Istnieją emocje, które szczególnie mocno niszczą nas od środka. Ostatnio pisałam o lęku
i gniewie, a dzisiaj przyszedł czas na kolejną emocję, która potrafi działać destrukcyjnie
jeśli jej na to pozwolimy. Tą emocją jest uraza.
Uraza to żal do kogoś z jakiegoś powodu. Zdarza się czasem, że taka uraza trwa nawet
całymi latami, szczególnie jeśli ktoś kogoś bardzo skrzywdził. Nie zawsze jednak rozmiar
krzywdy, świadczy o długości trwania urazy bo są osoby bardzo skrzywdzone, które szybko
wybaczają, a są takie, które chowają urazę do kogoś latami z powodu drobiazgu. Wszystko
zależy od człowieka. Niektórzy tak uparcie trwają w tej emocji, że nie słuchają żadnych
argumentów i odrzucają wszystko co mogłoby tę urazę załagodzić. Nie rozumieją, że ona
rani nie tego, do kogo ją czujemy, ale ich samych. Ktoś zranił ich w przeszłości, a oni nie
potrafią o tym zapomnieć, tylko zadają sobie rany na nowo rozpamiętując przeszłość, nie
potrafiąc odciąć się od tego i wybaczyć. W efekcie szkodzą tylko sobie.
Jaki wpływ na zdrowie może mieć długotrwałe chowanie do kogoś urazy?
Wg medycyny chińskiej taka długotrwała uraza jest bardzo szkodliwa dla serca, a także
osłabia system immunologiczny i stwarza ryzyko większej podatności na nowotwory.
Podobnego zdania jest również amerykańska terapeutka Louise L. Hay, która uważa, że
każda choroba w naszym ciele ma podłoże psychiczne. Twierdzi ona, że taka długotrwała
uraza może zaowocować pojawieniem się guza nowotworowego. Jako przykład podaje
swój przypadek. Jeśli chcecie poczytać o tym więcej to polecam książkę: „Możesz uzdrowić
swoje życie”. Znajdziecie tam nie tylko opisany przypadek jej choroby, ale także dużo
wskazówek jak poradzić sobie z urazą, jak wybaczyć. Szczerze polecam tę książkę.
Jak wybaczyć i poczuć się wolnym od urazy?
Mam świadomość, że wielu z Was powie, że to trudne i że nawet jeśli drobiazgi łatwo
wybaczyć to większych krzywd się nie da. Wiem jakie to trudne bo sama też nieraz się
z tym zmagałam. Udało mi się jednak wybaczyć i to wcale nie małe krzywdy.
Z doświadczenia wiem, że najtrudniej wybaczyć krzywdy uczynione nie nam samym,
ale komuś z bliskich. Jednak dopóki tego nie zrobimy, nie uwolnimy się od przeszłości
i nie posuniemy do przodu.
Co może pomóc?
1 sposób
Po pierwsze może tutaj pomóc empatia. Spróbujmy poczuć się na chwilę osobą, która nas
skrzywdziła. Spróbujmy spojrzeć na świat jej oczami, zastanowić się nad jej motywami i
postarajmy się zrozumieć co nią kierowało i z czego mogło to wynikać. Czasem takie
zastanowienie jest pierwszym krokiem do zrozumienia. A jeśli już zrozumiemy łatwiej
będzie wybaczyć. To może pomóc szczególnie jeśli ktoś kto nas skrzywdził jest nam bliski
i mamy albo będziemy mieli z nim kontakt. Potem już tylko szczera rozmowa dopełni
całości procesu i może doprowadzić do zgody.
2 sposób
Możemy także napisać list do tej osoby, list, którego nigdy nie wyślemy, w którym
zawrzemy całą naszą złość i cały ból. Jeśli chcemy wybaczyć i odciąć się od tej osoby,
uwolnić się od niej, lepiej tego listu nie wysyłajmy, żeby nie rozdrapywać wszystkiego
na nowo. List ma tutaj spełnić raczej funkcję terapeutyczną, uwolnimy swoje emocje i
pozwolimy im odejść. Dobrze jest potem taki list spalić ze słowami : Uwalniam się od
bólu przeszłości i od osoby, która ten ból mi zadała. Zwracam jej wolność i zrywam
wszelkie połączenie energetyczne z tą osobą. Od dzisiaj jestem wolny. O zerwaniu
energetycznego połączenia możemy wspomnieć jeśli chcemy wybaczyć, ale nie chcemy
więcej mieć kontaktu z tą osobą. Po takim oczyszczeniu powinno być lepiej. Możecie użyć
nieco innych słów, każdy wg własnej potrzeby.
Jeśli uraza jest zbyt głęboka i nie potrafimy sobie poradzić sami bo zostawiła jakieś
traumatyczne przeżycia, warto poszukać pomocy u psychologa. Im prędzej, tym lepiej.
To tyle ode mnie na dziś. Jeśli powyższe rady nie pomogą sięgnijcie do książki, którą
poleciłam wcześniej. Tam są jeszcze inne ćwiczenia, które mogą pomóc. A może Wy macie
jakieś sprawdzone sposoby?
KreoVita











