerykańskiego, a tureckie seriale to coś absolutnie innego, świeżego, inna 
kultura, tradycja, zwyczaje, mentalność. Tureckie seriale trzymają w napięciu, mają ciekawą 
fabułę i jak już raz je pokochasz to pochłoną Cię całkowicie:)


Wspaniałe stulecie

Serial emitowany w polskiej tv już jakiś czas temu, ale ja wcześniej jakoś go przegapiłam, a 
teraz oglądam z przyjemnością bo cały jest dostępny na vod. Jest to serial historyczny, 
kostiumowy o imperium osmańskim ze wspaniałymi kreacjami głównych postaci - Halita 
Ergenca grającego Sułtana Sulejmana i Meryem Uzerli, która wcieliła się w rolę jego 
ukochanej. Jestem w trakcie oglądania bo serial liczy około 300 odcinków.

Cena miłości

Serial obyczajowy emitowany obecnie w tv. Ciekawa fabuła i szybka akcja. Nie będę 
streszczać fabuły, napiszę tylko, że warto.


Zraniona miłość

Serial historyczny o zmierzchu imperium osmańskiego, w którym główną rolę gra Halit Ergenc
znany ze Wspaniałego stulecia. Serial emitowany jest również obecnie w tv i dostępny na vod. 



Książka




W czerwcu miałam mało czasu na czytanie. „Letni ogród” liczący ponad 800 stron cały czas 
czeka. Sięgnęłam natomiast po książkę, którą niedawno udało mi się kupić tylko za 1 zł.  Nosi 
tytuł „Sukces bez wyrzeczeń”. Autorami są Martin Bjergegaard i Jordan Milne. Książka okazała 
się ciekawa i napisana w bardzo przystępny sposób. Autorzy pokazują jak pogodzić biznes 
z życiem rodzinnym i pasjami. Przedstawiają 66 strategii jak odnieść sukces prowadząc 
jednocześnie zrównoważone życie. Dają wskazówki jak lepiej organizować czas i radzą co 
zrobić gdy wszystko idzie nie tak jak chcemy. Pokazują też jak działać by unikać pułapek. 
Książka warta przeczytania. 

ulubieńcy czerwca



Blogi




Codziennie odwiedzam całą masę najróżniejszych blogów i teraz chcę Wam pokazać co 
szczególnie mi się spodobało w czerwcu.

Wspaniały wpis na blogu Plantacja magicznych myśli o kuchennym czarowaniu. Gaja podaje 
tam również wiele ziół i przypraw z ich magicznymi właściwościami. Każda pani domu 
powinna ten wpis przeczytać:)

Oczarowała mnie także poezja Jotki - zobaczcie sami jak cudownie pisze:)

I na koniec chcę Wam pokazać jeszcze jeden blog pełen inspiracji. Każdy wpis na nim jest 
inspirowany czymś innym. Pomysł bardzo ciekawy i wychodzą z tego bardzo interesujące 
posty. Ten blog to Werterownia :)

To tyle ode mnie na dziś. Znacie artystę, o którym pisałam? Lubicie? A seriale tureckie? 
A może słuchacie i oglądacie coś zupełnie innego?

KreoVita

wtorek, 27 czerwca 2017

Ciasto budyniowe bez pieczenia.

Dzisiaj chcę Was namówić na zrobienie ciasta, które co prawda ma trochę kalorii, ale jest tak
niesamowicie pyszne, że czasem warto zrobić sobie przyjemność i się skusić. Nie wymaga 
pieczenia, ale musi postać parę godzin w lodówce. Wielką zaletą tego ciasta jest też to, że 
polewa czekoladowa jest płynna nawet po wyjęciu z lodówki i rozpływa się w ustach. 

kuchnia



Składniki na ciasto: 

- budyń waniliowy,
- 1/2 litra mleka,
- kartonik 30% śmietanki,
- śmietan-fix,
- 2 łyżki cukru pudru,
- paczka herbatników

Składniki na polewę:


- 30 ml mleka,
- pół szklanki cukru brązowego,
- 1 i 1/2 łyżki kakao,
- 1/6 kostki masła


Przygotowanie ciasta:


Budyń przygotować wg instrukcji na opakowaniu. Odstawić pod przykryciem do kompletnego
wystudzenia. Śmietanę ubić na sztywno dodając do niej śmietan-fix i cukier puder. Delikatnie 
wymieszać śmietanę z zimnym budyniem. Dno blaszki wyłożyć w całości ciastkami. Na to 
wyłożyć 1/3 masy budyniowej. Przykryć masę kolejną warstwą ciastek, po czym ponownie 
wyłożyć masę budyniową i kolejną warstwę ciastek. Ciastka przykryć pozostałością masy 
budyniowej. Ciasto odstawić na bok i przygotować polewę.


Przygotowanie polewy: 

W rondelku umieścić cukier mleko i kakao. Postawić na średnim ogniu,podgrzewać mieszając.
Doprowadzić do wrzenia i gotować około 2 min. Zdjąć z ognia i dodać masło pokrojone na 
kawałeczki. Mieszać do momentu rozpuszczenia masła. Powoli wylewać na powierzchnię 
ciasta. 

Ciasto wstawić do lodówki na min 6 godzin. Po tym czasie ciasto jest gotowe, ale trzeba kroić
w blaszce i po kawałku delikatnie wyjmować. 

ciasto bez pieczenia



Takie ciasto moja córka zrobiła na moje urodziny i bardzo nam smakowało. Jedyną jego wadą
 było to, że za szybko zniknęło :) Zróbcie bo warto. Jak pisałam na początku, jego zaletą jest 
płynna czekolada na wierzchu. Po przekrojeniu ciasta czasem spływa strużka tej czekolady po
cieście, co nadaje mu wyjątkowy smak podczas jedzenia. Smacznego!

Skusicie się żeby zrobić? 

Jeśli macie ochotę zobaczyć inny mój przepis na ciasto bez pieczenia to polecam Banoffee:)


KreoVita

piątek, 23 czerwca 2017

Lauren - unikalny zapach dla kobiet.

Dzisiaj chcę Wam pokazać moje ulubione perfumy. Używam ich od wielu lat bo są absolutnie 
wyjątkowe i niepowtarzalne. Nazywają się Lauren i zostały stworzone przez Ralpha Laurena 
jeszcze w 1978 roku. Dzisiaj są coraz trudniej dostępne, ale można je jeszcze kupić w kilku 
sklepach online. Pamiętam, że dostałam je pierwszy raz mając naście lat od mojego chłopaka 
i zakochałam się w nich. Pokochały je wszystkie moje koleżanki i pierwszy flakon po prostu 
mi wypsikały bo ciągle prosiły żeby im użyczyć. Potem coraz trudniej było je dostać. W tej 
chwili mam miniaturkę i też są fajne, ale te większe w sprayu były lepsze. Jeśli ktoś więc 
chciałby się skusić to lepiej zainwestować w troszkę większą buteleczkę w sprayu. 


zapach



Składniki:


Nuty głowy:

Ananas, szałwia muszkatołowa, nuty zielone, brazylijskie drzewo różane.

Nuty serca:

Cyklamen, fiołek, bez, jaśmin, konwalia, róża bułgarska.

Nuty bazy:

Goździk (roślina), drzewo sandałowe, mech dębowy, wetyweria, cedr



Zapach nie jest duszący, ale delikatny i unikalny, a do tego trwały. Możecie mi wierzyć lub nie,
ale kiedy przez kilka lat nie mogłam dostać nigdzie tego zapachu tęskniłam za nim bardzo. 
Poszukiwałam go we wszystkich drogeriach stacjonarnych, ale panie zazwyczaj nic na ten 
temat nie wiedziały. Już prawie straciłam nadzieję, że jeszcze gdzieś uda mi się znaleźć te 
perfumy. Szukałam więc podobnego zapachu. Wąchałam wiele buteleczek z różnymi 
zapachami i żaden nie równał się z tym. Potem, po latach dostałam go w prezencie od kogoś, 
kto kupił go online w jakimś amerykańskim sklepie. Była to jednak właśnie miniaturka. Niby
to samo, a jednak różni się od tego sprzed lat odrobinę zapachem i wydaje się mniej trwały. 
Nie wiem czy to wynika z tego, że ten nie jest w sprayu czy po prostu nieco te perfumy 
zmienili jednak, chociaż producent twierdzi, że to oryginalny zapach ten z 1978 roku. 
Pewnego dnia skuszę się na większą buteleczkę w sprayu i wtedy się przekonam. Nie jest 
tania, ale warto. Możecie kupić w tym sklepie fragrancenet.

Można kupić je też w miniaturowych buteleczkach w zestawach razem z innymi perfumami 
Ralpha Laurena. 

zapach



Ciekawa jestem czy znacie ten zapach? Lubicie? 


KreoVita

wtorek, 20 czerwca 2017

Miejsca, które chciałabym odwiedzić - moja wishlista.

Dwa dni temu, w dniu moich urodzin, kiedy zaczęłam pisać ten post postanowiłam sobie, że
w tym dniu zrobię sobie przyjemność i pooglądam trochę zdjęć z pięknymi widokami. Nic mi
tak nie poprawia humoru i nie relaksuje jak cudowne krajobrazy. Dlatego też wybierając 
jakieś miejsce na spędzenie urlopu kieruję się głównie tym czy będą piękne widoki. Zabytki 
też są ważne, ale zdecydowanie schodzą na drugie miejsce, krajobrazy ważniejsze. 
Stworzyłam sobie taką wishlistę miejsc, w których jeszcze nie byłam, a które chciałabym 
odwiedzić. Nie pojadę tam pewnie w te wakacje bo mam inne pilniejsze wydatki w tej chwili,
ale mam nadzieję, że wkrótce uda mi się spełnić te marzenia. Zobaczcie jakie kraje wybrałam. 

Norwegia 

Norwegię znam z norweskich sag, które uwielbiam. Napiszę kiedyś o nich więcej. Dziś jednak
wspomnę tylko, że dzięki nim poznałam dość dobrze historię tego kraju, kulturę, a także
dowiedziałam się wiele o ludziach i miejscach, takich jak Lofoty, Oslo, Trondheim, Bergen i 
wielu innych. Myślę, że to fascynujący kraj i mam nadzieję, że zobaczę kiedyś na żywo fiordy,
zorzę polarną i piękne krajobrazy tego kraju. Znalazłam dla Was kilka zdjęć, żebyście mogli 
sami ocenić czy mielibyście ochotę tam pojechać.

podróże
Norwegia - Geiranger

podróże
Preikestolen

piękne widoki
Akesund

podróże
Bergen

podróże
Trondheim

podróże
Zorza polarna




Szkocja


W krajobrazach Szkocji zakochałam się oglądając jakiś odcinek pewnego programu na Domo 
tv. Urzekły mnie piękne widoki ze starymi zamczyskami i zielonymi wzgórzami. Oto kilka zdjęć.

podróże

piękne widoki

podróże




Włochy


Marzy mi się też podróż do Włoch, ale niekoniecznie latem bo nie znoszę zbyt dużego upału. 
Szczególnie chciałabym zobaczyć Umbrię i Toskanię, ale taka podróż z północy na południe
przez całe Włochy byłaby również super.

piękny widok
podróże
Cinque-terre

podróże
Florencja

podróże
Umbria




Byliście kiedyś już w tych miejscach? Jak Wam się podobało? A może znacie jakieś wyjątkowe
miejsca w Europie z pięknymi widokami, które moglibyście polecić? Może się okazać, że już 
w niektórych byłam, ale może coś, co polecicie umieszczę również na swojej wishliście. Mam 
jeszcze taką wishlistę z miejscami w Polsce i na całym świecie, ale to tematy na osobne posty. 
A na dzisiaj to tyle ode mnie. 

Wszystkie zdjęcia w tym poście pochodzą z Pixabay, ponieważ jeszcze w tych miejscach nie 
byłam i nie mogłam zrobić zdjęć swoim aparatem. 

Jeśli lubicie również piękne widoki i góry to polecam Wam mój starszy post o polskich górach 
i Krynicy Zdrój. Ja jeżdżę tam kiedy tylko mogę i kocham Krynicę. Polecam na urlop każdemu. 

KreoVita

piątek, 16 czerwca 2017

Dumny człowiek - potrzebny od zaraz, czyli nigdy nie jest za późno na zmiany.

Dzisiejszy post piszę na zadany temat. Jak wiecie jestem ambasadorką Rabble i od czasu 
do czasu poruszam tematy, które są zaproponowane przez tę platformę. Dzisiaj jednak 
postanowiłam ten temat nieco zmienić bo pierwotnie brzmiał on "Dumna kobieta - potrzebna
od zaraz." Temat wydał mi się na tyle ciekawy by napisać posta, ale w pierwotnym wydaniu 
brzmiał on dla mnie zbyt feministycznie. Chociaż jestem kobietą, wcale nie uważam, że w 
obecnych czasach jesteśmy jakoś szczególnie pokrzywdzone, a godzenie się lub nie na 
bylejakość dotyczy w takim samym stopniu kobiet, jak i mężczyzn. Dlatego wolałam użyć 
zwrotu dumny człowiek - potrzebny od zaraz. 

rozwój osobisty


Powody, dla których ludzie godzą się na bylejakość i złe traktowanie:


- brak wiary we własne siły,
- brak pieniędzy,
- wygląd,
- wiek,
- brak nadziei na poprawę życia

Brak wiary we własne siły często wynika z kompleksów na punkcie własnego wyglądu, czy 
wieku. Czasem wydaje nam się, że jesteśmy za starzy by cokolwiek w swoim życiu zmienić, 
albo za młodzi by ktokolwiek brał nasze zdanie poważnie. Niska samoocena często wiąże się
z brakiem pieniędzy. Jeśli nie mamy pracy, a trzeba wyżywić rodzinę, ludzie decydują się 
często na wyzysk za grosze bo nie widzą innego wyjścia. To wszystko razem prowadzi do 
braku nadziei na jakąkolwiek poprawę. Człowiek tkwi w tzw. błędnym kole. Sytuację takiego
człowieka często jeszcze pogarszają inni ludzie, traktując go w lekceważący sposób. 
Sytuacja ta dotyczy nie tylko życia zawodowego, ale i osobistego, np. trwania w toksycznych
związkach.


Jak wyjść z tego błędnego koła?


Recepta jest prosta, ale często trudno ją dostrzec bo skupiamy się na problemach dnia 
codziennego i naszym trudnym losie, narzekając na wszystko dookoła zamiast dostrzec 
prawdziwy problem, którym najczęściej okazuje się to, że nie kochamy samych siebie. 
Czujemy się gorsi od innych, nie dość dobrzy by być kochani i akceptowani, nie dość dobrzy
by odnosić sukcesy. Nasza podświadomość jest o tym przekonana bo przez lata karmiliśmy
ją negatywnymi myślami, lękami i brakiem wiary we własne siły. Najwyższy czas to zmienić.
Jeśli pokochamy siebie i zaakceptujemy, już nigdy nie będziemy czuć się gorsi, nie będziemy
zginać przed nikim karku, nie będziemy otaczać się ludźmi, którzy nas nie szanują. Będziemy
dokonywać właściwych wyborów i przyciągać odpowiednich ludzi. 


Czy wiesz, że zmiany w Tobie dokonują się cały czas, nawet w tej chwili?


Od Ciebie tylko zależy czy będą to zmiany na lepsze, czy na gorsze. Dr Swartz - prezes 
komitetu do spraw starzenia w Amerykańskim Stowarzyszeniu Medycznym twierdzi, że w 
przeciągu 100 dni wszystkie komórki naszego ciała zostają wymienione na nowe. Oznacza to,
że w ciągu 3 miesięcy z ogonkiem możesz odbudować całkiem nowego siebie.  3 miesiące to
naprawdę niewiele i możesz zacząć te zmiany od zaraz. Myślę, że warto spróbować. Zacznij 
więc programować swoją podświadomość dzień po dniu, konsekwentnie przez 3 miesiące 
stosując afirmacje. Im bardziej się w to zaangażujesz, tym bardziej przekonasz swoją 
podświadomość i tym lepsze będą efekty. O skutecznych afirmacjach napiszę innym razem. 

rozwój osobisty



Teraz jeszcze chcę Wam podać przykład osoby, która mimo sędziwego wieku, jest młodsza 
i pogodniejsza niż wielu znacznie młodszych ludzi.
Jeśli ktoś z Was myśli, że na szczęśliwe życie i spełnianie marzeń lub zaczynanie nowych 
rzeczy już jest za późno, mam nadzieję, że ta starsza pani zmieni jego nastawienie do życia.
Mowa tu o najstarszej blogerce świata, pochodzącej ze Szwecji, Dagny Carlsson, która 
obecnie ma 105 lat. Bloga założyła w wieku 99 lat i całkiem nieźle sobie poczyna. Ostatnio
oglądałam w tv film dokumentalny o niej, który został nakręcony kiedy obchodziła swoje 
102 urodziny. Ta urocza starsza pani nie tylko bloguje, ale i tańczy i promienieje optymizmem.
Myślę, że film nadal jest dostępny na vod albo na youtubie. Wystarczy wpisać jej nazwisko. 
Polecam. Sami zobaczcie bo warto:)

To tyle ode mnie na dziś odnośnie tego tematu. Mam jeszcze dla Was kody rabatowe od firmy
Rabble do dwóch sklepów. 

         NIKE

KreoVita 


wtorek, 13 czerwca 2017

Owsiane ciasteczka bez pieczenia.

Dzisiaj mam dla Was szybki w wykonaniu i prosty przepis na pyszne ciastka owsiane, 
doskonałe na przekąskę lub nawet do podania gościom. Robi się je bardzo szybko, więc to 
idealna opcja gdy trafią się nam niespodziewani goście, a w domu nie mamy akurat nic do 
kawy czy herbaty. 

przepis na ciastka bez pieczenia



Składniki:


- 3 i 1/4 szklanki płatków owsianych błyskawicznych,
- pół kostki masła,
- 2 czubate łyżki masła orzechowego,  
- pół szklanki mleka, 
- półtorej szklanki cukru brązowego,
- 1/4 szklanki kakao,
- pół łyżeczki soli



Przygotowanie:


Wszystkie składniki z wyjątkiem płatków owsianych wrzucić do rondelka i podgrzewać na 
średnim ogniu mieszając, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez 4 minuty.
Po upływie 4 min zdjąć z ognia i wymieszać powstałą miksturę z płatkami owsianymi. 
Z powstałej gorącej masy uformować ciasteczka za pomocą łyżki. Trzeba uważać żeby się nie 
poparzyć. Nie czekać z formowaniem aż masa wystygnie bo zgęstnieje i nie da się już 
uformować ciastek. 

Z podanego przepisu wychodzi około 20 dużych ciastek.


Uwaga:


Zamiast mleka krowiego można użyć innego mleka, np. sojowego czy migdałowego. Zamiast 
masła można użyć oleju kokosowego. 

kuchnia



Jeśli interesuje Was inny przepis na ciasto bez pieczenia, a jeszcze go u mnie nie widzieliście 
to zapraszam do mojego wcześniejszego posta - Banoffee - ciasto bez pieczenia dla łasuchów
Jeśli natomiast macie ochotę upiec ciasteczka to polecam Wam przepis, który zamieściłam na 
blogu w grudniu. Były to ciasteczka serowe ozdobione wtedy motywami świątecznymi, ale 
oczywiście można je sobie udekorować inaczej stosownie do okazji. 

A Wy macie sprawdzone przepisy na domowe ciasteczka? Robiliście już kiedyś ciastka 
płatkami owsianymi? A może macie inny sprawdzony przepis na ciastka bez pieczenia? 
Podzielcie się tą wiedzą w komentarzach, a jeśli mój blog się Wam podoba, zaobserwujcie. 
Proszę też o udostępnianie moich postów dalej. A na dziś to tyle od mnie. 

KreoVita