wtorek, 21 lutego 2017

Zdobycze ostatnich tygodni - czy było warto?

Dzisiejszy post będzie trochę inny niż zwykle. Chcę mianowicie Wam pokazać co udało mi 
się kupić ostatnio i powiedzieć czy było warto.


zdobycze zakupowe


Do tej pory nie robiłam raczej takich postów,ale pomyślałam, że może warto polecić rzeczy,
które są tanie i dobre. Czasami kupujemy coś drogiego i wydaje nam się, że cena jest 
gwarantem jakości i produkt spełni nasze oczekiwania. Ja przekonałam się wielokrotnie, że 
wcale tak nie jest, a przynajmniej nie zawsze. No ale pora, żeby pokazać Wam konkrety. 

Szlafrok marki Zień. 


Były jeszcze białe i w pierwszej chwili miałam ochotę na biały bo wyglądał ślicznie, ale po 
chwili zastanowienia uznałam, że beżowy będzie lepszy bo nigdy nie wiadomo jak będzie 
wyglądała ta biel po kilku praniach. 
Szlafrok jest milutki i co najważniejsze jest to bawełna 100 %, co bardzo wysoko sobie 
cenię bo nie znoszę tkanin typu mikrofibra, z których ostatnio często produkują takie 
rzeczy. Jest ciepły i czuję się w nim komfortowo.
Został kupiony w Biedronce za niecałe 25 zł, dokładnie 24,99 :)


zakupy

Myjka do pleców.


Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ucieszyłam się tym zakupem bo zawsze miałam 
problem z tym żeby dokładnie umyć plecy. Miałam do tej pory szczoteczkę na dłuższym 
kiju, ale nie była w użyciu tak wygodna jak ta myjka. Jestem bardzo z niej zadowolona.
Została kupiona w Kauflandzie i kosztowała 4,99 zł.


zakupy












Zestaw kosmetyków do pielęgnacji ciała marki Venus.

W skład zestawu wchodzi:

- olejek do ciała pod prysznic w żelu
- regenerujący balsam do ciała S.O.S kompleks,
- myjka

zakupy


Produkty przeznaczone są do skóry suchej i wrażliwej. 

Olejek

Najpierw próbowałam go użyć jak żelu pod prysznic bo byłam przekonana, że to jest do 
mycia ciała, ale nie pienił się i coś mi nie pasowało. Spojrzałam na opakowanie, no i 
okazało się, że najpierw trzeba się umyć mydłem czy żelem, a dopiero potem nałożyć 
olejek i spłukać. Zrobiłam tak i chociaż pozostawił lekki film wytarłam się i zauważyłam,
że skóra po nim jest fantastyczna, aksamitna. Do tego olejek pięknie pachnie. Zawiera 
naturalny olej monoi, który ma właściwości nawilżające i wygładzające skórę oraz 
witaminę E. U mnie się sprawdził doskonale bo mam suchą skórę. Nie spowodował 
żadnych podrażnień ani uczuleń. Jedynym minusem jest opakowanie. Ta tuba nie jest zbyt
poręczna i trzeba uważać bo zalałam sobie bluzkę. Złapałam jakoś niefortunnie, nakrętka
odskoczyła i olejek siknął na ubranie. No i teraz nie bardzo chce zejść - muszę jeszcze 
pokombinować. Może ktoś z Was ma pomysł co może usunąć plamy z takiego oleju? 


zakupy

zakupy


Balsam

Opakowanie balsamu znacznie bardziej mi się podoba bo zawiera pompkę, co bardzo 
ułatwia aplikację. Sam balsam też jest dla mnie odpowiedni, dobrze odżywia i nawilża 
skórę. Ładnie i delikatnie pachnie. Zawiera olej makadamia, który bardzo lubię bo dobrze
odżywia skórę i łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. W składzie jest też 
Ginko, mający działanie regenerujące skórę i również łagodzące podrażnienia, a także 
działanie przeciwzapalne. Do tego zawiera ekstrakt z figi, który działa nawilżająco i 
stymuluje syntezę kolagenu. Jedynym minusem jest to, że niestety zawiera parabeny. 
Kupując nie byłam tego świadoma bo skład jest napisany takimi małymi literkami, że 
dopiero po zrobieniu zdjęcia i powiększeniu zauważyłam je. 


zakupy

zakupy

Cały zestaw kupiłam w Rossmannie za ok. 39 zł.

To tyle ode mnie na dzisiaj. Ciekawa jestem czy znacie te kosmetyki i która z moich 
zdobyczy podoba Wam się najbardziej. Proszę o komentarze i obserwację, jeśli mój blog 
się Wam podoba. Odwdzięczę się :)

A jeśli jeszcze nie czytaliście posta, w którym polecam znakomitą sól do kąpieli z 
bursztynem znajdziecie go tutaj.

KreoVita


31 komentarzy:

  1. Super nowości, nad szlafroczkiem się zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad szlafrokiem, ale wreszcie kupiłam ręczniki. są fajne dobrze wchłaniają wodę, ale szału nie ma. Myjka podbiła moje serce zdecydowanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ten olejek do ciała z Venus ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szlafrok widziałam, ale jakoś na jego zakup się nie skusiłam... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tych kosmetyków nie znam, ale szlafroki bardzo lubię - zwłaszcza takie ciepłe i miękkie. Kupiłaś bardzo fajny szlafrok w niskiej cenie. Chętnie też bym taki sobie sprawiła. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Venus nie znam, ale polecam markę Neutrogena, a szlafrok ładny:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny szlafrok i to zakupiony w tak okazyjnej cenie :) jesli to biała bluzka to moze odplamiacz pomoże , albo rownież są specjalne preparaty w marketach i drogeriach do wyróżnionych typów plam miedzy innymi właśnie do tłustych plam , takich od rdzy , czy innych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szlafrok kapitalny :D Mi by taki na pewno się przydał :))
    (P.S. Piszę z nowego konta, wcześniej Dziecko we Mgle ;])

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz widzę te produkty ale nie skusze sie na nie jak na razie

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny przytulaśny iście szlafroczek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też ostatnio robiłam fajne zakupy , Twoje widzę bardzo udane

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko dobrane kolorystycznie ;) Mam ciepły milusi szlafroczek i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo podoba mi się szlafroczek !! :D Kocham szlafroki ! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej mnie zainteresował ten olejek, Nie przepadam za olejowaniem ciała, a taka forma jest szybka i poręczna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych kosmetyków. Szlafrok mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tych kosmetyków, ale szlafroczka to zazdroszczę! I to w takiej cenie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne nowości. Żadnej z nich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawił mnie bardzo ten olejek. Świetne nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szlafrok wygląda na bardzo miękki i przyjemny w dotyku. Oj chętnie bym się w taki schowała. Kosmetyki Venus bardzo lubię, choć tych akurat nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiesz, że nawet na zdjęciu ten szlafroczek wygląda na miły w dotyku i ciepły. Misiowaty taki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam balsamu nawilżająco pod prysznic tez jest super ;) ładny szlafrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze chciałam kupić sobe szlafroczek, może to w koncu świetna okazja :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  23. kocham szlafroki, w moich ostatnich zakupach ktore pokazywalam na blogu zobaczysz łup z oysho:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne nowości! To fajnie, że chciałam się podzielić z nami dobrymi i tanimi rzeczami ^^
    Szlafrok rzeczywiście wygląda na mega mięciutki!
    To dobrze, że myjka wpadła w Twoje ręce! :)
    Niestety nie mam pojęcia jak usunąć plamy po tym olejku :/

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na szlafrok bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też wielokrotnie przekonałam się, że cena nie jest gwarantem jakości, ale oczywiście i tutaj są wyjątki. Niestety nie doradzę Ci jak usunąć plamy z oleju. Nie znałam żadnej z Twoich zdobyczy. Najbardziej przypadł mi do gustu szlafrok - tak się jakoś ociągam z jego zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się szlafrok ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Najfajniejszy to chyba ten szlafrok, szczególnie, że trafił Ci się w takiej cenie... Ja dziękuje, to jak za darmo! :D Ciekawią mnie te kosmetyki marki Venus, jak dotychczas używałam tylko ich pianek do golenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Jeśli moje posty cię zainteresowały, proszę zaobserwuj mnie w google+
Uprzejmie proszę aby firmy nie zostawiały linków w komentarzach bo będą traktowane jako spam i usuwane.