Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki z masłem orzechowym. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki z masłem orzechowym. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 listopada 2017

Babeczki z masłem orzechowym.

Dziś mam dla Was doskonałą propozycję kulinarną na Andrzejki i nie tylko. Babeczki zrobiła
moja córcia i są rewelacyjne. Mam nadzieję, że zrobicie i Wam posmakują bo naprawdę 
warto. Czasem można sobie pozwolić na odrobinę słodkiego szaleństwa.


kuchnia


Przepis na babeczki z masłem orzechowym


Składniki na babeczki:


- 1/4 kostki margaryny.
- pół szklanki cukru brązowego,
- pół szklanki mleka,
- 2 łyżki masła orzechowego,
- 1 i 1/2 szklanki mąki,
- łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta cynamonu, 

Składniki na krem:


- 2 łyżki masła orzechowego,
- 1 szklanka cukru pudru,
- 2 łyżki mleka


Przygotowanie:


Babeczki

Margarynę w temperaturze pokojowej włożyć do miski. Stopniowo dodawać cukier ucierając.
Następnie dodać połowę mleka i masło orzechowe. Wymieszać na jednolitą masę. W innej 
misce wymieszać mąkę w proszkiem do pieczenia i cynamonem. Dodawać po trochę do 
mokrych składników cały czas mieszając. Jeśli ciasto będzie za gęste dodać resztę mleka. 
Ciasto rozdzielić po łyżce do foremek na babeczki. Upiec w temperaturze 175 - 180 stopni. 
Czas pieczenia to około 18 minut. Babeczki powinny być rumiane po upieczeniu. Czas
pieczenia może być nieco inny w różnych piekarnikach. 

Krem

Wymieszać masło orzechowe z cukrem pudrem i z mlekiem. Poczekać aż babeczki całkowicie
wystygną i udekorować na wierzchu kremem. 


przepis na deser


Z podanych powyżej składników wychodzi 12 babeczek. 


Ciekawa jestem czy piekliście kiedyś takie babeczki z dodatkiem masła orzechowego, a jeśli 
nie to czy macie ochotę wypróbować przepis?


kuchnia


Jeśli nie widzieliście jeszcze innych moich przepisów na ciasta, także te bez pieczenia, czy 
drobne ciasteczka to polecam zajrzeć do zakładki kuchnia

To tyle ode mnie na dziś. Post z ulubieńcami miesiąca pojawi się dopiero w grudniu bo w 
listopadzie jakoś nie miałam za bardzo czasu na rozrywki kulturalne. Mniej też zaglądałam 
na Wasze blogi, co mam nadzieję mi wybaczycie i co postaram się nadrobić najszybciej jak 
się da. Trochę czasu zeszło mi na robótki na drutach. Między innymi zrobiłam coś, co 
posłuży mi jako element dekoracji na święta i niedługo będziecie mogli to zobaczyć także 
na moim blogu:)


KreoVita