piątek, 5 sierpnia 2016

Malownicze okolice Krynicy - Tylicz i Muszyna. Dlaczego warto się tam wybrać.

Pewnie niektórzy z Was są już zmęczeni moimi postami o Krynicy i jej okolicach i chcieliby
poczytać o czymś innym. Obiecuję,że ten post, póki co, będzie ostatni na ten temat. Nie 
mogłam się oprzeć, żeby nie pokazać Wam jeszcze paru zdjęć z tego urokliwego zakątka 
Polski. Dziś będzie więc o okolicach Krynicy, czyli Tyliczu i trochę o Muszynie bo wierzcie
mi, jest tam co oglądać. 

Tylicz


widok z Golgoty
Tylicz - widok z Golgoty.


Tylicka Golgota i stary drewniany kościółek z XVI wieku przyciągają turystów z całej Polski.
Co ciekawe, Golgota zbudowana została z kamieni pochodzących z całego świata. 
Prowadzą do niej dróżki różańcowe opatrzone tablicami z pięknymi, dającymi do myślenia 
sentencjami.Wchodząc na Golgotę mijamy po drodze niewielkie kapliczki o charakterze 
religijnym i wolnościowym, ukazujące zrywy wolnościowe narodu polskiego albo postacie 
ważne dla Polski. Warto to zobaczyć. Ze szczytu Golgoty rozciąga się przepiękny widok na 
panoramę Tylicza i okolice. A teraz kilka zdjęć z tego niesamowitego miejsca. 

Tylicka Golgota
Tylicz - droga na Golgotę.

Tylicka Golgota
Tylicka Golgota.

Tylicka Golgota
W drodze na szczyt Golgoty - kapliczka z takim orłem.

Tylicka Golgota
Po drodze na szczyt Golgoty - kapliczka ukazująca zrywy wolnościowe narodu polskiego.

Tylicz
Widok z Golgoty w Tyliczu.

Tylicka Golgota
Widok z Golgoty - Tylicz.


Muszyna


Do Muszyny pojechałyśmy na zakupy, a nie po to aby zwiedzać i  nie wychodziłyśmy poza
rynek. Ale i tam udało mi się znaleźć dwa ciekawe obiekty do zdjęć. Pierwszy to przepiękna
fontanna. Zobaczcie sami.

Rynek w Muszynie
Fontanna na rynku w Muszynie.


Drugi natomiast to ławeczka Harasymowicza, który związany był z Muszyną, nazywał ją 
krainą łagodności i niejednokrotnie o niej pisał. 

Muszyna
Ławeczka Harasymowicza w Muszynie.

na rynku w Muszynie
Tabliczka z informacjami o ławeczce Harasymowicza.


Wycieczka do Muszyny, choć krótka, była udana i następnym razem z pewnością postaram
się poznać tę miejscowość lepiej. Jeśli chodzi natomiast o zakupy to okazały się również 
udane, chociaż kupiłam niewiele, ceny jednak dużo niższe niż w Krynicy. 

To tyle na dzisiaj. Ciekawa jestem jak się Wam podobają zdjęcia i czy mielibyście ochotę 
tam pojechać, do czego gorąco namawiam. A może już tam byliście? Jeśli tak, to podzielcie 
się wrażeniami w komentarzach. 

Gdyby ktoś chciał się wybrać do Tylicza to może także zainteresuje go mój poprzedni post
o leczniczej wodzie mineralnej w Tyliczu. Znaleźć go można tutaj

KreoVita

wtorek, 2 sierpnia 2016

Lecznicze wody mineralne z Krynicy - Zdroju i jej okolic.

stara pijalnia
Pijalnia Jana


O skuteczności wód mineralnych z Krynicy przekonałam się osobiście wiele lat temu, 
kiedy jako młoda dziewczyna miałam piasek w pęcherzu moczowym. Pojechałam wtedy do
Krynicy na dwa tygodnie i przez ten czas regularnie dwa razy dziennie chodziłam do pijalni
na wodę Jana. Pomogła i po piasku nawet ślad nie został. Dlatego też postanowiłam 
zamieścić o tych leczniczych wodach osobny post, tym bardziej, że mogą z nich skorzystać 
nie tylko Ci, którzy wybiorą się do Krynicy, ale praktycznie każdy, gdyż większość z nich 
dostępna jest w dużych marketach w całej Polsce.

wody mineralne - pijalnia
Pijalnia Główna w Krynicy - Zdroju


Jakie wody mineralne oferuje nam Krynica?


W Pijalni Głównej dostępne są takie wody jak:

- Zuber
- Słotwinka
- Jan
- Zdrój Główny
- Tadeusz
- Kryniczanka

O leczniczych właściwościach w/w wód znalazłam informacje w samej pijalni. 
Oto one na zdjęciu.

wody mineralne w Krynicy
Właściwości wód mineralnych - zdjęcie zrobione w Pijalni Głównej w Krynicy - Zdroju.

Osobiście najbardziej smakowała mi Krynicznka i Słotwinka. Jan też nie jest zły w smaku.
Natomiast Zuber odstrasza trochę swoim zapachem, który przypomina zepsute jajko, ale 
ponoć rewelacyjnie działa i ludzie z chorobą wrzodową czy nadkwasotą bardzo go sobie 
cenią. Zauważyłam też, że najczęściej miesza się Zubera z Janem, może po to by złagodzić 
trochę smak i zapach. Natomiast z Janem trzeba uważać by nie wypić naraz za dużo bo 
działa silnie moczopędnie i można się odwodnić. 
Kubek wody kosztuje 1,70 zł.

U podnóża Góry Parkowej znajduje się mała stara pijalnia „Jana”.
Tam można napić się również wody Jan, a także wody Józef, która ma także silne działanie 
moczopędne i leczy się nią też między innymi schorzenia nerek i pęcherza. 

lecznicze wody mineralne


Chciałabym tutaj napisać Wam o jeszcze jednej wodzie, którą możecie mieć całkiem za 
darmo. Źródło znajduje się w oddalonym o 6 km od Krynicy malowniczym Tyliczu, a woda 
zwie się Tyliczanka. Jest bardzo bogata w minerały, a szczególnie żelazo i polecana przy 
wszelkiego rodzaju niedokrwistościach, a także przy niektórych schorzeniach przewodu 
pokarmowego. Źródło leży nad brzegiem Muszynki tuż przy drodze prowadzącej do 
granicy polsko - słowackiej. Jak podaje informacja zawarta przy źródle jest to na starym 
szlaku handlowym, przy którym od niepamiętnych czasów zatrzymywały się karawany 
kupieckie, a woda z Tylicza podawana była jako orzeźwiający napój podczas uczt u 
krakowskiego Wierzynka.

woda mineralna z Tylicza
Zródło Tyliczanki


Jeśli będziecie więc kiedyś w Krynicy, warto zawitać także do Tylicza, choćby po to by 
napić się tej wody. ale nie tylko. Są tam również inne ciekawe rzeczy, ale to temat na 
osobny post. O samym Tyliczu napiszę innym razem i pokażę Wam trochę zdjęć. 

Na dzisiaj to wszystko. Mam nadzieję, że tym, którzy mają kłopoty zdrowotne, pomoże 
ten post w podjęciu decyzji o spróbowaniu kuracji wodami mineralnymi. A może macie 
już jakieś doświadczenia z tym związane? Podzielcie się proszę tą wiedzą w komentarzach.
A jeśli jeszcze nie widzieliście jak piękna jest sama Krynica, możecie obejrzeć zdjęcia i 
poczytać o niej tutaj i tutaj.

KreoVita



piątek, 29 lipca 2016

Krynica ciekawym miejscem na wakacje - część II.

Witajcie ponownie - dziś, tak jak obiecałam, będzie kolejny post o Krynicy - Zdrój, ale tym 
razem pokażę Wam trochę zdjęć z centrum uzdrowiska. Może będzie Wam się wydawać 
ono trochę wyludnione, ale podczas pobytu tam były dwa deszczowe dni i właśnie wtedy 
celowo zdobiłam zdjęcia. Dlaczego? Otóż w normalny dzień kiedy nie leje, jest tak dużo 
ludzi, że co chwilę ktoś wchodzi w kadr. Zobaczycie więc deszczową Krynicę, która jest 
piękna bez względu na pogodę. My chodziłyśmy nawet w deszczu. Jedyny minus przy takiej
pogodzie to ten, że nie można sobie na ławce usiąść :) No ale pora na zdjęcia.
Jako pierwsze pokażę Wam domy zdrojowe na deptaku.

Stary Dom Zdrojowy 


Krynica - Zdrój
Stary Dom Zdrojowy w Krynicy - Zdroju.

 Nowy Dom Zdrojowy


Krynica - Zdrój
Nowy Dom Zdrojowy w Krynicy - Zdroju.


Oczywiście wolę pochodzący z XIX wieku Stary Dom Zdrojowy przypominający pałac. 
Nowy Dom Zdrojowy powstał tuż przed II wojną światową i architektonicznie nie jest tak 
bogaty, aczkolwiek ma swój urok bo tam często na jego schodkach malarze wystawiają 
swoje prace. W czasie deszczu można się schować pod kolumnami. Jest tam ciąg sklepów, 
między innymi księgarnia i sklep ze słodyczami, a na piętrze sanatorium. 

Romanówka - muzeum Nikifora.

Przy deptaku znajduje się również Romanówka - niebieski budynek, w którym mieści się 
muzeum Nikifora - słynnego krynickiego malarza prymitywisty. 

Romanówka
Romanówka z muzeum Nikifora w Krynicy - Zdroju



Pijalnia Główna


Nie można zapomnieć oczywiście o znajdującej się na deptaku Głównej Pijalni Wód 
Mineralnych. O samych wodach napiszę w następnym poście, teraz parę słów o samej 
pijalni. Jest tam ogród zimowy z bogatą roślinnością. Moim zdaniem jednak pijalnia 
wyglądała znacznie lepiej przed remontem niż teraz. Zniknęły z niej kioski z pamiątkami, 
które bardzo ją ożywiały. Teraz robi dosyć ponure wrażenie. 

wody mineralne
Pijalnia Główna w Krynicy - Zdroju.


Witoldówka

Moim zdaniem najpiękniejszym budynkiem przy deptaku, nie licząc oczywiście Starego 
Domu Zdrojowego, jest pensjonat Witoldówka.

Krynica
Witoldówka w Krynicy - Zdroju.


Uroku Krynicy dodaje także rzeka Kryniczanka z licznymi mostkami, płynąca przy 
deptaku i zlokalizowane po jej drugiej stronie drewniane sklepiki z pamiątkami. 

Krynica - Zdrój
rzeka Kryniczanka

pamiątki
Sklepiki z pamiątkami w Krynicy.


Prawie zapomniałam o pięknej muszli koncertowej na deptaku tuż obok pijalni. Na zdjęciu
widać wokół niej opustoszałe ławki, ale kiedy nie pada są oblegane przez kuracjuszy. 

deptak z muszlą koncertową
Muszla koncertowa na deptaku w Krynicy - Zdroju.


Oprócz wymienionych wyżej atrakcji Krynica kusi zielenią i kwiatami oraz licznymi 
zielonymi dziełami sztuki, takimi jak ten dzban na zdjęciu. Takich atrakcji jest znacznie 
więcej, no i piękne fontanny,szczególnie setka, która wygląda najładniej wieczorem, kiedy 
jest oświetlona. 
fontanna
Fontanna setka w Krynicy - Zdroju.

kwiatowy dzban
Krynica - dzban, a za nim fontanna setka.


To tylko niektóre godne uwagi miejsca w Krynicy. Jest ich znacznie więcej, ale nie sposób
pokazać wszystkiego. Zdjęcia zresztą nie oddają uroku tego miejsca. Trzeba tam pojechać,
poczuć ten klimat i zakochać się w Krynicy - do czego Was namawiam bo Krynica dostarczy
Wam wrażeń, które zostaną w pamięci na długo. Warto pojechać tam w sierpniu bo 
odbywa się tam wtedy coroczny festiwal im. Jana Kiepury. Raz udało mi się na nim być i 
zapadł mi głęboko w serce. 

Krynica - Zdrój
Krynica - Zdrój w deszczu.


Napiszcie proszę w komentarzach jak się Wam podoba Krynica, a jeśli jeszcze nie 
widzieliście mojego pierwszego posta o tym urokliwym miejscu i zdjęć z pięknymi 
widokami górskimi to znajdziecie go tutaj. 

KreoVita

poniedziałek, 25 lipca 2016

Krynica-Zdrój ciekawym miejscem na wakacje - część I.

Krynica Zdrój
Krynica - Zdrój


Witajcie po przerwie dłuższej niż się spodziewałam. Byłam na urlopie w górach w mojej
ukochanej Krynicy - Zdrój. Myślałam, że wrócę nieco wcześniej ale tak się złożyło, że 
pojechałam jeszcze do Tarnowa, gdzie mam rodzinę. Przywiozłam zdjęcia ukochanych 
miejsc, którymi się z Wami podzielę. Do Krynicy jeżdżę od dziecka i tęsknię za nią zaraz 
po jej opuszczeniu. Mieszkam nad morzem ale to tam, w górach są moje korzenie i tam 
zawsze miałam również ukochaną rodzinę, która obecnie mieszka w Tarnowie, ale często w wakacje wraca do rodzinnego domu i tam się spotykamy. Kocham cudowne górskie 
krajobrazy i dzisiaj chcę Wam pokazać parę zdjęć z widokami z najwyższego szczytu w 
Krynicy - Jaworzyny, która liczy 1114 m nad poziomem morza i na który można wjechać 
gondolą oraz z Góry Parkowej, na którą jeździ kolejka.

Jaworzyna 1114 m n.p.m.

Przejażdżka gondolą na Jaworzynę to fantastyczna przygoda, która dostarcza widoków 
zapierających dech w piersiach. Koszt jazdy w obie strony, tzn. w górę i w dół to 27 zł, 
a bilet ulgowy 22 zł. Nie jest to mało, ale warto. Kiedy jechałyśmy z córką na Jaworzynę 
w Krynicy było słonecznie i upalnie, ponad 30 stopni, więc w samej gondoli lekka sauna. 
Natomiast na szczycie po wyjściu z gondoli owiał nas zimny wiatr i chwilami było nawet 
zimno. Pamiętajcie więc żeby mieć coś cieplejszego do ubrania wybierając się na taką 
wycieczkę. Szczerze polecam. Zobaczcie sami jakie widoki na was czekają. 


jaworzyna
Widok z gondoli

Jaworzyna
Widoki z gondoli 

góry
Widok z Jaworzyny

góry
Krynica - widoki z Jaworzyny

góry
Widok ze szczytu Jaworzyny

Krynica
Widok z Jaworzyny na gondole


Góra Parkowa 741 m n.p.m.

Na Górę Parkową można wjechać kolejką i tak też zrobiłyśmy. Nie warto jednak zjeżdżać 
w dół bo fajnie jest zejść samemu, gdyż na szlaku czekają różne ciekawe rzeczy. No i jazda 
w jedną stronę kosztuje mniej bo 11 zł bilet normalny, a ulgowy 8 zł. Pamiętajcie jednak 
żeby mieć odpowiednie obuwie bo w szpilkach albo innych nieodpowiednich butach może
być ciężko, a wierzcie mi, widziałam kobiety w takim obuwiu;) Na szlaku przy zejściu w 
dół jest zródełko płodności, którego woda ma ponoć pomagać kobietom mającym problem
z zajściem w ciążę. Dalej można spotkać różne altany, kapliczki. Jest tam leśne sanktuarium
Matki Bożej oraz tablica ze szlakami górskich wędrówek Jana Pawła II. Idąc tym szlakiem 
zejdziemy na dół w samym środku deptaku. Jeśli wybierzemy inny szlak możemy trafić do
zródełka miłości. Góra Parkowa to fajne miejsce do wędrówek i odkrywania coraz to 
nowych ciekawych miejsc będących częścią Parku Zdrojowego. Gorąco polecam. 


Krynica
Widok z Góry Parkowej

Park Zdrojowy
Altana Michasiowa w Parku Zdrojowym

Park Zdrojowy Krynica
Źródełko płodności w Parku Zdrojowym

Krynica
Leśne sanktuarium w Parku Zdrojowym

Krynica
Szlaki papieskie - Park Zdrojowy w Krynicy


Mam nadzieję, że zdjęcia podobają się wam. Są one moją własnością i nie zgadzam się 
na kopiowanie bez pozwolenia. W kolejnym poście pokażę Wam zdjęcia samej Krynicy 
i tego, co warto tam zobaczyć.

Ciekawa jestem czy kiedykolwiek byliście w Krynicy, a jeśli tak, jak się Wam podobała. 

KreoVita

piątek, 1 lipca 2016

Rozwój osobisty - od czego zacząć.

rozwój osobisty


Ludzie, którzy chcą coś zrobić ze swoim życiem by je poprawić i zmienić samego siebie, 
czasami nie wiedzą od czego zacząć. Na rynku pojawiło się tyle najróżniejszych książek 
na ten temat, że często nie wiadomo którą wybrać. Dlatego postanowiłam podpowiedzieć
Wam co warto przeczytać na początku. Wybrałam 3 pozycje, które mnie samą kiedyś 
zainspirowały do zmian i które czyta się z wielką przyjemnością. 

1. Louise L. Hay : Możesz uzdrowić swoje życie”.


książka Louise Hay

Jest to książka, którą przeczytałam jako pierwszą wiele lat temu i do której często potem
wracałam. To ona otworzyła mi oczy na to, że to nasze przekonania , często nawet głęboko
ukryte, mają wielki wpływ na nasze życie i żeby to życie mogło się pozytywnie zmienić 
trzeba przede wszystkim zmienić siebie. Książka napisana jest w fantastyczny sposób, tak 
jakby to była sesja z autorką (amerykańską uznaną terapeutką). Zawiera ćwiczenia, które 
Wam uświadomią gdzie leży prawdziwy problem, gdzie i jakich zmian dokonać. Autorka 
spotyka się czasem z krytyką, że mąci ludziom w głowach bo na końcu książki podaje 
psychiczne przyczyny wielu chorób, które jak twierdzi były pierwszym sygnałem do 
powstania choroby. Podaje też antidotum - konkretne afirmacje przy każdym ze schorzeń, 
które mogą skutecznie pomóc. Nie wiem na ile akurat w przypadku zdrowia to się 
sprawdza, ale czytałam inną jej pozycję, książkę napisaną wspólnie z czytelnikami z całego 
świata z dowodami na to, że Louise pomogła. Może więc coś w tym jest bo przecież nie od 
dziś wiadomo, że wszystko zaczyna się w psychice.
Język wypowiedzi autorki jest bardzo przystępny i zrozumiały co sprawia, że fajnie się czyta.
Można czytać ją jak leci, od początku do końca po kolei albo przechodzić do dziedzin życia, 
które nas interesują i w których chcemy dokonać zmian. Swoje teorie Louise popiera 
licznymi przykładami. Szczerze polecam.


2. Joseph Murphy : “ Potęga podświadomości”


rozwój osobisty

Pamiętam, kiedy przed laty czytałam ją po raz pierwszy, nie mogłam się oderwać, a 
ponieważ nie była to moja książka tylko pożyczona, robiłam nawet notatki. Murphy też,
podobnie jak Hay, posługuje się przykładami, a nawet cytatami z Biblii na poparcie 
swoich słów. Interpretacja tych cytatów jest często inna niż ta oficjalnie znana, przez co 
książka wydaje się jeszcze ciekawsza. Autor pokazuje jaka moc drzemie w każdym 
człowieku i że nie ma nic złego w tym, że uwierzymy w potęgę swojej podświadomości 
i będziemy ją rozwijać. Zwraca także uwagę na to, że szczególnie wizualizacja może 
skutecznie kreować nasze życie. Myślę jednak, że książka ta jest znana większości z Was
więc nie będę się o niej rozpisywać. Tym jednak, którzy jeszcze jej nie przeczytali, 
szczerze polecam. 


3. Mark Joyner: “Prosta droga do celu”.


prosta droga do celu

Rewelacyjna książka napisana przez człowieka, który założył firmę internetową, zarobił na 
niej miliony, potem ją sprzedał i zrobił to jeszcze raz z takim samym sukcesem. Myślę, że 
jest to wystarczający powód by tę pozycję przeczytać bo widać, że facet zna się na rzeczy. 
Autor podaje w niej 5 prostych praw, dzięki którym osiągniesz wszystko co zechcesz, pod 
warunkiem, że będziesz ich przestrzegać. Oprócz tego Joyner wyjaśnia jakie są częste 
przyczyny porażek i pokazuje jak człowiek często ulega nieuświadomionej manipulacji z 
różnych stron i w efekcie tego ma trudności w osiągnięciu celu albo realizuje nie swoje 
cele. Jest to pozycja warta uwagi chociażby po to by się dowiedzieć jak możemy zostać 
zmanipulowani, a do tego są tam praktyczne wskazówki dotyczące wyznaczania i osiągania
celów. 


Myślę, że te trzy pozycje, a chociażby jedna z nich, na początek wystarczą do tego aby 
zacząć skutecznie pracować nad sobą i wprowadzać zmiany w swoim życiu. Tylko proszę
pamiętajcie, że samo przeczytanie książek niewiele da, jeśli nie zaczniecie działać. Życzę 
powodzenia i miłej lektury i proszę oczywiście o komentarze, a jeśli się wam podoba to, 
o czym i jak piszę, zaobserwujcie mnie i mój blog. 

Następny post będzie wyjątkowo dopiero za około dwa tygodnie. Mam nadzieję, że przez 
ten czas o mnie nie zapomnicie :)

KreoVita