piątek, 10 marca 2017

Czego nie lubi Twoja wątroba i jak jej pomóc.

Wątroba to jeden z najważniejszych narządów naszego organizmu, na który często 
zupełnie nie zwracamy uwagi i o który nie dbamy, a nawet katujemy ją na wiele różnych 
sposobów. Panuje przekonanie, że ktoś kto ma kłopoty z wątrobą to pewnie alkoholik, 
ewentualnie złapał jakieś wirusowe zapalenie, a prawda jest nieco inna. W dzisiejszych 
czasach wiele osób ma wątrobę bardzo obciążoną i potrzebującą regeneracji. Wątroba 
jednak nie boli, a objawów jej gorszej pracy często nie kojarzymy z wątrobą, tylko z czymś
zupełnie innym.


wątroba


Stąd ten post, żeby Was uczulić na to, że o wątrobę należy zadbać zanim się zbuntuje na
dobre. Nie będę tu jednak pisać o wirusowych chorobach wątroby bo to szeroki temat na 
osobny post. 


Co szkodzi wątrobie?


-  alkohol, 
- leki (szczególnie jeśli ktoś zażywa dużo różnych albo łączy je z alkoholem, nawet 
paracetamol jest szkodliwy),
- mocna kawa,
- smażone, wędzone i bardzo tłuste jedzenie,
- odgrzewane potrawy, 
- ostre przyprawy,
- toksyny z powietrza, jedzenia, kosmetyków itd. ( Wątroba radzi sobie z nimi do pewnego 
czasu, ale ostatnio tyle chemii jest w żywności, a do tego wdychamy opary ze środków 
czystości, że może nie dać rady i zacznie się buntować)
- drakońskie diety i głodówki



Jak rozpoznać, że nasza wątroba niedomaga?


- Na ciele i u nasady włosów mogą pojawić się brązowe plamki.
- Mogą pojawiać się wzdęcia lub bóle brzucha, nudności, odbijania, zgaga, co niektóre 
osoby często mylnie przypisują glutenowi, czy laktozie. 
- Może wystąpić zaczerwienienie skóry wnętrza dłoni, pocenie rąk, nawet skurcze palców 
rąk lub łydek.
- Możemy odczuwać wzmożony apetyt na słodycze.
- Możemy mieć kłopoty z trawieniem pokarmów, biegunki lub zaparcia.
- Może występować gorycz w ustach.
- Możemy być rozdrażnieni lub zmęczeni.
- Mogą nas częściej dopadać alergie, a ciśnienie krwi może się podnieść.

To tylko niektóre z objawów bo jest ich znacznie więcej jak wątroba nie pracuje jak trzeba. 
Ma ona bowiem wpływ na wiele funkcji w naszym ciele.
Nie muszą wcale występować wszystkie te objawy, ale jeśli zauważycie u siebie kilka, a do
tego wiecie, że wasz tryb życia może obciążać wątrobę, dobrze jest zrobić badania by 
wykluczyć jakieś wirusówki czy marskość. Jeśli się okaże, że nie ma żadnej poważniejszej 
choroby, która wymaga leczenia pod ścisłą kontrolą lekarza, możemy sami zadbać o to by 
wątrobę zregenerować. 

Dieta


Bardzo ważna jest dieta. Ważne jest też by spożywać więcej posiłków dziennie, około 5-6,
ale za to mniejszych żeby jej nie obciążać zbytnio.
Należy jeść bez pośpiechu, powoli, dokładnie żując każdy kęs. Wątroba lubi warzywa, ale 
z surowiznami lepiej nie przesadzać. Łatwiej strawne i lżejsze dla niej są warzywa 
gotowane. Uważajmy też na to czym doprawiamy potrawy. Można stosować majeranek, 
koperek, pietruszkę, kminek. Uważajmy natomiast na czosnek, który może podrażniać 
wątrobę. Lepiej zrezygnować przynajmniej na jakiś czas z pikantnego jedzenia. Zamiast 
smażonych dań jedzmy duszone czy gotowane na parze. Generalnie trzeba stosować dietę
lekkostrawną, ale różne choroby wątroby wymagają indywidualnie ustalonej diety i innego
podejścia. Starajmy się kupować produkty świeże i jak najmniej przetworzone, a posiłki 
przygotowywać bezpośrednio przed podaniem.

Co pomoże chronić wątrobę i wspomoże proces jej regeneracji?


-  Karczoch, który też często wchodzi w skład suplementów diety przy schorzeniach 
wątroby. Możemy jednak zrobić sobie z niego odwar. W tym celu należy ugotować 
karczocha do miękkości w litrze wody, po czym wyjąć i przeznaczyć do obiadu, a powstały
odwar doprawić cytryną lub miodem i popijać po pół szklanki pół godziny przed jedzeniem.
Karczoch jest jednak przeciwwskazany przy niedrożności dróg żółciowych. Dlatego ważna 
jest diagnoza.


regeneracja wątroby



-  Ostropest plamisty, zawierający sylimarynę, która chroni miąższ wątroby.
Można pić napar lub dodawać sproszkowany do potraw, nie więcej niż 2 łyżeczki dziennie. 
Przeciwwskazaniem są zatrucia, niedrożność dróg żółciowych, ciąża i karmienie. Nie 
stosować też u dzieci poniżej 12 lat. Pierwsze efekty przychodzą po około 2 tygodniach 
stosowania. Dla leniwców dostępny jest w aptece lek o nazwie Sylimarol w tabletkach, 
który zawiera sylimarynę. Przy poważniejszych chorobach wątroby radziłabym jednak 
konsultację z lekarzem. Z ust lekarza bowiem słyszałam, że do szpitala przywożono im 
pacjentów z „rozwaloną wątrobą po ostropeście”, jak się wyraziła pani doktor. Może 
przesadzali z ilością, nie wiem, ale lepiej uważać. 


ochrona wątroby



Oczyszczająco na wątrobę działa też sok z buraków, bulion warzywny, sok jabłkowy, sok 
z marchwi i inne. Znajdziecie w internecie dokładne wskazówki jak stosować taką kurację
oczyszczającą. Nie ma sensu żebym powtarzała to, co już napisali inni, tym bardziej, że 
post już jest wystarczająco długi, a jego celem było głównie zwrócenie waszej uwagi na to, 
że o wątrobę trzeba dbać. Wszystkie zawarte tu informacje zostały przedstawione w celach
informacyjnych i nie zastąpią wizyty u lekarza. 

To tyle ode mnie na dziś. A jak się ma Twoja wątroba? Oczyszczasz i regenerujesz ją od 
czasu do czasu? 

W innym poście pt. Ekologiczna żywność na cenzurowanym...  piszę dlaczego trzeba 
uważać kupując rukolę i jak może ucierpieć na tym Twoja wątroba, jeśli nie zachowasz 
ostrożności. Warto przeczytać.



KreoVita


31 komentarzy:

  1. Chemia.. jest jej teraz pełno dosłownie wszędzie. Dodają nam ją do wszystkiego, nawet rozpylają w powietrzu.. Tak naprawdę nie ma gdzie przed nią uciec!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj wszystko to co lubię szkodzi wątrobie. Mam kilka objawów... choć takie objawy jak zmęczenie, alergia czy skórcz łydek może być spowodowany masą innych rzeczy. Ale muszę się temu dokładniej przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam o większości szkodliwych rzeczy, które wypisałaś, ale nie przypuszczałam, że odgrzewane potrawy również szkodzą wątrobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wątpliwości co do kawy i ostrych przypraw, bo w takim razie Włosi i Meksykanie musieliby masowo chorować na wątrobę...

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest tak, że pomimo iż wiemy co nam szkodzi to i tak sięgamy po to. Ja właśnie często zjadam ostre i smażone rzeczy i niestety często kończy się to bólem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, chyba większość ludzi tak ma, że nie myśli o swoich organach, dopóki nie zaczną mu szwankować:-/ A po szkodzie żal tyłek ściska i myśli się, co by było, gdybym nie robił tego, albo tamtego... Oczywiście, dzisiaj staram się dbać o wątrobę i całą resztę. Co do wątroby, to ostropestu nie jadam, sylimarol brałam, ale dość drogo wychodzi taka kuracja w tabletkach, nasionka wypadają taniej. Od czasu do czasu kupuję hepatil (albo coś w tym rodzaju) i biorę przez dwa tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle dobrych rzeczy szkodzi, no nic, trzeba się pilnować :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam bardziej problem z żółądkiem, dwunastnicą i okrężnicą bo mam tam nadżerki ;( więc staram się jeść w miasrę zdrowo i łagodnie :) Buziaczki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  9. jak to mówiła pewna reklama o wątrobę trzeba dbać bo jest tylko jedna;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka razy zabierałam się za oczyszczanie z toksyn, ale nie wytrwałam do końca :( Musze jeszcze raz spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojej rodzinie by się takie coś przydało też;p

      Usuń
  11. Super wpis! Przyznam szczerze, że kompletnie nie skupiam się nad swoją wątrobą, ale ten wpis dał mi trochę do myślenia, więc postaram się skorzystać z Twoich porad. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdę powiedziawszy to nie przywiązywałam nigdy zbyt dużej wagi do wątroby. Nie pijam alkoholu, smażone również jem mało, ale jeśli chodzi o ostre przyprawy, to używam iść bardzo dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. moja ma się dobrze - tak mi się wydaje ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ciekawy wpis :)

    ja muszę zmobilizować się i zacząć dbać o swoją wątrobę :)

    Serdecznie zapraszam na nowy blog http://nouw.com/zanzadra

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się że z moją wątrobą jest ok, ciekawe jak to dalej będzie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy post , mało kto zwraca uwagę na stan narządów wewnętrznych.
    Osobiście zgadzam się z Tobą , że w aktualnej żywności znajdziemy więcej złego niż dobrego i odżywczego , ale cóż trzeba bronić się przed tym. Polecam naturalny sok z karczocha może odstrasza smakiem , lecz ma tyle superlatyw w swoim działaniu , że warto się przełamać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety ale teraz cokolwiek nie zjemy to jedzenie jest i tak faszerowane różnymi świństwami :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Przydatny wpis, niestety wiele osób lekceważy swoje zdrowie dopóki coś złego nie zacznie się dziać. Prawda wygląda tak, że organizm daje nam znać dużo wcześniej, ale reagujemy dopiero gdy dolegliwości są bardzo dokuczliwe.

    OdpowiedzUsuń
  19. tak, o wątrobie dowiadujemy się dość późno...gdy ta już nie daje rady :) bardzo przydatny post

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiadomo, że alkohol szkodzi ale czasem lampka wina nie zaszkodzi :D Co nie zabije to wzmocni ot co!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawe informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo interesujący, a zarazem pouczający post.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja mama ma problemy z wątrobą, dlatego ma ścisłą dietę i robi lewatywy. Nie jest to dość przyjemne, zwłaszcza, gdy zawsze dbała o swoje zdrowie. Ale nigdy nie wiemy kogo i kiedy może coś złapać.
    Dlatego już wcześniej warto o to zadbać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Jeśli moje posty cię zainteresowały, proszę zaobserwuj mnie w google+
Uprzejmie proszę aby firmy nie zostawiały linków w komentarzach bo będą traktowane jako spam i usuwane.