piątek, 3 marca 2017

Czas ucieka, a dobre samopoczucie czeka - więc rusz tyłek :)

Zima nas wszystkich trochę rozleniwia. Jesteśmy wolniejsi, bardziej zmęczeni, obniża się 
nastrój. Ma to związek z tym, że mniej wychodzimy na słońce, które działa antydepresyjnie,
ale też wiąże się z mniejszą aktywnością fizyczną. Wiosna już jednak zbliża się wielkimi 
krokami i czas pomyśleć o tym, żeby się rozruszać, co zaowocuje lepszym samopoczuciem,
gdyż ruch wyzwala endorfiny, tzw. hormony szczęścia, a do tego będzie łatwiej zrzucić 
zbędne kilogramy. 

aktywność fizyczna




Moja historia


Ja od dzieciństwa byłam osobą bardzo ruchliwą i aktywną fizycznie. Najpierw na podwórku 
całymi dniami się biegało, grało w gumę, klasy czy piłkę. Potem już w szkole podstawowej 
zaczęłam udzielać się w sporcie i odnosić sukcesy. W wieku 12 lat byłam mistrzem Gdyni 
w skoku wzwyż i wicemistrzem w skoku w dal. Odnosiłam też liczne sukcesy w sprincie. 
Trenowałam najpierw w Bałtyku Gdynia, potem we Flocie, jeździłam na obozy sportowe, 
często na zawody i jakoś łączyłam to wszystko z nauką, nawet z udziałem w olimpiadach 
przedmiotowych. Miałam czas na wszystko bo każdy mój dzień był dobrze zorganizowany, 
a sport dodawał mi skrzydeł, podnosił samoocenę. Byłam szczęśliwa mimo wielu zajęć. 
Moja córka nie może zrozumieć jak ja dawałam radę to wszystko pogodzić i nie może się 
nadziwić, że mi się chciało. A ja zwyczajnie to lubiłam i chociaż później musiałam odpuścić
sobie uprawianie sportu ze względu na problemy z sercem, wiem, że do dziś czerpię 
korzyści zdrowotne z tego, że ten sport kiedyś uprawiałam. Jestem sprawna i zwinna 
bardziej niż inne osoby w moim wieku, zauważam to często na co dzień. Sport dał mi też 
zdrowe spojrzenie na rywalizację i nauczył mnie wiary w siebie. A to, że nie mogłam dłużej
trenować lekkiej atletyki, nie znaczy, że przestałam się ruszać. Zamieniłam to na taniec, 
który uwielbiam, na długie spacery, jazdę na rowerze.

aktywność fizyczna
 sport



Was też zachęcam do zwiększenia aktywności fizycznej. Nie każdy musi biegać bo też i bieganie nie jest dla każdego. Są jednak inne formy ruchu i każdy przy odrobinie dobrej 
woli znajdzie coś dla siebie. Ruch to życie, pamiętajcie o tym, a teraz jest dobry czas na to 
by zaplanować sobie jakąś atrakcyjną formę ruchu i zgodnie z planem ćwiczyć, a w wakacje
sami z radością zauważycie jak poprawiła się Wasza kondycja i nastrój. Aktywność fizyczna
to jedna z części składowych zdrowego stylu życia, pamiętajcie o tym.

Jeśli jednak planujecie jakieś intensywne treningi, najpierw się przebadajcie, a osoby otyłe 
absolutnie nie powinny zaczynać od intensywnego biegania, ale od spacerów i ćwiczeń rozciągających.


A na zakończenie mam dla Was kupony rabatowe od Rabble do sklepu, w którym możecie 
zaopatrzyć się w odpowiedni strój do ćwiczeń :)



Skorzystacie z moich propozycji? Jaką aktywność fizyczną preferujecie?
Proszę o komentarze i obserwację, jeśli podoba się Wam mój blog :)

KreoVita


34 komentarze:

  1. Na wiosnę wszystkiego chce się więcej. Ja sportsmanką nigdy nie byłam, a aktywność fizyczną zaczęłam doceniać po urodzeniu dziecka czyli po 30ce i tak już zostało.
    Najbardziej jednak wędrówki, szybkie marsze, rower. Przetuptam codziennie do pracy i z powrotem ok. 6 km i gdy czasem wracam z kolezanką autem, bo leje, to tego marszu mi zwyczajnie brak...

    OdpowiedzUsuń
  2. dobry pomysł! może sie na basen wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. z chęcią bym sobie pojeździła rowerem ale niestety nie mam żadnych fajnych tras :D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam rower! Teraz niecierpliwie odliczam dni, zeby rozpocząć sezon.. nie ma nic lepszego niż wycieczki rowerowe!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak jest wiosna to od razu ma się ochotę na wszystko. W końcu można wychodzić na spacery i jeździć na rowerze. Nie mogłam się tego doczekać.
    Rzeczywiście osiągnięcia miałaś niesamowite! :)
    To wspaniałe ile sport może nas nauczyć :)
    Taniec też jest wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktywność fizyczna towarzyszy mi już od dłuższego czasu :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czasu nie znajduję na aktywność fizyczną taką typową np basen, jazda na rowerze, aerobik itp, ale staram się ruszać ile tylko się da. :-)
    Spacer do sklepu, bo przecież można iść, a nie jechać. :-) Zawsze to jakiś ruch. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja poza tematem- jesteś z Gdyni? Kocham to miasto, w czerwcu znów tam jedziemy na 3 miesiące już nie mogę się doczekać <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, całe swoje życie mieszkam w Gdyni i też ją kocham. W zakładce podróże są posty o Gdyni - możesz zobaczyć;)

      Usuń
  9. Kochana , jestem pod wrażeniem Twoich osiągnięć :* Wspaniale jest czytać, że jesteś taka aktywna fizycznie i nie zaprzestałaś się ruszać. Bardzo imponujesz i motywujesz:) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  10. wow szacunek kochana:D miałaś i masz tę moc w sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie umiałam skakać w dal, za szybko też nie biegałam ale gdy graliśmy w siatkówkę i przychodziła pora na moje serwowanie to wszyscy uciekali z boiska. Teraz już tak dużo nie gram ale staram się ruszać, najbardziej lubię jeździć na rowerze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przez osiem lat trenowałam piłkę ręczna , co pozwoliło mi zachować skruchę przy porażce , radość i euforię po wygranej , nauczyło mnie odpowiedzialności i samodzielności , zdobyłam dzięki temu wiele nagród i to zawsze ten sport zostanie w moim sercu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Co prawda nie ma zbyt wiele aktywności fizycznych, które lubię, a z doświadczenia wiem, że tylko takie mogę dłużej kontynuować - niestety, tak jestem skonstruowana, że nie potrafię zmuszać się do tych nielubianych, od razu psuje mi się nastrój. Na szczęście lubię sobie pobiegać i niedługo wychodzę na świat, bo ten wyzwolił się już chyba z okowów mrozu. Na początku to będzie bardziej marszobieg czy nawet szybki marsz ale może potem się rozkręcę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Pięknie, ja nigdy specjalną sportsmenką nie byłam, ale lubiłam jazdę na rowerze, taniec i jazdę konną. Ja już od listopada ćwiczę i się rozciągam, czyli odkąd mi chirurdzy pozwolili po operacji wyrostka i wracam do formy, żeby mieć Power na wojaże z dziećmi na placach zabaw :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wczoraj mąż kupił mi rower ;) i obiecuje codziennie jeździć (o ile nie będzie padał deszcz)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie wszystko zależy od humoru. Raz biegam, raz idę na siłownię, a innym razem po prostu na długi spacer. Wydaje mi się, że każdy pownien dostosować rodzaj aktywności fizycznej do swoich upodobań, humoru, no i kondycji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wo nie wiedziałam o Twoich sukcesach! Jak nie wiele wie się o osobie po drugiej stronie bloga :) Masz rację, ruch, sport daje wspaniałe samopoczucie i endorfinowy uśmiech!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję sportowych osiągnięć! W skokach wzwyż zawsze byłam słaba. Dla zdrowia i przyjemności często biegam, a to poprawia samopoczucie i uzależnia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś jako dziecko miałam ogrom ruchu wspinaczka na drzewa, chowany itp. teraz wraz z wiekiem troszkę się to zmieniło siedząca praca itp eh ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja aktualnie tylko spacery, ale żeby zmusić się do jakiegokolwiek wysiłku to ciężko człowiek po zimie się zastał

    OdpowiedzUsuń
  21. Już nie mogę się doczekać kiedy wyciągnę z garażu rower ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Najważniejsze to znaleźć sport, który się będzie naprawdę lubić i wtedy nie będzie problemu z aktywnością fizyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja wychodzę na spacery, ale pogoda nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  24. Najbardziej lubię basen. Szkoda, że nie mam w okolicy fajnych tras, bo na pewno bym po nich jeździła rowerem. Może się kiedyś doczekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja również jestem przykładem, że sport uczy systematyczności. Teraz lubię basen a codziennie robię sobie dłuższy spacerek do pracy. Nie staram się ćwiczyć intensywnie, gdyż boje się ataków migreny, które niestety również powstają przez nadmierny wysiłek fizyczny. Z tego wynika, że sport to nie zawsze znaczy zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Teraz staram się wracać do domu na piechotę :) Co dwa dni ćwiczę w domu :)
    Co powiesz na wspólną obserwację ?
    Natalie Forever

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zaczęłam ćwiczyć na otwartej siłowni i mam zamiar chodzić na basen ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniałe doświadczenie sportowe za Tobą. Podziwiam osoby, które potrafią tak świetnie wszystko łączyć. Właśnie tak jak piszesz - kiedy ktoś coś lubi i sprawia mu to przyjemność to jest w stanie wszystko pogodzić, zorganizować i być szczęśliwym :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi trudno się zmobilizować do ćwiczeń. latem to jedynie wózek i na spacer

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Jeśli moje posty cię zainteresowały, proszę zaobserwuj mnie w google+
Uprzejmie proszę aby firmy nie zostawiały linków w komentarzach bo będą traktowane jako spam i usuwane.