piątek, 16 września 2016

Popularne przyprawy - kiedy i komu nie służą.

Do napisania tego postu skłoniła mnie refleksja po obejrzeniu pewnego programu 
kulinarnego w tv. Kucharz przygotowywał potrawę dla dwóch osób, więc ilość nie była
duża i wsypał do niej całe opakowanie przyprawy, a do tego użył dużych ilości innych 
przypraw. Prawdę mówiąc nie miałabym ochoty tego spróbować. Podobne sytuacje 
widywałam niejednokrotnie i zaczynam się zastanawiać kto wyszkolił takich kucharzy,
w którym samo danie jest dodatkiem, a przyprawa staje się daniem głównym. 

przyprawy


Moja babcia, która prowadziła przez wiele lat znakomitą restaurację, goszczącą nawet 
koronowane głowy, zawsze mawiała, że prawdziwego mistrza kuchni poznaje się po 
umiejętnym używaniu przypraw. Przyprawa to ma być dodatek, który podkreśli smak
i wydobędzie wszystkie walory potrawy, ale jej nie zdominuje. W ostatnich latach, kiedy
nasz kraj bardziej otworzył się na kuchnie całego świata, a programy kulinarne stały się 
bardzo popularne, wiele osób zabrało się za gotowanie i ekspertami w tej dziedzinie stają
się często ludzie, którzy o kuchni niewiele wiedzą. To jest trochę niepokojące bo na takich 
wzorcach uczą się inni i czasem może wyjść więcej szkody niż pożytku z takiego gotowania. 

Zauważyłam ostatnio, że generalnie panuje taka tendencja, żeby przypraw nie żałować bo
to samo zdrowie, ale prawda jest nieco inna. Każda przesada jest niedobra, a same 
przyprawy mimo, że dodają smaku i zawierają często bardzo cenne składniki i działają 
nawet leczniczo, nie są wskazane do stosowania dla wszystkich i czasem mogą bardziej 
zaszkodzić niż pomóc. Potem po posiłku pojawiają się kłopoty z żołądkiem czy jelitami, 
a ludzie myślą, że to wina produktu albo obwiniają a to gluten, a to laktozę, a to jeszcze 
co innego, a przyczyna ich dolegliwości może tkwić albo w zbyt dużej ilości przypraw 
albo w niewłaściwych przyprawach dla konkretnych osób. 

Komu nie służą przyprawy


Kiedy ograniczyć lub zrezygnować z poszczególnych przypraw. 


Podaję tu tylko kilka przykładowych przypraw żeby pokazać Wam, że nawet stosując te 
popularne i cenne w dzisiejszej kuchni, zawsze warto zachować umiar. O soli już
tu nie wspominam bo tyle się mówi o jej szkodliwości, że nie będę tego już powtarzać.



Przyprawa

Kiedy nie stosować lub ograniczyć


Czosnek 

w stanach zapalnych żołądka i jelit, chorobach wątroby, podczas 
przyjmowania leków przeciwzakrzepowych, matki karmiące, kobiety w ciąży
i dzieci do 3 roku życia


Cebula 

w chorobach nerek i wątroby, ostrych schorzeniach żołądka i niewydolności
 serca


Imbir 

kobiety w ciąży i karmiące, chorzy z refluksem i przewlekłymi chorobami 
żołądka


Curry 

uważać przy nadkwaśności, zgadze i wzdęciach


Tymianek 

kobiety w ciąży i osoby z chorobami serca


Bazylia

niedoczynność tarczycy i ostra niewydolność wątroby, kobiety w ciąży


Pieprz

ostrożnie w chorobach układu pokarmowego i nerek oraz w dietach 
odchudzających


Chrzan 

choroby tarczycy, przewodu pokarmowego, nerek, a także małe dzieci, 
kobiety w ciąży oraz karmiące


Pamiętajcie też, że w diecie łatwostrawnej ogranicza się ilość przypraw oraz u osób, które 
chcą schudnąć, ponieważ pikantne jedzenie pobudza apetyt. Nie namawiam Was do mdłej 
kuchni, ale do rozsądnego stosowania przypraw i słuchania własnego organizmu. Czasem 
warto zasięgnąć porady lekarza. Dotyczy to głównie kobiet w ciąży i karmiących oraz osób
chorych. Jednak nawet u osób zdrowych ostre przyprawy stosowane w nadmiarze mogą 
wywoływać podrażnienia.

popularne przyprawy


To tyle na dzisiaj. Jeśli interesuje Was temat przypraw to zajrzyjcie jeszcze do mojego 

No i jak zawsze proszę o komentarze. Napiszcie proszę co sądzicie na ten temat i jak 
przyprawiacie Wasze potrawy. 

KreoVita

wtorek, 13 września 2016

Moje sposoby na zdrowe i piękne paznokcie.

W ostatnim tygodniu 3 zupełnie obce mi osoby powiedziały mi, że mam piękne paznokcie,
a jedna z nich chciała się koniecznie dowiedzieć czy to aby nie tipsy tylko moje własne. 
Wcześniej też nieraz ludzie pytali mnie co robię, że mam takie paznokcie i czy się nie łamią.
Dlatego też postanowiłam napisać posta o tym bo wiem, że wiele osób narzeka na problemy z paznokciami i może komuś przydadzą się te informacje. 

mocne paznokcie


Prawdę mówiąc nigdy nie miałam problemu ani z paznokciami, ani z włosami i to właściwie
bez stosowania specjalnych zabiegów. Do tego wszystko robię w domu bez obawy, że moje paznokcie się połamią, kompletnie nie uważam i prawie nie używam rękawiczek, nawet do 
zmywania. 

piękne paznokcie


W czym tkwi tajemnica mocnych paznokci?


Myślę więc, że częściowo jest to zasługa genów, ale też odżywiania i stylu życia. Nie jestem
jakąś fanatyczką specjalnych diet. Mam jednak pewne zasady, których się trzymam. 

- Unikam śmieciowego jedzenia, typu chipsy czy inne wysoko przetworzone lub gotowe 
   dania.

- Jem dużo warzyw i mało mięsa.

- Piję dużo herbaty, w tym także herbaty ziołowe.

- Posiłki przygotowuję sama w domu ( czasem zdarza mi się zjeść w restauracji lub kupić
  coś gotowego, ale wtedy zawsze patrzę na skład i wybieram żywność bez szkodliwej 
  chemii.

- Używam w domu jak najmniej szkodliwej chemii zastępując ją tam, gdzie tylko można
  naturalnymi produktami lub domowymi sposobami.

- Nie stosuję tabletek przeciwbólowych, ani innych leków bez wyraźnego zalecenia lekarza,
  ani nie używam żadnych syntetycznych suplementów diety.

- Nie piję napojów gazowanych, ani nie używam żadnych słodzików. Zdarza mi się używać 
  cukru, chociaż słodyczy raczej jem bardzo mało. Wyjątkiem jest gorzka czekolada i od 
  czasu do czasu dobre ciasto.

Jeśli chodzi o pielęgnację paznokci to nie używam żadnych odżywek bo ich nie potrzebuję. 

- Stosuję kremy do rąk, które wcieram też w paznokcie. 

- Mydła - staram się wybierać naturalne, ale nie przestrzegam tego bezwzględnie. Unikam 
  mydeł antybakteryjnych bo często zawierają niebezpieczny triclosan. 

- Nie pozostawiam lakieru na paznokciach bez przerwy. Pozwalam im odetchnąć, a kiedy 
  wydają się nieco przesuszone, robię sobie kąpiel rąk w odrobinie podgrzanej oliwy. 

- Używam zmywaczy bez acetonu i po każdym zmyciu paznokci wcieram w nie odrobinę 
  jakiegoś olejku albo kremu do rąk. To wszystko. 

zmywacz do paznokci, krem do rąk


Tym wszystkim, którzy mają słabe, łamliwe paznokcie polecam aby przede wszystkim 
zatroszczyli się o odpowiednią dietę bo to właśnie paznokcie często najszybciej reagują jak
nam czegoś w organiźmie brakuje. Nie może w niej zabraknąć witamin z grupy B oraz
witaminy A, a także cynku, krzemu i magnezu. Samo stosowanie odżywek i właściwa 
pielęgnacja nic nie da, jeśli nie dostarczysz w diecie odpowiedniego budulca, a kiedy w 
organiźmie zaczyna brakować jakiegoś składnika to w pierwszej kolejności jest on 
wykradany w paznokci i włosów po to by organizm mógł funkcjonować. Pamiętajcie o tym.

piękne paznokcie


I najważniejsze - jak najmniej chemii w pożywieniu i codziennym życiu. Wiem, że zupełnie
bez niej w dzisiejszych czasach żyć się nie da i ta chemia jest obecna chociażby w takich 
lakierach do paznokci, ale używajmy jej z głową i tam gdzie to możliwe sprawdzajmy skład.
Więcej o szkodliwej chemii w kosmetykach i środkach czystości, między innymi o wcześniej
wspomnianym szkodliwym triclosanie, możecie przeczytać tutaj.

A czy Wy macie jakieś niezawodne sposoby na ładne paznokcie?           

KreoVita

piątek, 9 września 2016

Jak radzić sobie z problemami.

Problemy są częścią naszego życia i dotykają każdego. Nie ma człowieka, który nie miał
nigdy żadnych problemów. Niektórzy jednak potrafią radzić sobie z nimi lepiej, inni 
gorzej, a są tacy, o których mówi się, że sami się w nie pakują. Problemy nasze wynikają 
często z naszego spojrzenia na świat i z tego jak my sami siebie postrzegamy. Coś, co dla
jednych nie stanowi żadnego problemu, dla innych wydaje się murem nie do przebycia. 
Często sami stwarzamy sobie mnóstwo problemów, jeden rodzi następny i popadamy 
przez to w jeszcze większe kłopoty.


rozwiązywanie problemów


Co zrobić aby do takiej sytuacji nie dopuścić?


Kiedy pojawia się problem najgorsze co możesz zrobić to ucieczka. Jeśli będziesz udawał,
że problem Ciebie nie dotyczy, będziesz go ignorował licząc, że sam się rozwiąże, wtedy
dopadnie Cię ze zdwojoną siłą. 

Nie załamuj się jednak bo tak naprawdę nie ma problemów niemożliwych do rozwiązania.
Każdy da się rozwiązać, tylko trzeba wiedzieć jak. 

Najważniejsze co musisz zrobić by znaleźć rozwiązanie to dobrze i obiektywnie go 
sformułować i zapisać. Dokładne nazwanie problemu stanowi główną drogę do jego 
rozwiązania. Kiedy już zapisałeś na czym polega problem, pod spodem w punktach zapisz 
możliwe rozwiązania, czyli każdą nasuwającą Ci się możliwość jego rozwiązania. 

zapisywanie problemu


Jeśli masz z tym trudności zmień, perspektywę, spójrz na to z innego punktu widzenia. 
Zwróć uwagę na to, że otaczająca nas rzeczywistość nie jest taka sama dla wszystkich. 
To, co ty widzisz, może być zupełnie innym obrazem niż ten, który widzi osoba stojąca 
naprzeciw ciebie. Jeśli trudno ci to sobie wyobrazić spójrz na poniższe zdjęcie. Ta sama
filiżanka kawy wygląda zupełnie inaczej kiedy patrzysz na nią z różnych perspektyw.

zmiana perspektywy


Twój problem też będzie wyglądał inaczej kiedy spojrzysz na niego pod innym kątem. 
Pomocna tu może być metoda, z której w swojej pracy często korzystał Walt Disney, 
którego chyba przedstawiać nie trzeba bo doskonale wiecie jakie rezultaty w swojej 
pracy osiągał. 


Metoda Walta Disney’a 


W metodzie tej dany problem rozważa się z 3 punktów widzenia. Po kolei wcielasz się 
w każdą z poniższych osób i jej oczami patrzysz na problem.

- Marzyciel 

Oceniasz problem z jego punktu widzenia i wymyślasz najlepsze możliwe scenariusze 
rozwiązania twojego problemu. 

- Realista

Czas na spojrzenie na problem z realistycznego punktu widzenia. Ubierasz w szczegóły to co wymyślił marzyciel biorąc pod uwagę takie czynniki jak czas, normy prawne, 
twoje zasoby itp. (zależy czego problem dotyczy)

- Krytyk

Analizujesz problem patrząc na niego oczami krytyka, wypowiadając przy tym wszelkie 
możliwe obawy, wątpliwości i ograniczenia. Oceniasz w ten sposób ryzyko 
niepowodzenia i inne potencjalne problemy. 


Wydaje Ci się, że po krytycznym spojrzeniu znalazłeś się w punkcie wyjścia albo w 
większym dołku? Uruchom ponownie marzyciela, który wymyśli sposoby na rozwiązanie
zastrzeżeń zgłoszonych przez krytyka, po czym pozwól jeszcze raz spojrzeć na wszystko 
realiście. Potem znowu daj dojść do głosu krytykowi. Powtarzaj ten cykl dopóki krytyk nie 
będzie miał zastrzeżeń. A potem zabierz się za działanie. Stosując tę metodę masz dużą 
szansę na to, że uda Ci się rozwiązać twój problem w najlepszy możliwy sposób. 
Metodę tę możesz zastosować również do oceny swoich pomysłów czy wyznaczonego celu.


Kiedy szukać pomocy?


Zdarzają się jednak sytuacje, gdy twój obecny problem albo to, co ci się nim wydaje ma 
głębsze podłoże i twoim prawdziwym problemem jest coś, czego nawet sobie nie 
uświadamiasz do końca albo po prostu tych problemów jest zbyt dużo, a ty czujesz się 
zupełnie zagubiony. Wtedy może się okazać, że potrzebna Ci będzie pomoc specjalisty. 
Jest szereg specjalistów, którzy Ci pomogą jeśli tylko się do nich zwrócisz. Może to być 
albo psycholog albo coach lub doradca finansowy czy dietetyczny, czy jeszcze ktoś inny,
czasami lekarz. Pamiętaj jednak, że nie ma problemów nie do rozwiązania. One są jak 
labirynt, z którego jest wyjście ale nie zawsze je widzisz. Nie wstydź się więc poprosić 
o pomoc osobę kompetentną jeśli nie uda Ci się uporać z problemem metodami, które 
podałam Ci powyżej. 

coaching


To tyle na dzisiaj. Napiszcie proszę jak wy radzicie sobie z problemami i czy macie swoje 
metody na ich rozwiązywanie. A tych z Was, dla których problemem jest brak pewności siebie zapraszam do poczytania mojego posta pt. Jak zwiększyć pewność siebie.


KreoVita

poniedziałek, 5 września 2016

Co dało mi komentowanie postów na blogach + Liebster Blog Award.

Tak jak obiecałam dzisiaj napiszę o rezultatach blogerskiego wyzwania, które wymyśliłam
i którego się podjęłam z okazji Dnia Blogów. Przez całą dobę, oczywiście z przerwami bo 
inaczej nie dałabym rady, odwiedzałam blogi, których wcześniej nie znałam, czytałam posty
i zostawiałam komentarze. Wcześniej myślałam, że uda mi się odwiedzić więcej blogów, 
ale jak się okazało w praktyce nie było to takie proste zadanie. 

komentowanie


Odwiedziłam 32 blogi, nie licząc tych wcześniej mi znanych, które odwiedzam w miarę 
regularnie. Poczytałam sobie o rzeczach, które mnie zainteresowały, zostawiłam też 32 
komentarze. Odpowiedź przyszła od około 15 % blogerów, czyli otrzymałam 5 komentarzy 
od osób, które wcześniej nigdy nie komentowały mojego bloga. Poza tym 5 nowych osób
zaobserwowało mnie w google+, a do tego wszystkiego jedna z nich nominowała mnie
do Liebster Blog Award, o czym napiszę jeszcze za chwilę. 


Czy zatem warto komentować inne blogi?



Oczywiście, że warto bo chociaż część z tych osób nawet nie zainteresuje się kto im ten 
komentarz zostawił to zawsze znajdą się takie, które to docenią i wejdą na twój blog, a jeśli
znajdą coś, co ich zainteresuje, przeczytają i zostawią komentarz. Ja cieszę się z każdego 
nowego komentarza i każdego nowego obserwatora. Cieszę się też, że odkryłam sama 
nowe blogi i treści, które mnie interesują. Dlatego też mimo, że zmęczyłam się tego dnia 
tym czytaniem i komentowaniem bo starałam się zostawiać wartościowe komentarze, to 
nie żałuję, że podjęłam to wyzwanie bo jestem bogatsza o nowe doświadczenia i poznałam 
nowych ludzi. A teraz już wracam do tematu nominacji do Liebster Blog Award. 


Liebster Blog Award

nagroda


Dziękuję Dominice Klarze za nominację i za chwilę postaram się odpowiedzieć na jej 
pytania. Zanim jednak to zrobię, dla osób które nie wiedzą o co chodzi, krótka informacja. 

„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach 
uznania za ‘dobrze wykonaną robotę’. Jest przyznawana blogom o mniejszej liczbie 
obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy
odpowiedzieć na 10 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty 
nominujesz 10 osób ( informujesz je o tym) oraz zadajesz im 10 pytań. 
Nie wolno nominować bloga, który Ciebie nominował.”

Pytania od Dominiki Klary i moje odpowiedzi. 


1. Gdybyś mogła spełnić jedno swoje marzenie, co by to było? 

Tych marzeń jest więcej niż jedno, trudno wybrać to najważniejsze. 
Ale skoro już muszę oto ono - mały domek w górach, na wsi, gdzie mogłabym uprawiać 
warzywny ogródek, mieć kilka zwierząt domowych, np. kozy i gdzie mogłabym pisać. 
Tylko błagam nie radźcie mi abym wzięła udział w programie „Rolnik szuka żony” :)

2. Miejsce na świecie, które chciałabyś odwiedzić. 

Jest sporo takich miejsc, gdzie jeszcze nie byłam, a bardzo bym chciała, ale chyba 
najbardziej kusi mnie Norwegia. 

3. Człowiek, który najbardziej Cię inspiruje/ kogo najbardziej podziwiasz.


Jest więcej takich osób i mam zamiar napisać o tym posta na blogu, dlatego dzisiaj nie 
odpowiem na to pytanie bo to dłuższy temat. 

4. Czego Ci brakuje?


Staram się doceniać to co mam, cieszyć się drobiazgami i nie narzekać, ale czasem 
brakuje mi bliskich, którzy odeszli i przyjaciół przez duże P.

5. Co chciałabyś zmienić?


Kolor włosów i fryzurę bo każda kobieta od czasu do czasu tego potrzebuje.

6. Chwila z przeszłości, którą chciałabyś przeżyć jeszcze raz. 


Gdyby tak się zastanowić to wiele takich chwil bym znalazła, tylko po co rozpamiętywać
to, co nie wróci. Te chwile z przeszłości są i tak częścią mnie takiej, jaką jestem teraz bo 
każde doświadczenie nas kształtuje. Dzisiaj staram się żyć chwilą obecną.

7. Podczas wakacji bardziej wolisz zwiedzać czy leniuchować?


To zależy gdzie jestem, ale lubię zwiedzać. Jednak bardziej niż zabytki kuszą mnie piękne
krajobrazy. 

8. Jak zaczynasz dzień?


Od porannej kawy, włączenia telefonu bo na noc wyłączam i od sprawdzenia co słychać 
na moim blogu.

9. Posty o jakiej tematyce czytasz najchętniej?


Wszystkie ciekawe z różnych dziedzin, z wyjątkiem literackich, typu dłuższe opowiadania 
bo jestem zwolenniczką tradycyjnej książki. 

10. Jaką umiejętność chciałabyś posiadać?


Umiejętność uzdrawiania.


Nominuję:


Nie wiem kogo jeszcze tu dopisać bo osoba, którą miałam nominować dostała już 
nominację od kogoś innego, a inne fajne blogi, które lubię i cenię mają dużo obserwatorów
ale jeśli ktoś z blogerów czytających mojego bloga chciałby dołączyć do tej dziewiątki to 
dajcie znać, a dopiszę tę osobę łącznie z linkiem do jej bloga. 

A teraz moje pytania:

1. Skąd wziął się w Twoim przypadku pomysł na pisanie bloga?
2. Czego nie lubisz w blogowaniu?
3. Czy oprócz blogowania masz jakieś inne pasje? Jakie?
4. Książka, film i muzyka, do której lubisz wracać.
5. Największe marzenie z dzieciństwa - czy udało Ci się je zrealizować?
6. Jakie cechy cenisz w ludziach najbardziej, a jakich nie znosisz?
7. O czym chętnie poczytałabyś na innym blogu?
8. Skąd czerpiesz inspiracje do swoich postów?
9. Jak widzisz siebie za 10 lat?
10. Twoje największe dotychczasowe zwycięstwo w pracy nad sobą. 

Mam nadzieję, że te pytania nie sprawią Wam trudności i będziecie się dobrze bawić 
odpowiadając, a czytelnicy Waszych blogów będą mogli dowiedzieć się o Was trochę więcej

blogowanie


To tyle na dzisiaj :) Proszę napiszcie w komentarzach swoje uwagi.

KreoVita




piątek, 2 września 2016

Gdynia - miasto, w którym można się zakochać.

Dar Pomorza na skwerze w Gdyni
Gdynia - Dar Pomorza.


Dzisiaj chcę Wam pokazać Gdynię, a właściwie jej małą część, mianowicie Skwer Kościuszki.
Postów o Gdyni będzie w przyszłości więcej bo to moje miasto. Tutaj się urodziłam, tutaj
wychowałam i tu mieszkam. Gdynia to szczególne miejsce, które kochają nie tylko turyści,
ale i mieszkańcy. Jedynym minusem z sezonie są zatłoczone plaże i pełno turystów w 
centrum ale to tylko świadczy o tym, że ludzie tutaj ciągną. Przyciąga nie tylko morze ale i 
tereny do spacerów, powietrze, odgłosy mew...wymieniać mogłabym więcej ale będzie 
jeszcze okazja. 

przystań jachtowa
Marina Gdynia


Ja również zawsze kochałam Gdynię i nadal ją kocham, chociaż jak pisałam kocham też 
góry i Krynicę. To tam jeżdżę żeby naładować akumulatory, gdy życie człowiekowi czasami 
dokopie. Ubiegły rok był taki ciężki, kiedy straciłam jedynego brata i psa, który był z nami 
15 lat. Tutaj są też groby moich rodziców i ukochanego męża, który zmarł młodo, jak nasza 
córeczka była jeszcze mała. Przez to wszystko Gdynia straciła dla mnie trochę uroku, ale 
nie wiem czy żyjąc gdzie indziej, miałabym na to życie ciągle ochotę. No ale dosyć o tym bo 
nie chcę Was wprowadzać w ponury nastrój. 

zatoka
Widok na zatokę od strony skwerku.




Mam nadzieję, że zdjęcia, które zrobiłam w ostatnich dniach się Wam spodobają, choć nie 
wyszły najlepiej. Zwróćcie uwagę na to, że mamy w Gdyni kolejkę na nasz „mały Mount 
Everest” zwany Kamienną Górą, liczącą aż 52 m npm. :). Póki co jeszcze nią nie jechałam 
bo trzeba stać długo w kolejce, tak jak się stało za komuny w mięsnym. Dodam tylko, że 
przejazd jest za darmo i każdy chce się przejechać na górę by podziwiać stamtąd widoki. 

Gdynia - kolejka
Kolejka na Kamienną Górę w Gdyni.


Co jeszcze mamy ciekawego w Gdyni? 


Jeśli zawsze chcieliście pojechać do Londynu tylko po to by przejechać się London Eye 
to już nie musicie, wystarczy przyjechać do Gdyni :)

Gdynia - koło widokowe
Skwer Kościuszki z kołem widokowym o zachodzie słońca.


Jeśli chcecie zobaczyć drapacz chmur to już nie musicie jechać do Nowego Yorku bo w 
Gdyni też mamy jeden zwany Sea Towers :)

Gdynia
Skwer Kościuszki z fontanną i widok na Sea Towers.

Gdynia
Sea Towers o zachodzie słońca.


Jeśli chcecie zobaczyć sławnych ludzi to wystarczy, że przyjedziecie do Gdyni w czasie 
festiwalu filmowego. 

Gdynia
Gdyńskie Centrum Filmowe

Gdynia
Teatr Muzyczny w Gdyni.


A Ci, którzy chcieliby zobaczyć najróżniejsze okazy ryb z całego świata mogą tutaj 
zaspokoić swoją ciekawość odwiedzając Akwarium Gdyńskie. 

Gdynia
Akwarium Gdyńskie.


O innych ciekawych rzeczach napiszę innym razem. A teraz ciekawa jestem Waszych opinii 
o tym jak Wam się zdjęcia spodobały i chciałabym wiedzieć czy kiedykolwiek byliście w 
Gdyni, a jeśli tak to jak Wam się podobała. Proszę napiszcie o tym w komentarzach. 

Gdynia
Dar Pomorza o zachodzie słońca.


A jeśli chcecie zobaczyć wspomnianą przeze mnie wcześniej Krynicę, możecie znależć 

KreoVita