piątek, 13 stycznia 2017

Kolorowanki dla dorosłych - nowa książka.

Wiecie już jak bardzo lubię kolorowanki bo kilka razy zamieszczałam na blogu moje prace 
i pisałam o samym kolorowaniu. Ostatnio też pisałam o tym, że już nie mogę się doczekać 
na nową książeczkę Johanny Basford pt. „Magiczna dżungla”. No i doczekałam się w końcu,
ale nie bez przygód - o tym później. Najpierw chcę Wam pokazać kilka pokolorowanych 
obrazków. Każdy z nich jest dosyć pracochłonny, więc do tej pory udało mi się pokolorować
trzy, na inne przyjdzie kolej później, to pokażę Wam za jakiś czas. A teraz czas na te już 
gotowe.  

kolorowanka dla dorosłych


Gdybym Wam powiedziała, że mam słonia w karafce, pewnie nie uwierzylibyście, ale tutaj 
jest dowód:)

Johanna Basford - kolorowanki



Teraz trochę kwiatów i liści, które lubię kolorować.

kolorowanka dla dorosłych



No i czas na motyla. Kolory, których użyłam są dosyć jaskrawe, ale chciałam żeby był 
bardzo kolorowy w te ciemne mroźne zimowe dni:)

kolorowanki



Wyobraźcie sobie, że książeczka ta zamówiona była w Arosie i dotarła (?) do Gdyni na 
początku grudnia już,ale ponieważ nie zamawiałam kuriera ani normalnej paczki w obawie,
że może nie być mnie w domu jak przyjadą, miała dotrzeć do paczkomatu. No i dostałam 
kod do odbioru. Niestety spotkała mnie przykra niespodzianka bo otworzyła się pusta 
skrzynka i paczki w środku nie było. Reklamacja została złożona, na telefonach do Inpost 
nerwy straciłam bo żeby się w ogóle połączyć trzeba czekać z godzinę za każdym razem, 
a potem i tak niewiele powiedzą poza tym, że sprawa jest w trakcie wyjaśniania. Do tej 
pory nie wiadomo co stało się z paczką. Wczoraj czekałam na połączenie z działem 
reklamacji pół godziny, po czym zamiast je uzyskać coś się rozłączyło. Postanowiłam 
zadzwonić za parę dni jak zapomnę o wczorajszych nerwach. Mam tylko nadzieję, że w
końcu się znajdzie albo pieniądze oddadzą bo to nie była jedyna zamówiona książka w tej
paczce. A tę, którą widzicie kupiłam ponownie bo nie mogłam się już doczekać. Jak się 
odnajdzie ta zagubiona to będzie dla córci bo ona też lubi kolorować czasem.

Na zakończenie jeszcze pokażę Wam jeden obrazek z innej książeczki, który kolorowałam 
jak nie mogłam się doczekać na „Magiczną dżunglę”.
Obrazek pochodzi z kolorowanki „Heart of the country side” z angielskiej serii Doodle 
design. 

kolorowanka dla dorosłych



A tym którzy nie widzieli moich poprzednich prac, a chcieliby zobaczyć, polecam zajrzeć do
zakładki kreatywnie, chociaż tam są posty nie tylko z kolorowankami. 

A Wy lubicie kolorować? Jak Wam się podobają moje obrazki? Proszę Was o komentarze
i obserwację, jeśli podoba się Wam mój blog. Zaglądam do wszystkich moich czytelników, 
którzy prowadzą blogi i wcale nie muszę mieć linka żeby je znaleźć :)

KreoVita

54 komentarze:

  1. Widziałam kolorowanki w empiku, bardzo dużo ich jest! Podobno działają wyciszająco, uspokajająco, to prawda? Nie wiem, czy bym miała cierpliwość ;) Ale wygląda to tak ładnie, że może kiedyś spróbuję. Na razie podziwiam Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie bardzo dobrze działają. Piszę o tym więcej w innym poście https://kreovitawita.blogspot.com/2016/05/kolorowanki-dla-dorosych-co-daje.html

      Usuń
  2. Kolorowanek jest duży wybór i jeśli lubimy kolorować, to każdy coś znajdzie. Twoje wyglądają pięknie, ja chyba tak nie umiem ;-) ale może trzeba spróbować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie raczej to nie ciągnie nie tyle że nie umiem;p

      Usuń
  3. Ja tez podziwiam Twoje prace. Gratuluję cierpliwości. Nie wiem czy ja mam aż tyle tej cierpliwości. U mnie synek czasami prosi mnie o pokolorowanie jakiegoś obrazka, sam bacznie obserwuje mamy poczynania. Tam obrazki są mniej skomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja corka bardzo lubi te kolorwanki. Ma ich troche. Jak je zobaczylam pierwszy raz zobaczylam to mowilam ze wiecej bym sie nadenerwowala przy nich niz zrelaksowala. Ale dzisiaj sobie z corkami zaczelam kolorowac bo szukam sposobow aby spedzac z nimi czas i nawet mi sie spodobalo.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładne wizualnie, a ile radości daje i uspokaja

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam cierpliwości do kolorowanek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nigdy nie miałam takiej kolorowanki, ale chyba w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście mnie te kolorowanki doprowadzają do szału ;d nie mam do nich cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne są Twoje kolorowanki. Widać, że się napracowałaś. Jak jakiś czas temu zakupiłam może niekoniecznie tego typu, ale nietknięte chyba nabierają mocy urzędowej w szafce. Bo też i cały czas się zastanawiam, czy mi wystarczy cierpliwości.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam taka gazetkę do kolorowania, która się nazywa "art terapia" i bardzo Kubie czasami przy niej odreagować i odprężyć się trochę, ale nie mogę przy niej za długo siedzieć bo czasami nie mam tyle cierpliwości ja pomalowanie tych wszystkich elementów :p
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorowanki super sprawa! Bardzo ładnie Ci powychodziło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie koloruję,ale z wielką przyjemnością oglądam Twoje prace. Słoń w karafce - piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię kolorowanki, mam jedną w domu, ale nie mogę jej skończyć...mam chwilowy przestój twórczy :) poza tym to bardzo odpręża i rozwija moją kreatywność :) Twoje kolorowanki są piękne ! Najbardziej podoba mi się ten wianek z kwiatków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne są te kolorowanki, ale ja cierpię na brak czasu... :-(

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie kolorowanki sa swietna sprawa Niby infantylne a odciagaja glowe od codziennych problemów i relaksują Piekne prace! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz te kolorowanki są hitem ;D. ja natomiast wolę sama rysować niż kolorować ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne te kolorowanki! Właśnie koloruję dwie, które można też wygrać u mnie w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie moja nadal leży nie ruszona hhihi :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. pięknie :) Też mam kolorowankę ale trudno mi siędo niej zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś nie doceniałam takiej formy relaksu. Jednak z biegiem czasu to się pozmieniało :)Kolorowanki wyciszają mnie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie te kolorowanki jakoś nie przekonują do siebie :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie <3
    O kurczaki! Ciekawe czy paczka się znajdzie. Ja dość często zamawiam do paczkomatów, ale jeszcze mnie taka niemiła niespodzianka nie spotkała. Mam nadzieje, że sprawa sie jakoś pozytywnie zakończy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam sie odprężać przy kolorowaniu tych obrazków :D Twoje " dzieła " są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię - świetnie relaksują :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo zręcznie i ładnie wychodzi Ci to kolorowanie. Ja jednak (jak już wiesz) wolę rysować. Za to jako dziecko lubiłam kolorowanki, w szczególności wodne. Później przerzuciłam się już na rysowanie własnych postaci np. z bajek, i je kolorowałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie wiem co ludzie w tym widzą. Mnie kolorowanki do szału doprowadzają... :D Wolę poczytać, albo posłuchać muzyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale pięknie :) Mam kilka kolorowanek i w wolnym czasie lubię się odprężyć przy kolorowankach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam takie kolorowanki :) Super sprawa~!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale kolorowo :) Ja mam jedną taką kolorowankę, ale jakoś nie mogę znaleźć czasu na jej wypełnianie :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale pięknie pokolorowane:)
    Też jestem z Gdyni! Przykra historia :/ Mam nadzieję, że paczuszka się znajdzie albo pieniądze zostaną zwrócone.
    Uwielbiam rysować i kolorować, rysowanie jest moją wielką pasją, którą cały czas rozwijam:)

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Swietne są te kolorowanki musze sobie taką kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zawsze mnie kusiły te kolorowanki. Nawet mam jeszcze gdzieś zestaw kredek :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Czasami mi brakuje takiego podejścia manualnego lub fizycznego po pracy. To trochę odstresuje. A każdemu przydałoby się coś takiego!

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolorowanie odpręża i pomaga się zrelaksować to fakt ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze nigdy nie skusiłam się na takie kolorowani, może w końcu skuszę się na jakąś, zwłaszcza po sesji, aby rozładować stres i się odprężyć :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja kupiłam sobie rok temu takie kolorowanki, pomalowałam dwie i poszło w kąt...

    OdpowiedzUsuń
  37. Widziałam właśnie kiedyś w księgarni jakieś takie kolorowanki i tak jakoś ręką mi do nich poleciała, ale pomyślałam o mojej pani od sztuki :-) to było lata temu, ale zawsze mówiła, że nie jestem beztalenciem plastyczno-muzycznym. I dałam sobie spokój. :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię kolorować! :) Bardzo ładnie Ci to wychodzi!

    Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu! Do wygrania paczka słodkości prosto z Japonii :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam kolorować, aż wstyd się przyznać, niedawno pokolorowałam córeczce całą kolorowankę. Jednak zamiłowanie z dzieciństwa mi nie przeszło ;-) Teraz kupuję więcej, o różnej tematyce.Miałam kiedyś podobną do Twojej. Kredki bambino i można działać. Dla mnie to chwila totalnego relaksu ;-)

    http://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. pierwsze słyszę o takich kolorowankach ale jako że uwielbiałam to za dzieciaka chętnie sie skuszę na zakup takiej :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Widziałam już kiedyś te kolorowanki. Chyba wrócę do rysowania i kolorowania, kiedy moja córcia wejdzie w zarządzanie kredkami. Pozdrawiam;-)
    www.sercabiciem.blogujaca.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat kolorowanek dla dorosłych :) myśle , ze to najwyższy czas sie na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Jeśli moje posty cię zainteresowały, proszę zaobserwuj mnie w google+
Uprzejmie proszę aby firmy nie zostawiały linków w komentarzach bo będą traktowane jako spam i usuwane.