wtorek, 23 maja 2017

Niszczące emocje - uraza.

Istnieją emocje, które szczególnie mocno niszczą nas od środka. Ostatnio pisałam o lęku 
i gniewie, a dzisiaj przyszedł czas na kolejną emocję, która potrafi działać destrukcyjnie 
jeśli jej na to pozwolimy. Tą emocją jest uraza. 


uraza



Uraza to żal do kogoś z jakiegoś powodu. Zdarza się czasem, że taka uraza trwa nawet 
całymi latami, szczególnie jeśli ktoś kogoś bardzo skrzywdził.  Nie zawsze jednak rozmiar
krzywdy, świadczy o długości trwania urazy bo są osoby bardzo skrzywdzone, które szybko
wybaczają, a są takie, które chowają urazę do kogoś latami z powodu drobiazgu. Wszystko 
zależy od człowieka. Niektórzy tak uparcie trwają w tej emocji, że nie słuchają żadnych 
argumentów i odrzucają wszystko co mogłoby tę urazę załagodzić. Nie rozumieją, że ona 
rani nie tego, do kogo ją czujemy, ale ich samych. Ktoś zranił ich w przeszłości, a oni nie 
potrafią o tym zapomnieć, tylko zadają sobie rany na nowo rozpamiętując przeszłość, nie 
potrafiąc odciąć się od tego i wybaczyć. W efekcie szkodzą tylko sobie.


Jaki wpływ na zdrowie może mieć długotrwałe chowanie do kogoś urazy?



Wg medycyny chińskiej taka długotrwała uraza jest bardzo szkodliwa dla serca, a także 
osłabia system immunologiczny i stwarza ryzyko większej podatności na nowotwory. 
Podobnego zdania jest również amerykańska terapeutka Louise L. Hay, która uważa, że 
każda choroba w naszym ciele ma podłoże psychiczne. Twierdzi ona, że taka długotrwała 
uraza może zaowocować pojawieniem się guza nowotworowego. Jako przykład podaje 
swój przypadek. Jeśli chcecie poczytać o tym więcej to polecam książkę: „Możesz uzdrowić
swoje życie”. Znajdziecie tam nie tylko opisany przypadek jej choroby, ale także dużo 
wskazówek jak poradzić sobie z urazą, jak wybaczyć. Szczerze polecam tę książkę.  


Jak wybaczyć i poczuć się wolnym od urazy?



Mam świadomość, że wielu z Was powie, że to trudne i że nawet jeśli drobiazgi łatwo 
wybaczyć to większych krzywd się nie da. Wiem jakie to trudne bo sama też nieraz się 
z tym zmagałam. Udało mi się jednak wybaczyć i to wcale nie małe krzywdy. 
Z doświadczenia wiem, że najtrudniej wybaczyć krzywdy uczynione nie nam samym, 
ale komuś z bliskich. Jednak dopóki tego nie zrobimy, nie uwolnimy się od przeszłości 
nie posuniemy do przodu. 



Co może pomóc?



1 sposób

Po pierwsze może tutaj pomóc empatia. Spróbujmy poczuć się na chwilę osobą, która nas 
skrzywdziła. Spróbujmy spojrzeć na świat jej oczami, zastanowić się nad jej motywami i 
postarajmy się zrozumieć co nią kierowało i z czego mogło to wynikać. Czasem takie 
zastanowienie jest pierwszym krokiem do zrozumienia. A jeśli już zrozumiemy łatwiej 
będzie wybaczyć. To może pomóc szczególnie jeśli ktoś kto nas skrzywdził jest nam bliski
i mamy albo będziemy mieli z nim kontakt. Potem już tylko szczera rozmowa dopełni 
całości procesu i może doprowadzić do zgody.

2 sposób 

Możemy także napisać list do tej osoby, list, którego nigdy nie wyślemy, w którym 
zawrzemy całą naszą złość i cały ból. Jeśli chcemy wybaczyć i odciąć się od tej osoby, 
uwolnić się od niej, lepiej tego listu nie wysyłajmy, żeby nie rozdrapywać wszystkiego 
na nowo. List ma tutaj spełnić raczej funkcję terapeutyczną, uwolnimy swoje emocje i 
pozwolimy im odejść. Dobrze jest potem taki list spalić ze słowami : Uwalniam się od 
bólu przeszłości i od osoby, która ten ból mi zadała. Zwracam jej wolność i zrywam 
wszelkie połączenie energetyczne z tą osobą. Od dzisiaj jestem wolny. O zerwaniu 
energetycznego połączenia możemy wspomnieć jeśli chcemy wybaczyć, ale nie chcemy 
więcej mieć kontaktu z tą osobą. Po takim oczyszczeniu powinno być lepiej. Możecie użyć 
nieco innych słów, każdy wg własnej potrzeby. 

list - rozwiewanie urazy




Jeśli uraza jest zbyt głęboka i nie potrafimy sobie poradzić sami bo zostawiła jakieś 
traumatyczne przeżycia, warto poszukać pomocy u psychologa. Im prędzej, tym lepiej.

To tyle ode mnie na dziś. Jeśli powyższe rady nie pomogą sięgnijcie do książki, którą 
poleciłam wcześniej. Tam są jeszcze inne ćwiczenia, które mogą pomóc. A może Wy macie
jakieś sprawdzone sposoby?

KreoVita

24 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że chowanie urazy może skutkować jakimiś fizycznymi dolegliwościami. Jeśli chodzi o psychikę to faktycznie ciągły żal do kogoś źle wpływa na nas, na nasze samopoczucie itd.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze że ja długo chowam urazę do kogoś i ciężko mi wybaczać

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem ciekawa, czy autorka przetestowała te rady na sobie czy to tylko teoria?
    Miałam w rodzinie takiego psychologa, niestety z samym sobą miał problemy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posty na bloga piszę opierając się na konkretnej wiedzy albo na swoich doświadczeniach. Psychologiem nie jestem, chociaż uczyłam się psychologii przez 2 lata. Nie trzeba być jednak wcale psychologiem by wiedzieć, że empatia pomaga w takich sytuacjach. A myślisz, że zawodowy psycholog nigdy nie ma problemów? Czasem łatwiej jest spojrzeć obiektywnie na czyjeś problemy niż swoje własne.

      Usuń
    2. To prawda, empatia pomaga, ale nie wierzę w całkowite wybaczenie, można próbować , starać się, ale pamięci się nie zresetuje...nie chodzi o obrażanie się o drobiazgi, ale o naprawdę wielką krzywdę.

      Usuń
  4. Ja na szczęście nie mam takiego problemu - nie potrafię być długo na kogoś obrażona. Niestety ma to swoje drugie dno, ludzie często to wykorzystują przeciwko mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy człowiek jest inny , inaczej reaguje...
    Ja nie chowam urazy, zawsze w każdej sytuacji staram się rozwiązać problem i zmniejszyć straty..
    Nie grzebię w przeszłości, staram się przeszłość zamykać i koniec.
    Staram się budować przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Patent z pisaniem listu znam i kiedyś używałam - łatwiej czasami było mi przelać emocje na papier niż wypowiedzieć żeby przekazać w odpowiedni sposób to co mnie męczy, co sprawiło przykrość, a nie ponownie się nakręcać. Tylko, że ja takie listy dawałam danej osobie. Bardzo często pomagało i mi i tej osobie :) Ona zrozumiała, ja czułam ulgę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że pomagało :) Ja radziłam, żeby list spalić w wypadku, gdy nie zamierzasz się kontaktować więcej z osobą, która skrzywdziła i po to by nie rozdmuchiwać wszystkiego na nowo. Chodzi tylko o wyrzucenie z siebie emocji na papier.

      Usuń
  7. Na szczęście nie umiem chować urazy.. u mnie co w sercu to na języku. Powiem co myślę, czasem wykrzyczę i zamykam sprawę. Natomiast zgodze się z tezą.. ze wszystkie choroby zaczynają się od głowy.. od stresów i zgryzot.... ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie sprawdzają się Twoje sposoby. Dzięki temu pozbyłam się nawet tych traumatycznych urazów, z którymi nie pomógł nawet lekarz. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybaczanie niektórych uraz jest naprawdę ciężkie i nawet taka rada niewiele tu pomoże :(

    OdpowiedzUsuń
  10. To dobrze, że poruszasz takie tematy, bo często szkodzimy swojemu zdrowiu, nie do końca zdając sobie z tego sprawę. Też czytałam opinie lekarzy potwierdzające wpływ zachowań/uczuć na powstawanie chorób określonych organów. Czasem trudno się uporać z emocjami, ale warto próbować :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem typem osoby, która nigdy nie trzyma długo urazy. Myślę, że lepiej wszystko sobie wyjaśnić niż to rozpamiętywać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w swojej biblioteczce książki L.L. Hay i bardzo je sobie cenię, dzięki nim zrozumiałam, że muszę w końcu wybaczyć ojcu i zaakceptować go takim jakim jest, i jeszcze parę spraw sobie przemyślałam. Chowanie urazy to jak pielęgnowanie robaka, który zjada nas od środka. Uraza wręcz (moim zdaniem) zatrzymuje nasz rozwój. Mnie w takich sprawach pomaga przekonanie, że każdy z nas tutaj na ziemi ma swoją drogę do przejścia i narusza to mnie tylko wtedy, kiedy na to pozwolę - tj. przejmuję się tym, czym nie powinnam. Życie polega na zbieraniu doświadczeń, a każdy dzień to nowe wyzwania do pokonania, a więc nie oglądajmy się na innych tylko róbmy swoje :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie z wybaczeniem jest ciężko... długo pamiętam urazy

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szczęście nigdy nikt nie wyrządził mi aż tak wielkiej krzywdy żebym musiała chować urazę, ale nie wiem czy potrafiła bym szybko wybaczyć gdyby było inaczej. Często stosuje pierwszy sposób o którym piszesz w normalnych życiowych sytuacjach, takie spojrzenie na świat oczami drugiego człowieka może wiele zmienić i pomóc go zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Urazam zostaje juz na długo, mimo że udajemy że wszystko wróciło do normy przed tą osobą. Nigdy już nie zdobędzie ona naszego zaufania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inaczej. Np. Ja umiem ponownie zaufać i to mi pomaga w spokojnym życiu. :)

      Usuń
  16. Rzeczywiście, uraza zawsze gdzieś tam w głębi pozostaje. To bardzo silne uczucie, ciężko zapomnieć...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzią jest miłość. Jeśli nauczymy się okazywać miłosierdzie, to urazy nie będziemy chować do nikogo. Wiele przeszłam w życiu i wiara pomogła mi stanąć na równe nogi. Wystarczy odnaleźć drogę do Boga a na pewno życie będzie wyglądało zupełnie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze wiem o czym piszesz ponieważ bardzo dobrze znam ten temat. Uraza jest bardzo niszcząca, może zniszczyć nawet najlepsze i najtrwalsze więzy rodzine.

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ważny temat podjęłaś. JA pracuję nad tym by wybaczyć pewnej osobie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Jeśli moje posty cię zainteresowały, proszę zaobserwuj mnie w google+
Uprzejmie proszę aby firmy nie zostawiały linków w komentarzach bo będą traktowane jako spam i usuwane.